LARRY 5 PL

Rozpoczynasz w przytulnym (no, panienek wprawdzie brakuje, ale jesteś przecież w pracy Larry!) biurowcu, pod drzwiami szefa. Skieruj swe kroki w lewy górny korytarzyk i z pomieszczenia zawalonego zużytymi kasetami wydobądź trzy czyste kasety, po czym użyj ich na kasowniku spoczywającym sobie grzecznie obok lampy. Nie omieszkaj też zajrzeć do szuflad - jedna z nich kryje niezbędną w przygodzie ładowarkę. Teraz możesz wrócić do pomieszczenia, w którym zaczynałeś i wejść w widoczne u góry drzwi. Przyda się penetracja szuflad na prawo od wejścia i małe molestowanko drukarki - dzięki temu staniesz się bogatszy o Złotą Kartę Aerodork ("W Ameryce czy z wisiorkiem, podróżuj tylko z Aerodorkiem", che, che) oraz trzy listy motywacyjne pewnych lasencji. Przyjrzyj im się dokładnie. Twój dobytek poszerzył się właśnie o zapałki z kasyna, wizytówkę Dubicza i serwetkę z H.D. Cafe. Wróć do pomieszczenia startowego. Tutaj podłącz ładowarkę do kontaktu przy drzwiach szefa, a do ładowarki podczep kamerę. Po chwili zgarnij złom z powrotem. Udając się w prawo wyjdziesz z budynku. Zasmakuj choć przez chwilkę życia gwiazdy wsiadając do limuzyny, która podrzuci Cię na lotnisko. Zanim ruszysz na podbój poczekalni skorzystaj z automatycznej bileterki przed wejściem - poczęstowana kartą Aerodork odwdzięczy Ci się wyświetleniem kilku miejsc docelowych, które warto odwiedzić. Wybierz Nowy Jork, wykonując polecenia automatu. Po wszystkim zabierz swoją (hm...) kartę i skieruj się do wejścia na lotnisko (dla mniej spostrzegawczych - pod szyldem L.A.X.). Jeśli nie naładowałeś wcześniej kamery, to masz okazję to zrobić korzystając z publicznego kontaktu. Przed oczkiem kamery pochwal się Złotą Kartą, a zaryglowane drzwi staną przed Tobą otworem. Jeszcze tylko użyj karty pokładowej na automacie przy drzwiach i lecisz do N.Y.
Teraz wskakujesz w ciałko pięknej Patti. Czeka Cię dłuższa animacja, w której poznasz inspektora Desmonda. Porozmawiaj z komandorem Ciotą i zapamiętaj telefon, który Ci w końcu poda. Po wizycie u doktora Bolesławca stajesz się pełnoprawną (i sprawną ;) ) agentką. Jeśli po tych wszystkich przeżyciach dojrzysz DataMana i dwa DataPaki, to zgarnij je szybko do kieszeni, żeby Bond mógł Ci zazdrościć. Wyjdź z budynku i wskakuj do limuzyny. W limuzynie zgarnij z barku butelczynę szampana i już czujesz się jak 007. Załaduj DataPak Karola Wsteczniaka do DataMana i pokaż go dla oniemiałego kierowcy.
Larry ponownie wkracza do akcji. Jesteś na lotnisku. Z puszki z datkami świśnij drobniaki. Towarzystwo na lotnisku okazuje się niezbyt gadatliwe, więc co będziesz gadał z betoniarkami (określenie niezbyt inteligentnej kobiety, che, che), lepiej przyjrzyj się wiszącym tu i ówdzie ogłoszeniom. Warto zanotować widniejący na jednym z nich numer do wypożyczalni limuzyn. Rzuć się na jedyny działający aparat telefoniczny i zafunduj sobie świeżutką limuzynkę (dzwonisz oczywiście pod numer z plakatu. Co? Nie spisałeś go? A jesteś blondynką, przepraszam nie zauważyłem, tu masz gotowca: 552-4668). ;) Wskakuj na tylne siedzenie, gdzie jakiś zbłąkany multimilioner porzucił niebieski kalendarzyk. Warto przewertować jego strony, ponieważ kryje w sobie trochę kapuchy i kart kredytowych. Z pełnymi kieszeniami suń do H.D. Cafe (kierowcy wystarczy pokazać serwetkę z adresem niniejszego przybytku). Kiedy limuzyna odjedzie nadarzy się okazja zapisu stanu gry. Pakuj się do klubu. Facet przy drzwiach będzie stawiał opory, ale na widok 100 dolców porzuci wszelkie awersje (ten sam efekt można uzyskać trując go swoją smętną gadką). Taśmę członkowską masz już w kieszeni (najpierw musisz ją wyrwać z automatu). Automat blokujący drogę zwątpi na jej widok i wpuści Cię do lokalu. Strasznie duszno tu, więc odsapnij sobie na krzesełku w loży dla warstwy uboższej. O, a któż to tak nasuwa po parkiecie kręcąc łamańce swoją zgrabną pupcią? Oczywiście goń lasunię. Kolejny automat stemperuje nieco Twój popęd, ale od czego masz głowę (no, chyba nie od tego, żeby się w nią drapać kiedy nie wiesz co robić) - przypomnij sobie o szafie grającej w hallu budynku, którą zhaczyłeś okiem tuż przy wejściu. Biegusiem do niej - użyj jej do przerobienia taśmy członkowskiej. Wróć do nieugiętej maszyny i nakarm ją świeżo sperforowanym zwitkiem. Zagadaj kruczowłosą lalunię i skorzystaj z zaproszenia do stolika. Gdy już się dosiądziesz załaduj do kamery czystą kasetę, uruchom sprzęta i kontynuuj dyskusję. Po małym rendez-vous z Madzią wyłącz kamerę i skorzystaj z telefonu w hallu kawiarni (wreszcie wolny!), wystukując numer z plakatu (zapomiałeś? To oczki wstecz, blondyneczko, wyżej go przecież przypominałem). ;) Limuzynka z piskiem opon zaparkowała pod H.D. Cafe. Kurs: lotnisko! W automatycznej bileterce zamów bilet do Atlantic City, po czym powtórz manewry z pierwszego lotniska (karta do kamery, bilet do automatu). Miłej podróży Larry! I słodkich snów...
Znowu jesteś cycatką Patti. Wejdź do biurowca i pokaż portierowi DataMana z załadowaną kasetą K. Wsteczniaka (albo popracuj trochę języczkiem - tfu! bez skojarzeń mi tu - osiągniesz ten sam efekt), to wpuści Cię do windy . Na górze skrój złotą płytę i wrzuć ją do stojącego w pobliżu adaptera. Uruchom go (igła adaptera musi oczywiście dotykać płyty, ale po co ja to piszę, Ty przecież o tym wiesz...) i włącz odsłuchiwanie od tyłu. Właśnie zdobyłeś dowód na matactwa wytwórni. Wejdź do drzwi naprzeciwko, a trafisz do zagraconego studia nagrań. Pokombinuj przy syntezatorze odgrywając parę solówek i klient wpuści Cię do środka. Zaproponuj mu toast, a po SZAMPAŃskiej bibie wręczy Ci kasetę - kolejny dowód na machlojki firmy fonograficznej. I znów jesteś w limuzynie. Przedzwoń do szefa (a, numerku się nie pamięta? 556-2779 oczywiście). Jeśli szofer będzie robił wątpy, to opróżnij DataMana ze starszej kasety i załaduj doń drugą - tą od L.I. Roy'a - po czym machnij mu nim przed oczyma. Gościu podrzuci Cię gdzie trzeba.
Oki, Larry strikes back. Na lotnisku w Atlantic przejrzyj ogłoszenia i zanotuj numer wypożyczalni limuzyn. Pobaw się automatami do gry znajdującymi się planszę dalej, aż znajdziesz ćwierćdolarówkę. Skorzystaj z aparatu telefonicznego częstując go znalezionym pieniążkiem i świeżo odkrytym numerem Rent-A-Car. Limuzyna już na Ciebie czeka. Kierowcy zaszpanuj zapałkami z kasyna, a ten (ta) będzie już wiedział(-a) co zrobić.
Od hostessy wydęb kasę na rozpustę (zgadywanka to jak się okazuje jedna wielka podpucha, którą przechodzisz bez względu na Twój status wróżkarski) i idź poszaleć w kasynie (musisz wygrać w pokera co najmniej 250 moniaków). Oczywiście nie zapominaj o opcji save, kiedy idzie Ci najlepiej. Jak już zdobędziesz monety, idź na molo poszukać sklepu dla skate'ów. Pogadaj ze sprzedawczynią i dostaniesz rolki pod zastaw waluty. Po wyjściu ze sklepu klapnij sobie na ławce i załóż nowy nabytek. Śmigaj na nim dopóki nie spotkasz (też śmigającej) blondyny Renaty - zagadaj ją i w odpowiednim momencie włącz kamerę (a po flircie wyłącz, of koz). Zanim pobiegniesz pod wskazane przez Renię miejsce, odnieś rolki do sklepo-wypożyczalni. To pozwoli Ci odzyskać trochę kasy. Idź do kasyna i skieruj się do hali sportowej (na przeciwko wejścia). Tu przekonaj bramkarza (jeśli masz odpowiedni zapas gotówki), że chcesz pomocować się w zapasach błotnych (nie opłaca się bulić za miejsce siedzące, bo wrestle-Renatka i tak będzie Cię podpuszczać do pojedynku). Po skończonej walce okupionej maksymalnym obciachem pogadaj z odźwiernym stojącym przed kasynem i każ mu wezwać limuzynę. Teraz standardowa procedura na lotnisku: kup bilet do Miami u automatycznej bileterki i dostań się do samolotu, gdzie utniesz sobie zasłużoną drzemkę.
Do akcji ponownie wkracza Patti. Wejdź do biurowca i wystukaj kod dostępu z DataPaku L.I. Roya (widoczny po ulokowaniu tegoż we wnętrzu DataMana), czyli 45954, a drzwi do gabinetu staną przed Tobą otworem. Tu przeszukaj donicę i znalezionym właśnie kluczem otwórz szufladę w biurku (możesz też ją otworzyć za pomocą noża do papieru leżącego na tym samym biurku). Szuflada jak to szuflada - zawiera trochę świstków papieru (zapamiętaj kod), z których najbardziej interesuje Cię skoroszyt Top Secretem zwany. Obowiązkowo go przejrzyj. Skoroszyt włóż do kserokopiarki, a staniesz się bogatszy o kolejne dowody machlojek w firmie. Teraz poodkładaj wszystko na miejsce, zamknij biurko, kluczyk wrzuć z powrotem do donicy i możesz lecieć w drzwi po lewej. Tu odwiedź kabinę prysznicową, a czeka Cię (nie)miła niespodzianka. Zaiwań ubrania wiszące na wieszaku i pędź w prawo. Wejdź w drzwi na wprost (najpierw musisz wstukać kod odczytany z karteczki w biurku, czyli 52000) i już jesteś w reżyserce. Za szybą okrutnie fałszuje L.I. Roy z ekipą, czyli brygada Wzgórze Pa-Ya 4... Z półki na przeciwko zabierz czystą taśmę szpulową, następnie pobaw się przycikami na konsolecie po lewej. Załóż taśmę na szpulę i włącz ją. Po akcji zabierz taśmę i ponownie zajmij się przyciskiami z konsolety dając czadu na maksa. A teraz parę słów do mikrofonu poproszę! :) MacGyver w sódnicy, ot co. :))
Larry w Miami. Na lotnisku podładuj kamerę korzystając z gniazdka. Pogrzeb w automacie z papierosami, aż znajdziesz drobniaki, po czym przejrzyj wiszące ogłoszenia i spisz numer wypożyczalni limuzyn. Drobniaków użyj na jedynym działającym automacie telefonicznym, z którego sprowadź środek transportu (554-8544). Dla kierowcy (a raczej kierowniczki, ghe, ghe) pochwal się wizytówką Dubicza. Zostaniesz odstawiony do kliniki, gdzie pogadaj z recepcjonistką. Okaże się, że na leczenie dla Ciebie jest już za późno (a raczej za wcześnie...), więc ze stolika po prawej zgarnij szmatkę i załóż ją sobie na gębę. Ponownie zagadaj recepcjonistkę, a ta wzruszona Twoim nieszczęsnym losem skieruje Cię do gabinetu. Kiedy Sandra zacznie majstrować przy fotelu nawiąż z nią kontakt wzrokowy (użyj symbolu oka), po czym włącz kamerę i przygotuj się na małe conieco w międzyczasie podtrzymując dyskusję ze ślicznotką. Po wszystkim pstryknij wyłącznik w kamerze i użyj telefonu w hallu kliniki sprowadzając limuzynę (wstukaj numer z ogłoszenia na lotnisku, zresztą, masz go wyżej). Możesz już spadać (nawet nie wiesz jak bardzo prorocze są to słowa) do domciu (przedtem przejdź na lotnisku przez standardową procedurę kupna biletu, szpanowania Złotą Kartą i tak dalej). Czy Ci się to podoba czy nie, jesteś etatowym bohaterem narodowym, choć oczywiście całkowicie przypadkowym. Ale to żaden problem, prawda Larry? Zwłaszcza, że ktoś specjalny już na Ciebie czeka. Więc wciągnij brzuszek i pędź za głosem serca. Tylko nie przesadź, przecież czekają na Ciebie kolejne porywające przygody.

Broos Li & (RaP)