Czemu Windows lepszy?
UWAGA! Proszę nie brać tego textu 100% serio...
Linux jest zbyt stabilny. Kto z nas wyobraża sobie życie bez
charakterystycznych niebieskich ekranów sygnalizujących błąd? A bez okienek:
"Program wykonał nieprawidłową operację..." i "Program nie
odpowiada. Może być zajęty..."? A bez kompletnych zablokowań, z których
można wyjść tylko Resetem? A bez chwili odpoczynku w trakcie restartowania
zawieszonego systemu? Wiele osób już tak się do tego przyzwyczaiło, że już
nie chce tego zostawiać...
Linux jest zbyt bezpieczny. Czy ktoś obyłby się bez wchodzenia do systemu
przez "Anuluj" przy braku znajomości hasła? Czy ktoś mógłby przeżyć
bez swobodnego dostępu do plików systemowych i innych użytkowników, z możliwością
zmiany i kasowania? A ktoś chciałby pozbyć się rozrywki, jaką jest
patrzenie, jak jakiś początkujący haker włamuje się do twojego komputera,
ściąga osobiste dane, grzebie w systemie i zostawia parę wirusów lub
zawiesza system, ew. wjeżdża i wyjeżdża CD-ROMem? Chyba nie...
Na Linuxa jest za mało oprogramowania. Czy ktoś obyłby się bez
instalowania stu szareworków (Shareware) dziennie? A bez usuwania szczątków
po zdeinstalowanych aplikacjach, których termin rejestracji już upłynął? A
bez przetrzepywania i odchudzania otyłego Rejestru? A bez męczenia się z
niestabilnymi, darmowymi wersjami beta? hehe...
Jak widzicie, bez Windowsa nie da się żyć. Nikt nie chciałby pozbyć się
tylu przyjemności, których Linux nie posiada. Teraz już wiecie, dlaczego tyle
osób dual bootuje... ;-)
|