EUTANAZJA - tak czy nie?
Chciałbym na łamach AM poruszyć dość kontrowersyjny obecnie temat czyli eutanazję. Na początku może
wyjaśnię co to jest.
Eutanazja polega na przyspieszeniu śmierci osoby nieuleczalnie chorej.
Ostatnio było słychać dużo było słychać o pewnym lekarzu w USA, który na wyraźne życzenie uśmiercał chore osoby. Czy miał do tego prawo??? Osobiście uważam, że tak. Bowiem jeśli lekarze wykryją u Ciebie jakąś
nieuleczalną chorobę i dadzą Ci powiedzmy 3-4 miesiące życia to czy warto żyć przez ten czas w nieustającym
strachu bólu i tylko myśleć o zbliżającej się wielkimi krokami śmierci?
Oczywiście znajdą się osoby, które powiedzą, że nie warto lecz na 100% znajdą się i tacy, którzy powiedzą, że warto
żyć chociażby dla tych trzech miesięcy. Mogą oni np. powiedzieć, że to Bóg dał nam
życie i my nie mamy prawa żeby je sobie odbierać. No więc jeśli Bóg jest taki wielki to dlaczego skazał nas na
uleczalną chorobę?
Albo np. czy samotny człowiek, który nie ma żadnej rodziny, znajomych itd.
i do tego wykryto u niego jakąś chorobę to czy się opłaca mu się dalej męczyć?
Myślę, że eutanazja pod warunkiem jeśli jest "usprawiedliwiona"
powinna być zalegalizowana tak jak ma to miejsce np. w Holandii. Jednak w
polskim prawie jest nadal wiele niejasności, które i tak w najbliższym czasie
pewnie nie zostaną rozwiązane. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Grobel
[grobel@box43.gnet.pl]