Jeszcze kilka lat temu moj stosunek do aborcji nie byl uksztaltowany - po prostu nie wiedzialem, jak ustosunkowac sie do tego problemu. Bylo tak do czasu, gdy w moje rece wpadl tom opowiadan sci-fi Philipa K. Dicka, pt. "Ostatni Pan i Władca". Zawieral on, wsrod kilkunastu innych, opowiadanie pt. "Przedludzie". Przeczytalem je kilka razy, wolno, zastanawiajac sie nad jego trescia. Moge powiedziec tylko jedno: to opowiadanie otwarlo mi oczy. Dlatego wolam wielkim glosem: Wszyscy zainteresowani problemem, tak zwolennicy, jak i przeciwnicy aborcji - zajrzyjcie: http://republika.pl/grzybiarz/opow/105-opow.html Wnioski i refleksje pozostawiam Wam. --> Nathell <--