Czesc Qn'ik
Doslownie przed chwila skonczylem czytac tekst Chosen'a 1 o wyzej wymienionym tytule. I musze powiedziec, ze jestem pod wrazeniem. Pozytywnym. Smialo moge przyznac, ze podpisuje sie pod tym tekstem czterema lapami. Facet ma racje w stu%. Poczawszy od ksiezy, przez cale to zaklamanie, na polityce skonczywszy. Nie bede sie rozpisywal na ten temat, bo wszystko co moglym napisac, zostalo przez Chosen'a 1 napisane. Dodam tylko, ze jesli chodzi o mnie, myslac tak i piszac w ten sposob na ten temat nie mam zamiaru nikogo urazic, niczyjej wiary i odczuc. Nie mam nic przeciwko ludziom wierzacym w Boga, wspaniale jest w cos wierzyc. Ale niech WIERZA. I nie zmuszja do tego innych. Niech nie zabraniaja wierzyc w cos innego. Takze niech nie przyporzadkowuja innej wiary komus kto nie wierzy.
Wroce jeszcze do pieniedzy rzucanych na tace. Pieniedzy "dla Boga". I do tego, ze buduje sie za nie koscioly (nie wspominajac juz skad panowie ksieza maja tak piekne bryki...). Otoz u mnie na osiedlu buduja kosciol. Wlasciwie jest on juz zbudowany, tylko teraz buduja do niego jakas wierze, czy cos w tym stylu. W kazdym razie ma to byc baaardzo wysokie. Duzo wyzsze niz wierzowiec. Serio. Do cholery! Ile idzie na to kasy!!? Bardzo duzo. Ekstremalnie duzo. I to z tych pieniedzy, ktore biedne zaklamane babcie i niestety nie tylko babcie klada na tace. A czy za te pieniadze nie moznaby NAPRAWDE wyzywic glodnych dzieci? Oczywiscie, ze tak. Tylko po co!? Lepiej stawiac koscioly, jeden obok drugiego w odleglosci 5 metrow. I to ma byc wiara!!? Po co ludziom tyle kosciolow? Zeby czcic boga? Zeby sie tam modlic? Niby tak. Bo przeciez gdyby ludzie, ksieza naprawde wierzyli, chcieli sie modlic i oddac czesc bogu, w ktorego wierza mogliby robic to szopach zbitych z kilku desek. Wiara chyba polega na wierze duchowej, a nie materialnej...
Takie jest moje osobiste zdanie i powtarzam, ze nie chce tym tekstem nikogo, ani niczyjej wiary urazic. To moja opinia.

scream


Witam!
Ten typ co napisał artykuł "kontrowersyjny" o Kościele myli i to bardzo, dwie rzeczy!!!:
Boga i Kościół.
W pełni się zgadzam z kolegą co do praktyk większości księży, lecz myli się kolega co do wiary w Boga, a to zupełnie co innego . To nie kwestia wiary, lecz wiedzy. Proszę się zaintersować historią naszej planety, od około 10 000 lat p.n.e. aż do dzisiaj. Nie będe się rozpisywał, bo nie mogę - istnieje zmowa milczenia, ale jeśli kolega będzie posiadał odpowiednią wiedzę to będzie wiedział, że Bóg istnieje i nie będzie tego osądzał po zachowaniu księży czy Kościoła na przestrzeni wieków.
Są dowody na to że to Bogowie pomagali budować np. Piramidy w Egipcie, odwiedzali od dawna naszą planetę, pomagali się rozwijać ludziom, których stworzyli. Wiele zapisków z różnych żródeł opowiada o Boskich istotach które przylatywały do nas z Kosmosu, więc Bóg istnieje - do dzisiaj wszystko jest trzymane w tajemnicy m.in. przez Kościół, gdyż jeśli ludzie poznali by prawdę mogli by odwrócić się od Kościoła. Bóg istnieje i należy Go szanować, w odróżnieniu od księży których zachowanie rzeczywiście nie przypomina podstaw głównej prawdy: Szanuj bliżniego jak siebie samego itp.
MAGS

{O kurczę! :) Więc Oni są wśród nas? Ten X-files jednak nieźle namieszał...:) - Qn`ik}