Informatyka w Gimnazjum.

W tym miejscu poruszę temat informatyki w naszej szkole. "Informatyka w gimnazjum ma za zadanie nauczyć ucznia ogólnej pracy z komputerem i aplikacjami systemu Windows"- tak mówią nauczyciele, ale jak jest naprawdę? Więc po kolei:

Ogólna praca z komputerem:

Tutaj jest cienko. Nie uczą nas jak instalować jakiekolwiek programy, jak dodawać nowy sprzęt, definicje skrótów leżą i kwiczą. Pożal się Boże. Jedyne co umiemy to poruszanie się w Winzgrozie, a i tego co bardziej wiedzo-odporni :-) nie pojeli. Ludzie! Więcej nauki, więcej teorii i więcej nowoczesności. Skąd niby mamy wiedzieć jak posłuchać muzy, stworzyć jakąś dobrą grafę, no coś innego jak pisanie w Wordzie. "Przecież jest Odtwarzacz Multimedialny, Paint, o Logo Komeniuszu nie wspomnę"- odpowie nauczyciel. I tu doszliśmy do drugiego punktu, czyli:

Aplikacje sytemu Windows:

Najpierw plusy:
Nauka obsługi Worda i Excela- tutaj brawo za wyjście naprzeciw dzisiejszym wymaganiom obsługi Office-a. Nietsety obsłuba tych programów wśród uczniów kuleje. Powód jest jeden- za mało czasu przeznaczonego na wałkowanie tych edytorów.

Teraz minusy:
Tych jest sporo. Pierwszy z nich to Logo Komeniusz. Tak tak. Najważniejszy punkt programu jest jego najgorszym punktem. Po pierwsze- użyteczność tego programu. Ludzie! Widział ktoś jakieś biuro wyposażone w ten program? Nie! Dlaczemuż :-) więc mamy poświęcać rok czasu na coś, co na nic nam się w przyszłości w ogóle nie przyda? Przez ten czas można by było doszlifować Excela, nauczyć się instalować programy i wiele innych, bardzo ciekawych rzeczy. Drugi minus to monopol Microsoftu na program nauczania. Edytor graficzny- Paint. Anie można by było np. takiego Paint Shop Pro? "To za trudne."- daje się słyszeć głos nauczycieli. Za trudne dla uczonych czy uczących? Poza tym PSP jest za darmo, a jest tak samo rozbudowany jak Photoshop(no, prawie). Odtwarzacz- Odtwarzacz multimedialny. A jak się ujży rozszerzenie .mp3 to co?
Czy nie można by było pokazać, że Microsoft to nie wszystko. Wiem wiem, taki jest program nauczania, ale więcej finezji i polotu by się przydało. Inne firmy też robią dobre(a nawet lepsze) oprogramowanie, jednak o nich się nie wspomina.

Reasumując, jedyny plus informatyki w szkole to to, że jest. Stało się tak dlatego iż nauczyciele boją się wprowadzić innowacje do programu, a najbardziej ucierpimy na tym my- uczniowie.


swider10