Przykazania początkującego scenowca

Wiem, wiem, ciągle i w kółko te porady dla początkujących. Zdaje sobie sprawę, że tego typu teksty nudzą bardziej zaawansowanych scenowców - ale cóż poradzić, gdy ciągle pojawiają się ci najnowsi, którzy nie odróżniają swappera od hackera, a kontakt to dla nich kawałek plastiku w ścianie. Wszelko usprawiedliwia mnie to, że - wbrew tytułowi - poniższe porady nie są przeznaczone tylko dla beginnerów. Być może uważasz się już za zaawansowanego scenowca - a sam sprawdź ile złamałeś przykazań i nie grzesz więcej ;).

***Ramka****

1. Nie będziesz "łapał" od razu elitarnych kontaktów.
2. Nie będziesz chwalił się ilością kontaktów.
3. Nie będziesz stosował slangu tam, gdzie nie potrzeba.
4. Nie będziesz "fuckał" na łamach magów tych, którzy Ci nie odpisują.
5. Nie będziesz bluzgał swoich lokalnych wrogów na łamach dużych magów.
6. Nie będziesz pisał artów o scenie do magów, gdy sam dopiero zaczynasz kumać, o co w niej biega.
7. Nie będziesz rippował sampli, procedur, przepisywał artów z gazet (pod swoją xywką).
8. Nie będziesz określał się sam mianem "elity", dopóki inni Cię tak nie określą.
9. Nie będziesz nadużywał słowa "lamer".
10. Nie będziesz kpił z jeszcze bardziej początkujących, tych co grają i tych co mają inne (niż PC) komputery.
11. Nie będziesz dręczył listami ("oddaj dyski, złodzieju") tych, którzy Ci nie odpisali.
12. Nie będziesz słać nic prócz scenowego stuffu (a w szczególności gifów z panienkami i gierek) swoim kontaktom.
13. Nie będziesz zakładał własnej (1-osobowej) grupy, by hańbiącego (???) miana Independenta uniknąć.
14. Nie będziesz cudzą xywką się podpisywał ani też xywki, która cudzą już jest, przybierał.
15. Nie będziesz nigdy podpisywał się pod cudzą produkcją.
16. Nie będziesz demomakerów używał, by na scenie sławę zdobyć.
17. Nie będziesz skanował rysunków i jako swoje dzieła (no copy) podpisywał.
18. Nie będziesz kariery swej zaczynał od wydawania maga scenowego.
19. Przed wysłaniem stuffu będziesz dyski antywirusem sprawdzał i żadnych "żyjątek" bliźnim swoim nie rozsyłał.
20. Cierpliwy będziesz i nie będziesz oczekiwał, że w parę miesięcy na chartsy wskoczysz.
21. Nie będziesz na chartsach głosował na siebie; także głosowanie na własną grupę różnie jest widziane.
22. Nie będziesz w swoim magu robił chartsów, póki co najmniej 50 votek nie zbierzesz.
23. Nie będziesz słał greetingsów elicie polskiej i zagranicznej, póki z nimi kontaktu nie masz.
24. Nie będziesz wystawiał na party swoich pierwszych produkcji.
25. Nie będziesz pisał artów typu "poradnik dla początkujących scenowców" ;-)

***************

Komentarze:

Ad. 1 - Nie ma to większego sensu. W 99% stracisz tylko czas, a często również dyski.
Ad. 2 - To w złym guście i świadczy tylko o bardzo niedużym zaawansowaniu.
Ad 3. - J/w, a gość nadmiernie (i często bezsensownie) lecący slangiem
wszędzie gdzie można, budzi politowanie.
Ad. 4 i 5 - Od tego są listy. Kogo to (oprócz Ciebie) obchodzi.
Ad 6. - Bo się wygłupisz.
Ad 7, 15, 16, 17. Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Najostrożniejsi powinni być koderzy, gdyż praktycznie każda "inspiracja" może się źle skończyć. Grafik może np. przerysować (ale nie skanować) jakiś rysunek, ale nie powinien podpisywać go jako "no copy", gdyż ten dopisek przysługuje tylko w 100% oryginalnej pracy danego człowieka. W przypadku muzyka dopuszczalne jest korzystanie z cudzych sampli (warto to zaznaczyć w modku) - ale też bez przesady. Jeśli ktoś wczyta cudzy moduł i wykasuje wszystko prócz sampli, a na nich zrobi swoją muzyczkę, to nawet jeśli o tym napisze, jest już jednak przegięcie. W końcu stworzenie porządnego sampla to kupa roboty, a tu ktoś po prostu idzie na taką łatwiznę... Nie ma wprawdzie jakiegokolwiek limitu obecności cudzych sampli - ale jeśli 50% wzięliśmy z cudzego (jednego) modka, to już powinny nam rozlec się w uszach głośne dzwonki alarmowe. Writer naturalnie może "wklepać" jakiś interesujący art czy np. opowiadanie, ale powinien zaznaczyć to jako "na podst. gazety XX" czy "z XXX przepisał YY", w zależności od tego czy przepisał bez zmian, czy też wykorzystał czyjś tekst do stworzenia własnego).
Ad. 8,9,10,15 - No chyba, że bardzo chcesz zostać lamerem.
Ad. 11 - Po prostu nie wypada. Owszem, możesz się dowiedzieć (w kolejnym liście - nawet bez dysku), czy dany gość otrzymał poprzedni list, ale to wszystko. A i odbiorca rozumie tę aluzję na tyle wystarczająco, że więcej mówić (i pytać) nie trzeba.
Ad 12. No chyba, że dany gość napisze, iż np. kolekcjonuje mangowo-panienkowe gify i ucieszy się, jak mu coś takiego podrzucisz.
Ad 13. Lepiej być Independentem niż członkiem grupy typu Virtual Mousepad, o której nikt nigdy nic nie słyszał i nie usłyszy. Bycie "niezależnym" nie jest niczym hańbiącym. A zresztą sporo nawet elitarnych ludzi woli być "independent" niż użerać się z leniwymi memberami jakiejś aktualnie ogólnie dołującej grupy.
Ad. 14 Nie może być na scenie dwóch ludzi o identycznej xywce. Jeśli ktoś już nosi identyczne miano - trudno, musisz wymyśleć sobie coś innego i nic nie szkodzi, że swoją xywkę nosisz do 15 lat. Kto pierwszy - ten lepszy.
Ad. 18 Bo ani dobrego maga nie zrobisz, ani sławy nie zyskasz, a tylko czas stracisz. Ale jak chcesz - proszę bardzo - lecz pamiętaj: ja ostrzegałem.
Ad. 19 Bo cię zjedzą ci, którym dany wirus namieszał w komputerze i kontakty stracisz, a nieprzyjaciół srogich zyskasz.
Ad 20. Scena jak wojsko - nie każdy szeregowy zostaje kiedyś generałem, a i sierżanta w parę miesięcy nikt uczciwie się nie dosłużył. Tu trzeba czasu, pokory, cierpliwości, talentu - i (przede wszystkim) samozaparcia (nie mylić z zatwardzeniem!) i ciągłej pracy nad sobą.
Ad 21. Pierwsze jest czystym lamerstwem, drugie (w sumie) też.
Ad 22. 50 votek to rozsądne minimum, by chartsy były w miarę reprezentatywne.
Ad 23. To nie jest grzech, ale wygląda w sumie śmiesznie, gdy jakiś Bolo pisze "greetings to: RA" itp. Czyż nie?
Ad 24. Pierwszy własny modek czy gfx to wspaniała sprawa - ale za pół roku będziecie się ich bardzo wstydzić; po co więc przeżywać ten wstyd publicznie, gdy wystawiona produkcja uzyska 0 głosów (albo 1 - tego, kto ją stworzył...).
Ad 25. No comments ;-))). No chyba, że masz co najmniej 3 lata stażu na scenie i coś ciekawego do przekazania.


Smuggler

Ps. Kodeks jest wprawdzie nieformalny, ale tym niemniej obowiązuje.
Przestrzegając go tylko na tym skorzystasz. Stworzyłem go na podstawie rozmaitych artów omawiających błędy nowych scenowców oraz długoletnich własnych doświadczeń.