Czytam sobie AM, i nagle ze zdumieniem spostrzeglam, ze nikt nie polemizuje z Lamerem
na temat tekstu "faceci vs kobialki. Przeciez ten artykul, mimo, ze krotki, jest
stworzony do klotni (eee...chcialam powiedziec polemiki...). Tak wiec bede pierwsza
(uuuhhh, jak milo) na tym gruncie i postaram sie przedstawic moje zdanie w miare
zrozumialy sposob (przynajmniej dla Ciebie, Lamerku (pozwolilam sobie zdrobnic, nie
podobalo mi sie "Lamerze")).
Jak juz pewnie zauwazyles (zwroc uwage na koncowki czasownikow) jestem kobieta i byc moze
wlasnie roznica plci spowodowala odmiennos pogladow. Koniec wstepu, teraz pora przejsc do
rzeczy.
Po pierwsze, jakos nie zauwazylam, zeby "wszystko, co plynie z rozumu" bylo obce
nam, kobietom. Wrecz przeciwnie, czesto okazuje sie, ze to kobiety sa "tymi bardziej
inteligentnymi". Nie wiem czy moge, ale tu chcialabym podac Devi jako przyklad. I
wbrew "milosciwie nam panujacemu pogladowi" Devi wcale nie jest osamotniona,
znam wiele dziewczyn (w tym oczywiscie siebie, ach, ta samokrytyka;)), ktore znaja sie
dosc dobrze na komputerach (ja na przyklad programuje w pascalu (to bylo w ramach kacika
autopromujacego)).
Aha, i jezeli chodzi o logiczne myslenie u facetow przed kompem to coz, znam takich tylko
dwoch czy trzech (a wierz mi, ze znam bardzo wielu komputerowcow (w koncu jestem na
mat-fiziez rozszerzona informatyka)), w tym mojego ojca (hej, Oldy!). Poza tym Qn'ik sie
bardzo ladnie dopisal (no comment).
Okej, druga sprawa: mowisz, ze "kobieta nie potrafi pogodzić się z faktem, że w
życiu jej samca jest coś jeszcze, a nie daj Boże absorbuje cenny czas!". To
nieprawdziwa nieprawda (Ciri ma u mnie mistrza za to zdanie)! Wiekszosc kobiet (w tym ja)
dalaby sie predzej pociac, niz przyznala, ze jest zazdrosna. Obojetnie, czy o glupia
maszyne, czy inna kobiete.
Tertio. Tu zacytuje caly akapit:
"Według mnie, obawa ta bardziej jest związana z inną cechą jaką posiadają chyba
wszystkie kobiety. Chodzi mi o permanentną potrzebę czucia się zdobywaną oraz
podziwianą. Może potrzeba ta jest jak najbardziej słuszna i na miejscu, ale w przypadku
mężczyzn pochłoniętych jakąś pasją, niestety konieczność okazywania względów
nie stoi na pierwszym miejscu... a to rzeczywiście błąd:))".
Nie chce mi sie nawet tego komentowac... Lamerze, czy Ty naprawde myslisz, ze nasza jedyna
rozrywka jest tylko i wylacznie myslenie o sobie i oczekiwanie od Biednych Inteligentnych
Logicznie Myslacych Facetow? Jezeli tak, to ja bym juz na Twoim miejscu zamieszkala w
schronie antyzenskim a nie rozglaszala tak niebezpieczne poglady.
Po czwarte. Znowu akapit.
"Jak już wspomniałem dla kobiet największym problemem jest zaakceptowanie czegoś,
co w ich mniemaniu jest konkurencją, w związku z mężczyzną, dla nich samych. Kobiety
tego typu jednak nie zdają sobie sprawy jak bardzo są w błędzie, bo niby w jaki
sposób komputer może je zastąpić. Przecież to jest zwyczajnie n i e m o ż l i w
e!!!"
Kobiety zdaja sobie sprawe. Naprawde. Jeszcze nie slyszalam kobiety skarzacej sie, ze
komputer odbiera jej chlopaka. Byc moze to sie wiaze z punktem drugim, a byc moze z
brakiem mezczyzn absolutnie, tylko i wylacznie pochlonietych komputerami?
Dalej juz cos zaczynasz mieszac, chyba sam nie wiesz, o co Ci chodzi. W nastepnych trzech
akapitach raz piszesz, ze zwiazek Inteligentny Facet- Palajaca Nienawiscia Do Komputera
Dziewczyna bedzie niewypalem, a raz, ze Siedzacy Przed Komputerem Chlopak czeka na wlasnie
taka laske, a Romantyczna Dziewczyna zachwyci sie "Logicznym Typkiem". I jak to
w koncu ma byc, no pytam sie, jak?
Jeszcze bym sie troche poklocila (no dobra, popolemizowala(ale zakrecone zlowo, fajniejsze
niz mimizacja)), ale niestety Twoj artykul sie skonczyl. {A to jest
rzeczywiście przeszkoda nie do pokonania.;) - Qn`ik}
Jakoz jest to moja pierwsza polemika daleko jej do doskonalosci, miej to na uwadze,
prosze, kiedy jak Corega Tabs (z sila wodospadu) napadniesz na mnie i zmieciesz
logicznoscia Twoich pogladow.
W kazdym razie z checia odpowiem na kontargumenty, jezeli takie beda.
Szalenie Romantyczna I Uczuciowa Dziewczyna Ktora Bedzie Odziagala Od Komputera Kazdego
Faceta Jakiego Znajdzie (czyli witch16)
ps. ale i tak Cie lubie, Lamer, super z Ciebie facet :)))
ps2. Wlasnie przeczytalam "Wywod(...)" Devi. No coz, jednak nie bylam
pierwsza...ale i tak to wysle, meczylam sie chyba z pol godziny...
A teraz odpowiedź Tomka na powyższe zarzuty...
Nie bardzo wiem od czego zacząć:)
Może zacznę od tego, że czytasz bardzo wybiórczo - a poza tym do mojego tekstu dodałaś
wiele od siebie:-(
Jeśli przeczytasz dokładnie, to z pewnością zauważysz, że pogląd o kobietach i
mężczyznach uznałem za zbyt czarno-biały i nie w pełni słuszny. Poza tym gdzie
napisałem, że kobietom rozum jest obcy? Sens tego krótkiego "czegoś" nie
mieści się w pojedynczych zdaniach, ale w całości - od pierwszego do ostatniego
zdania.
Co do cech tyczących się kobiet, to cóż
Ci mogę powiedzieć... Ty ich nie posiadasz? Nie czujesz potrzeby bycia Tą jedyną,
najpiękniejszą? Poza tym nigdzie nie napisałem, że jest to Wasza jedyna i ulubiona
rozrywka (nadinterpretujesz koleżanko). Jedyne co napisałem to, to ze jest to jedna z
Waszych cech!!!! No dobra moja wina, nie sprecyzowałem... proszę o wybaczenie:-)
Faceci siedzący przed kompami... a gdzie
ja napisałem, ze tylko tacy są na świecie? Znam takich, którzy na słowo komputer
odwracają się i idą na ryby, czy jest w tym cos złego? Ja nie pisałem o wszystkich
kobietach i wszystkich mężczyznach na całym świecie, ale tylko o tych którzy posiadają
takowe cechy:-) Najwyraźniej, całym tym tekstem poczułaś się urażona, jak mniemam,
ale nie bardzo wiem dlaczego.
Natomiast zdania nie zmieniłem - nadal
uważam, że są tacy ludzie... i zawsze będą. Nie wiem, może nie zrozumiałaś, a
może nie chciałaś zrozumieć "przesłania", ale na samym końcu tekstu
wszystko zostało wyjaśnione. Nie neguje możliwości istnienia takich związków, wręcz
namawiam (tylko dlaczego?) do ich zawierania:-) Obojętnie co zostanie na ten temat
napisane, ludzie nadal będą różni i nieprzewidywalni. Ja wcale nie miałem ochoty
klasyfikowania i szufladkowania ich... zrobiło to kilka osób na lamach CDA oraz AM więc
jak napisałem we wstępie chciałem dorzucić swoje trzy grosze.
Aha powołujesz się na tekst Devi
"Wywód...", no cóż na mój gust to jest w tej samej "tonacji" co
mój. Devi pisze, że większość dziewczyn nigdy nie zgodzi się, aby prym w życiu ich
mężczyzny wiódł komputer, a nie one - "...taka panuje opinia, a poza tym sami
zastanówcie się jaka dziewczyna zgodzi się na to aby w życiu jej faceta prym wiódł
komputer a nie ona..?", Devi:-) I co Ty na to? Akapit dalej zaznacza, ze Ona nie
należy do tej części kobiet... i chwała Jej za to - poza tym należy zazdrościć
Maćkowi:-)
Na zakończenie mogę jedynie dodać, iż
art ten nie został napisany tak jak powinien, nie przekazał dokładnie tego co chciałem
powiedzieć. Niestety pisać to ja nie potrafię o czym bez przerwy przekonuje Maćka, a
On i tak swoje:-)
Lamer`lamer@pf.pl
p.s.2 Że jestem "super facet"? No cóż "super Lamer" może i tak ale
nie facet:-)