FILMY KOMIKSOWE

Mijają złote wieki, które upłynęły na podsyłaniu do AM własnych textów - także tych poświęconych filmom komiksowym - a nastaje czas znaków zapytania i ogólnie pojętego nie-wiadomo-czego, przynajmniej dla mnie, który ostatnimi czasy został zbombardowany wezwaniem do woja. Nie wiem, drodzy panowie i panie, czy taka rubryczka jak niniejsza cieszy się jakimkolwiek wzięciem (choć szczerze na to liczę - przecież w przeciwnym razie wcale nie męczył bym się wklepując te setki znaczków), ale mam nadzieję, że wywiązywałem się ze swojej roboty sumiennie i rzetelnie, o czym zaświadczyć oczywiście się nie da. Bez smęcenia - to ostatni odcinek Filmów Komiksowych w tym roku, chociaż liczę, że nie ostatni w tym nowym stuleciu. No tak, z tego wszystkiego zapomniałem życzyć Wam wszystkim cudownego Nowego Roku, szampańskiego żywota (przecież pije się nie tylko w Sylwestra, no nie? ;) ) i realizacji nawet najmniejszych marzeń. Coś jeszcze miałem dodać? Raczej nie. Zapraszam do lektury.
-----------------------------------------------------------------------

*W filmowej wersji komiksu "The Road To Perdition" (autorzy oryginału: Max Allen Collins i Richard Piers Rayner) opublikowanego pod szyldem DC Comics w 1998 roku główną rolę zagra Tom Hanks. Bohaterem komiksu (i zarazem filmu) jest Michael O'Sullivan, najemny morderca. Facet nie uznaje kompromisów i zdecydowanie rzadko miewa ciągotki do darowywania komuś życia, ale to w pracy, prywatnie kieruje się zasadą "nie zabieraj roboty do domu" - jest układnym mężem i kochającym ojcem dwójki synów. Pewnego dnia jednak źli ludzie zabijają mu żonę i najmłodszego syna, to dokonuje istnego przewrotu w jego życiu - wraz z drugim, ocalałym z pogromu synem, wypowiada otwartą walkę zabójcom rodziny. Połączeni nie tylko więzami krwi, lecz przede wszystkim chęcią odwetu próbują dociekać sprawiedliwości na własny jedynie słuszny sposób. Reżyserem filmu będzie Sam Mendes (nagrodzony Oscarem za "American Beauty"). Hanks bardzo pozytywnie przyjął propozycję wcielenia się w postać O'Sullivana. Reszta obsady nie jest jeszcze ustalona, ale trwają negocjacje z Tomem Sizemorem ("Szeregowiec Ryan"), który miałby zagrać Ala Capone (o, proszę, ciekawie się zapowiada) oraz z Jude Law ("Utalentowany Pan Ripley") i Paulem Newmanem, którzy mieliby się wcielić w zdecydowanie negatywne postacie. Za scenariusz odpowiedzialny będzie David Self ("Thirteen Days", "The Haunting"), producetami będą Lili Fini Zanuck oraz Richard D. Zanuck ("True Crime", "Mulholland Falls"). Wszystko byłoby spoko, gdyby nie jedno - Hanksa jakoś nie lubię i wiem, że nie jestem odosobniony w uczuciach.

*Powstaje film o intrygującym tytule "BLoodQuest" bazujący na komiksowo-growym uniwersum Warhammer 40,000. Kosmiczni Marines, Imperialni Strażnicy, Orkowie - stworzenie tych ras będzie prawdziwym wyzwaniem dla specjalistów od efektów specjalnych. Kruki ćwierkają, że nie obejdzie się bez zaawansowanych technik animacji komputerowej.

*W adaptacji "Iron Fist" wystąpi jednak Ray Park. Za scenariusz odpowiada John Turman (grzebał przy projektach filmów "The Incrdible Hulk" i "Silver Surfer") - Truman podobnie jak Park, jest ekspertem od wschodnich sztuk walki, wykłada Jeet Kune Do i Kali. Nie ma to jak fachowcy.

*"Bulletproof Monk" to komiks z wydawnictwa Flypaper Press stworzony przez kwartet artystów: scenarzystów Gothama Chopra'ia i Bretta Lewisa oraz rysowników - Michaela Avon Oeminga i Jasona Baumgartnera. Szykuje się jego filmowa wersja. Podobno reżyserować ma Guy Ritchie, a scenariuszować Cy Voris wraz z Ethanem Reiffem (obydwaj panowie babrali już paluchy w pełnometrażowym "Opowieści Z Krypty: Rycerz Złych Mocy"). Ale tylko podobno - wszelkie pytania o skład ekipy producent ekzekutywny i zarazem redaktor Flypaper, Michael Yanover, kwituje zagadkowymi uśmieszkami.

*Do obsady "Blade'a 2" trafi piosenkarka Samantha Mumba. Dziewczyna jest podekscytowana (kto by nie był?) - od zawsze uwielbiała kino akcji i Wesley'a Snipes, który nieodłącznie kojarzy się z tego typu filmami. Mumba wcieli się w postać Nyssy, członkini wampirycznej grupy BloodPack.

*Nowe wieści o obsadzie "Spider-mana": J.K. Simmons zagra J. Jonaha Jamesona, Cliff Robertson wuja Bena, a Rosemary Harris ciocię May. Wiadomo też, że podobnie jak w komiksie wujek Ben zostanie zamordowany.

*12 grudnia to przełomowa data dla wszystkich miłośników serialu animowanego "Batman Beyond". Właśnie tego dnia do amerykańskich sklepów trafi (piszę to na parę dni przed premierą) pełnometrażowy odcinek kreskówki zatytułowany "Batman Beyond: Return of the Joker". Rzecz zaczyna się od dynamicznej utarczki Batmana z gangiem zidiociałych Jokersów, która kończy się 5:0 dla długouchego. Szef klaunów nie jest zadowolony z porażki - to już nie pierwszy raz Człowiek-Nietoperz złoił im skórę udaremniając wspaniałą zabawę kosztem praworządnisiów z Gotham. Gorycz porażki osładza jednak szatański rechot dobiegający z ciemności, zaraz po tym zdumionym Jokersom ukazuje się kolejny klaun, którego początkowo nie rozpoznają. To Joker, ich idol i najgroźniejszy przeciwnik Batmana. Ma plany co do pewnego skanera będącego w posiadaniu korporacji Wayne Enterprises (ponownie zarządzana przez Wayne'a) i dzięki pomocy beztroskiej bandy zamierza go ukraść. Plan jest prosty: gdy część gangu rozrabia, pozostali kradną skaner znajdujący się w innej części budynku. Oczywiście wszystko odbywa się bez zarzutu i Gotham znowu staje w obliczu poważnych tarapatów. Ku wielkiemu zdumieniu Terry'ego "Batmana" McGinnisa Wayne domaga się od niego złożenia kostiumu, dziękując mu za wzorową służbę. Wściekły Terry rzuca uniformem Batmana o podłogę - nie chce pogodzić się ze złożonym mu właśnie przez mentora wymówieniem, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że uznany za zmarłego Joker w najlepsze hasa sobie po mieście. Osłody szuka w ramionach ukochanej dziewczyny Dany, lecz potańcówka, na którą trafiają okazuje się jedną z bardziej pechowych w ich życiu - Jokersi postanowili zaszaleć na tej samej imprezie i Terry musi stawić im czoła nawet pozbawiony cudownego kostiumu nietoperza. Wprawdzie przestępcy dostają niezłego łupnia, ale Dana zostaje ranna kończąc feralną noc w szpitalu. McGinnis postanawia włamać się do posiadłości Wayne'a. Jeszcze nie wie, że tej nocy będzie miał randkę z Jokerem...
Tak w wielkim skrócie przedstawia się fabuła kreskówki. W zapowiedziach jest jeszcze bardziej intrygująco - pośród niewielu niestety zdań poświęconych opwiadanej historii znajdujemy informację o Venomie, czyli narkotyku-sterydzie, który znalazł ponoć zastosowanie w "Powrocie Jokera" oraz o tym, że pełnometrażówka odpowiada na kilka pytań nurtujących fanów "starszego" Batmana: o tym co tak naprawdę stało się z Timothym Drake - Robinem, lalunią Jokera - Harley Quinn oraz Dick'em Graysonem - Nightwing'em. Bohaterom głosów użyczyli m.in. Rachel Leigh Cook, Henry Rollins, Dean Stockwell, Angie Harmon, Melissa Joan Hart. Teraz pora zadać pytanie najbardziej nurtujące nas, miłośników nietoperzowatej serii osiadłych w Polsce: czy "Batman Beyond: Return of the Joker" zawita w naszym kraju? Biorąc pod uwagę fakt, że serial cieszy się u nas sporym wzięciem, a jego kolejne odcinki systematycznie trafiają na kasety wideo, zapewne powinniśmy na to liczyć. Więc bądźmy dobrej myśli, póki co zazdroszcząc naszym kolegom zza oceanu. I wierząc we wspaniałomyślność naszych kochanych dystrybutorów.

Wasz przewodnik
Broos Li