DISCO POLO
Czy zastanawialiscie sie kiedys nad sensem istnienia muzyki disco polo. Zapewne wiekszosc z was gdy slyszy te dwa slowa tylko sie usmiecha, inni wykrzywiaja twarz z grymasem niesmaku. Sa jednak dwie grupy spoleczne, ktore sluchaja takiej muzyki. Pierwsza z nich to czesc doroslych, ktorzy chca posluchac czegos lekkiego, w czym nie trzeba sie doszukiwac jakichs prawd ukrytych, druga sa dresiarze, a wlasciwie czesc z nich, bo niektorzy z nich wola dance i hiphop. W okolicach miast sa wioski, w ktorych istnieja dyskoteki, gdzie graja disco polo. Zjezdzaja sie tam tlumy ludzi, ktore potem wysluchuja "ambitnych" piosenek "ambitnych" artystow. Ostatnio ta kultura zaczela wymierac, ale cofnijmy sie o cztery lata. To byl szal disco polo. Wszedzie grano te muzyke. Co chwile pojawialy sie nowe zespoly, ktore badz, co badz robily to tylko dla kasy, a nie z zamilowania do kultury disco polo. Dlaczego tak duzo bylo zespolow disco polo, a zespolow grajacych np. metal, grunge, czy nawet pop tak malo? Nawet sami nie wiecie jak latwo stworzyc jest piosenke disco polo, przy okazji zarabiajac kupe kasy. Sprobujcie sami. Tematem musi byc oczywiscie jakas nieszczesliwa milosc lub wspomnienie z wakacji, ew. zauroczenie kolezanka z bloku:) Potem tylko ulozyc jakies sensowne (albo nawet nie) texty, oczywiscie rymowane, podlozyc jakas lekka, szybka muzyczke na keyboardzie i piosenka gotowa. Zakladamy jakies swiecace czerwone lub zolte ubranko i mozemy grac. Przydalaby sie jeszcze jakas sexowna panienka w obcislym ubraniu tanczaca obok nas i sukces gotowy. Przy okazji mozemy zatrudnic jakiegos tancerza, ktory ubrany tylko w spodnie od dresow i z napakowana sterydami klata wysmarowana olejem slonecznikowym, ktory przyciagnie tlumy mlodych panienek. Potem nagrywamy teledysk i jestesmy slawni, a kasa leci do kieszeni niewielkim wysilkiem. Jedynym minusem jest wstyd przed kumplami, gdy dowiedza sie co robimy:) Ale z drugiej strony kasa jaka mozemy zarobic za wystepy tez jest na pewno niemala. Ostatnio namawiam kumpli, by zalozyc taki zespol disco polo, przeciez wpadnie nam troche kasy. Juz dwoch jest namowionych:) A piosenki? Czy wystarczy na razie dwanascie piosenek? Na pewno. A wiecie w jakim czasie je stworzylem? Na dwoch lekcjach matematyki!!! Dwanascie piosenek!!! A teraz pomyslmy ile taki Panasewicz, czy Markowski pracuja nad piosenkami? I po co ten trud? I tak doceni to mala ilosc polskiej publiki (a szkoda, bo jest co doceniac). Natomiast ja w tydzien moglbym stworzyc material na kilkanascie plyt zespolu. Tworzenie melodii na syntezatorze jest jeszcze prostsze. Gdy zobaczylem jak kumpel tworzy podklad do jednej z piosenek, to szczena mi opadla. Bez zadnego przygotowania, czy zastanowienia wygrywa on po prostu melodie piosenki i juz jest caly utwor. Lekka praca, lekkie pieniadze. Teraz wystarczy zagrac w jakiejs lokalnej dyskotece, potem nastepnej, itd. Sukces na arenie discopolowej murowany. A powiedzcie mi, co by bylo gdybym zostal muzykiem trash metalowym? Pewnie nigdy nie zobaczylbym na swoim koncercie wiecej niz 100 osob. Po prostu na takiej arenie jest bardzo trudno sie przebic. Sukces zdobywaja ci, ktorzy maja jakies uklady. Przeciez taka Chylinska z ONA (slucham tylko dla rytmu muzyki i solowek, bo text jest cieniutki), ktora caly czas spiewa, ze czegos nienawidzi i ma wszystko w dupie, nie weszla na arene talentem, ale ukladami. A disco polo? Spiewamy co chcemy i tak nas sluchaja, bo takie osoby, ktore przychodza na dyskoteki dp nawet nie zwracaja uwagi czy to boys, czy jakis bayer full. Dla nich wazne jest, zeby bylo rytmicznie i o milosci. Chyba nikt mi nie powie, ze taki dres sluchajacy dp wsluchuje sie w muzyke i wierzy w jej sens. gdyby tak bylo, to siegnalby do czegos powazniejszego i glebszego. A ogladaliscie np. "Kochaj i rob co chcesz"? Przy okazji fajny film:) "Kochaj mnie i caluj mnie...":) Co tu duzo mowic. Chcesz zbic kase - graj disco polo. Modne staly sie takze covery piosenek sprzed lat. Ostatnio najmodniejsza rzecz jaka sie robi w nastepcy disco polo - dance. Rozumiem, gdy np. Guano Apes przerabia sobie "Big In Japan" OK, ale gdy uslyszalem, ze ta k$#*% Britney Spears przerobila "Satisfaction" Stonesow, to mnie scielo z nog. Nawet nie chce tego uslyszec. Jak mozna przerobic cos takiego na dance??!! No mniejsza z tym. Teraz popracuje nad nowa plyta i ja pobawie sie w covery. Na mojej najnowszej plycie znajdziecie m.in. Damage Inc., So What Metallici, Loards Of The Boards, Open Your Eyes Guano Apes, All I Want Offspringa i kilka innych ciekawych piosenek. Pewnie zdobede sukces:) jestem tego pewien.

Cefek
cefek2@go2.pl

A tak przy okazji, to pierwszy koncert bedzie w Kielcach na Kadzielni :)
Oczywiscie cala ekipa AM jest zaproszona :)
Aha namowcie Smugga, by zaspiewal ze mna Bara Bara :)