Pisma Komputerowe by MrMarmach

Chciałbym napisać o czymś, co bardzo mnie niepokoi.
Otóż pisma komputerowe coraz bardziej nastawiają się na zarabianie kasy, zamiast skoncentrować się na branży komputerowej.

Smuggler: Kazde pismo w tym parszywym kapitalistycznym ustroju (ech, za komunizmu bylo lepiej, PC-ty za darmo na ulicach rozdawali, a pisma - poki pisaly o partii - mogly byc pod krecha...) nastawia sie na to by zarabiac jak najwiecej kasy. Po to stworzyli je wydawcy.


W tym Cd-Action jest pierwsze w kolejce. Przez tyle lat, w których istniało tyle dobrych pism, np Top Secret, widać było, że redaktorzy są zainteresowani pisaniem, dyskusjami z czytelnikami itp. A teraz? Podam przykład.
Secret Service (podchwytliwie użyje starej nazwy). Jedno z najstarszych pism. Co się z nim dzieje? Było w nim tylu dobrych redaktorów, Gulash (to chyba tak, nie), Banzai, Krupik. Niestety już ich nie ma.

Krupik np. pracuje w anty-komerycjnym Clicku. Gulash w Neo-Plus (bodaj) - to takie pismo dla waskiej grupy koneserow, fanow XIII wiecznej poezji szwajcarskiej... itp. itd. Nie umarli z glodu i zalu...


Zamiast tego są jacyś szmaciaże, których recenzje są po prostu nudne.

...bo pisza, hóje, bez bledow ortograficznych! A to nas NÓDZI!.

Pismo jest spinane spinaczami, i jeszcze beszczelnie tłumaczą się, że plakaty muszą wpiąć. Nie wydają już CeDków, bo za mały zysk. Więc dlaczego nie zmniejszyli ceny? KASA.

Niesmaowite. Wiadomo, ze cena pisma ustalana jest wedle woli wydawcy, bez uwzgledniania np. tak glupich pomyslow jak koszta produkcji, itd. Wiec faktycznie dziwne jest, ze wydawca nie obnizyl ceny do 1,5 zl. Aha. Myslalem, ze miales pisac o CDA :).


Kolejny przykład to pisma takie jak Click!, Cyber Mycha, Komputer ŚWIAT, czy Komputer ŚWIAT GRY. Co robi Click! ? Rozdaje breloczki. Cyber Mycha ma jakość poniżej przeciętnej, ale inteligenci kupują.

A ty kupujesz? Chyba nie :).

Nie będę wypowiadał się o jakości pism z zachodu (...ŚWIAT). Teksty są debilne, ale ludzie kupują bo kolorowe.


I ladnie pachna...


Pozostaje nasz gigant. CD-ACTION. Rozumiem że fuzja i w ogóle... Ale po co marnować tyle stron na Poradnik?

Bo tak chcemy. Wykup CDA i ustal nowe proporcje stron. Nie ma sprawy.


Czy to naprawdę potrzebne? Rozumiem. Każdy chce się nauczyć obsługi Wingrozy i nikt nie wie jak włączyć Menu Start. Załamujące.

Ty wiedziales to juz bedac embrionem w lonie matki. Ponadto dziwnym trafem przytaczasz akurta te najtrywialniejsze porady (bo sa i tacy czytelnicy, ktorzy nawet tego nie wiedza). A dlaczego ni narzekasz na poradniki np. dotyczace obrobki dzwieku, czy obslugi Excela? Bo za trudne i nie przeczytales - albo sie czegos nauczyles tylko wstyd sie przyznac, co?


Mnie NIKT nie uczył.

Widze. Oj widze. Szczegolnie po ortografii.I na tej zasadzie nalezy zamknac wszystkie szkoly. Niech gowniarze sami odkrywaja alfabet!!!

A teraz wiem więcej niż ktokolwiek, kogo znam.

>CO moze oznaczac tyle, ze jests najlepszym hokeista na lodzie na calej Saharze. Jak czujesz sie taki mocny, to napisz porzadny art do CDA. Przyjemne i pozyteczne - pokazesz jak powinien wygladac porzadny art, zarobisz troszke kasy i wykosisz z lamow te lamerskie teksty. Zatem - czekam.

Co z tego że 20 razy robiłem reinstall

a gdybys troszke wiecej poczytal to byc moze obeszlo by sie bez minimum 15 reinstalek. Ja osobiscie reinstaluje system raz na dwa lata i to tylko "dla zasady", a nie z istotniej potrzeby. Jeszcze mi sie w domuy nie zdarzylo, zeby mi tak Winda zwisla ze tylko reinstalke trzeba robic.
Ale rozumiem, ze prosciej jest zaisntalowac Winde po raz 345 zamiast np. nauczyc sie edytowac rejestr (bylo w CDA) czy modyfikowac config.sys i tym podobne badziewne pliki. Po co to wiedziec, zawsze mozna dokonac wielkiego wczynu: format c: i odpalic potem system z dyskeitki startowej. Sam Bill Gates tego nie potrafi!
Klekajcie narody...

, zmieniane były partycje itp? Człowiek uczy się na błędach.

Ciekawe czy bardzo bedziesz sie chcial nauczyc, ze kwas solny nie nadaje sie do picia, a wlozenie palca do kontaktu nie jest przyjemne?


Cóż, może nie mam racji... Dlaczego ludzie kupują CD-ACTION? Bo mają (pismo) pełne wersje...

To dlaczego te wszystkie Xtra Gry itp. ktore daja pelne werjse; dlaczego inne pisma z pelnymi wersjami, nie maja podobnego do nas nakladu? Wiesz, rzygac mi sie chce (tak, dobrze widzisz: RZYGAC!!!) gdy czytam takie argumenty. Full wersje zadzialay KIEDYS jak trampolina, z ktorej CDA wybilo sie w gore. Ale to ze nie spadlo i wznosi sie nadal - to juz nie zasluga pelnych wersji. Tylko ze wtedy musialbys napisac o CDA cos milego - a to kloci sie z zalozenia tego tekstu....
Zreszta - a pisz co chcesz, co sie bede denerwowal... Tak naprawde to finansuja nas rosyjscy mafiosi, wystrzeliwujac nasza konkurencje.....

Ludzie! Czy chcecie aby wasze pismo tylko z tego miało duży nakład? Zamiast poradników
wolałbym np dział podobny do tego z ŚGK- trybuna.

A ja bym wolal zeby Polska graniczyla z USA, a zamiast Baltyku bylo Morze Srodziemne.

I byłoby cacy.

DLa ciebie. A setki innych pisalyby np. "ale lamerstwo i komercjalizacja sie z CDA zrobila".

Co więc pozostaje przed marginesem normalnoŚci :) ?
Jedyne pisma które zachowały swój pierwotny Image, to Reset (chyba już na skraju :( )

Za malo mysla o kasie, zapewne...


i ŚGK (które notabene zbyt wspaniale nie przędzie). I tylko to.

Ciekawe skad takie informacje?

To samo dzieje się z branżą 'fachową'- Enter ma już 1 płytę (nie mówiąc o Gamblerze),

Znow ktos nie pomyslal o kasie - i teraz ich nie stac na wiele rzeczy. Szczegolnie GAMBLERA, ktory - chyba - niedlugo padnie, jak tak dalej pojdzie..... :(.
A mial i 2 CD i pelne wersje (jak to sie stalo: mial pelne wersjie i nie ma 1 mln nakladu??????)

a PC World? No problem. W związku krzyczę (przepraszam, poniosło mnie). Wywalić g*** z wentylatora, ew. z przerębla:))).

podaj swoje ip a sprobuje :)


PS: Zapraszam do dyskusji.


Przepraszam, a o czym tu dyskutowac, skoro nie podales zadnego argumentu? Z tekstu wynika bowiem "zle sie dzieje, bo pisma chca zarabiac pieniadze". Trudno polemizowac z taka teza.
Jedyna mozliwoscia jest zalozenie wlasnego pisma, ktore bedzie nastawione nie na robienie kasy (co oznacza, ze wlozysz xx milionow zlotych w cos, co w najlepszym wypadku nie bedzie przynosic strat - co oznacza, ze wlozony kapital bedzie TOPNIAL (znasz slowo: inflacja). Teraz zatem musisz przekonac Billa Gatesa, ze strata tych paru mln $ to dla niego pestka i dla dobra ludzkosci powinien sie w to zaangazowac. A jak Ci sie uda, to pamietaj o mnie - moge tam byc chocby i dozorca ;)))). Wybacz ale smiech pusty bierze. Powiem tez brutalnie: zeby cos powiedziec, nalezy miec cos do powiedzenia...