Qn'ik, po lekturze wspomnianego arta i txtów o feminiźmie mam wrażenie, że twój główny zarzut wobec SLD brzmi: "SLD to PZPR 10 lat później". Oficjalnie SLD nie ma nic wspólnego z PZPR, więc od razu przejdę do części nieoficjalnej. Tak się składa, że pan Miller (to o niego chodziło ci w arcie, am I right? ;) za PRL-u zajmował raczej mało znaczące stanowisko, więc raczej nie nazywałbym go "główną osobą w starym ustroju".

:))) Sekretarz KC PZPR to rzeczywiście nic nie znacząca płotka. :)

W każdym razie - on raczej nie rządził krajem i nie przewodził "uciskom", czy "tępieniu inteligencji".

To kto, jak nie on i jemu podobni?

A "sukinsyn, który był główną osobą w starym ustroju" wedle życzenia siedzi cicho (ze względu na zły stan zdrowia :)). Praca domowa - powiedz mi, jakich to strasznych zbrodni dopuścił się ten ohydny człowiek, który jest całym złem tego świata i bez wątpienia Antychrystem! ;))))
Dalej - w jednym z artów o feminiźmie napisałeś "a jak tam [na stołki - M.] lewice dopuscic. Bajka bedzie. Socjalizm nam wroci" - mam tylko nadzieję, że nie pisałeś tego na serio... bo nawet nie chce mi się rozwodzić nad bezsensownością tego "argumentu". Równie dobrze można by napisać, powiedzmy, że jak prawica wygra wybory, to Piłsudzki powstanie z grobu i poprowadzi naród. Bzdura, bzdura uber alles!

Pisałem to używając takiego fajnego środka stylistyczego. To ironia - znasz może? ;) Po prostu autor tekstu, z którym polemizowałem wykazywał takie ślepe zafascynowanie lewicą (ergo: ideami socjalistycznymi), że nie mogłem się powstrzymać.

I wreszcie - porównanie prezydenta Kwaśniewskiego i prezydenta Wałęsy. Wałęsa, owszem, za Solidarności zrobił coś dla Polski (a przede wszystkim dla siebie - myślisz, że dlaczego stać go było na zbudowanie małego pałacyku?). Tyle że po obaleniu socjalizmu powinien był zerwać z polityką (BTW: śmieszy mnie, gdy dziś się twierdzi, że "ci ohydni komuniści" byli tak "straszliwie żądni władzy" - gdyby tak było, to na pewno nie obalono by PRL-u drogą negocjacji...). A tak przez całą swoją kadencję (później zresztą też) ośmieszał Polskę za granicą... może zaprzeczysz?

Zaprzeczę. Nie - zrobię coś więcej, uznam, że to jeden z najbzdurniejszych argumentów, jakie przeciwnicy Wałęsy wysuwają. Tak naprawdę to Kwaśniewski ośmiesza Polaków - gdyż świadczy o tym, że wybrali człowieka, który jeszcze niedawno reprezentował ustrój, z którym walczyli ze wszystkich sił. A ten ośmieszający Polskę Wałęsa... Powiedz mi: czemu zbierał owacje na stojąco w parlamencie USA?! Ze względu na swoje nieokrzesanie? Nie wiesz? Powiem Ci: ze względu na to, że jest wielkim człowiekiem i miał bardzo dobrych tłumaczy. Którzy niewątpliwie łagodzili wszystkie jego kiksy językowe - obcokrajowcy po prostu ich nie zauważali. A on jest Kimś. Człowiekiem - opoką.

A ten Kwaśniewski - faktycznie! Jak można być tak grzecznym i uprzejmym! Toż to sam satanizm i zgnilizna moralna! ;) Zna nawet parę języków - przez to nie korzysta z usług tłumacza i zwiększa bezrobocie! ;))

A te dane skąd czerpiesz? :) Niewątpliwie - Kwaśniewski "zna" co najmniej trzy języki. Polski, rosyjski i ten, który ma w ustach. Bo tak się składa, że ze względu na swoje umiejętności lingwistyczne może być podziwiany tylko przez ludzi, którzy angielskiego ni w ząb nie znają - ja go słyszałem, jak mówił w tym języku... :)

A tak na serio - Kwaśniewski przynajmniej umie się zachować i nie wprowadza setek "genialnych" ustaw i reform, jak ludzie z AWS-u. BTW: Twoim zdaniem rola prezydenta polega na przyciąganiu uwagi do swojej osoby? Bo IMHO tak jednak nie jest...

Rola prezydenta w Polsce to bardzo długa dyskusja - czy jest on królową angielską, czy władcą w państwie? Ja się przychylam do tego pierwszego - to postać li tylko reprezentatywna, mająca niekiedy możliwość veta. Wybacz - mimo całej grzeczności Kwaśniewskiego - postkomunista to nie najlepsza wizytówka Polski...

AWS-u nie będę krytykował, bo zrobiłeś to już za mnie... poza tym w chwili, gdy piszę ten list, AWS właśnie się rozpada.
Aha, zapomniałbym o jednym. Pytasz "czemu Polonia (obojętnie jakiego kraju) zawsze w swoich wyborach głosuje na prawicę?". Odpowiem ci. Dlatego, że nie żyją w Polsce i nie poczuli na swoich skórach smaczku "wspaniałych" reform wprowadzanych przez AWS. Dlatego, że sytuację w Polsce znają tylko z dzienników (jeśli chce im się je obejrzeć). Dlatego, że nie widzą, jak dzięki AWS-owi sytuacja ludzi w Polsce pogarsza się w niezłym tempie.

Morgoth

Kolejna osoba, która myli dwa pojęcia. Prawica i polska prawica - to dwie różne rzeczy!!! Prawica to nie Krzaklewski, Rydzyk! Oni są wypaczeniem - pamiętajcie, że istnieje coś pośrodku, zwane ładnie centroprawicą...