KOŚCIÓŁ-CZYM JEST?
Która korporacja jest najbogatsza na świecie? Pewnie na myśl
przychodzi Wam od razu Microsft Billa G., a może Crysler-Daimler. Jeżeli tak myślicie,
to jesteście w błędzie. Najbogatszą instytucją świata jest KOŚCIÓŁ KATOLICKI. Ma
przedstawicielstwa na wszystkich kontynentach. Utrzymuje się z datków wiernych.
Kościół ma jedną wielką przewagę nad wielkimi korporacjami: nie płaci podatków.
Przecież księża to darmozjady, pijawki żerujące na łatwowierności wiernych. Za
wszystko trzeba płacić.
W niektórych parafiach mają nawet ustalone cenniki za usługi typu ślub, chrzest,
pogrzeb itp. Często podają dokładne sumy, jakie trzeba zapłacić. Mówią nie
obijając w bawełnę typu, "co łaska". Wiem, że tak jest, bo niedawno byłem
chrzestnym ojcem. Za głupie zaświadczenie, że mogę być chrzestnym zażyczyli sobie
pięćdziesiąt złotych. Niedługo dojdzie do tego, że księża zaczną wystawiać
rachunki za np. spowiedź
Kościół stale próbuje moralizować ludzi na siłę. Popiera to prawica i mamy cenzurę
w tzw. demokratycznym państwie. Przykład? Ocenzurowanie gry Carmageddon. Bez przesady.
Trzeba zostawić ludziom wolną wolę. Jeżeli nie zachcą to nie kupią.
W Kościele panuje obłuda. Sami księżą robią inaczej niż mówią. Wg nich człowiek
powinien żyć jak żebrak i poświęcać siebie innym. Dlaczego sami nie dają
przykładu? Trzy lata temu przeprowadziłem się z miasta na "wieś". Dwa lata
temu ksiądz chodził po kolędzie. Przyszedł do mojego domu po raz pierwszy. Jasno dał
nam do zrozumienia, że nie powinniśmy budować domu, tylko oddać kasę na kościół. W
końcu nazwał nas materialistami nie dbającymi o sferę duchową życia. Co z tego, że
moi rodzice całe życie pracowali na tą chałupę.
Księża zajmujący się cmentarzami często usuwają stare groby i sprzedają w ten
sposób uzyskane kwatery. Ostatnio głośno było o takim przepadku w byłym woj.
siedleckim. Całą sprawę szybko zatuszowano. Księdza odpowiedzialnego za to
przeniesiono do innej parafii. Nie spotkała go żadna kara, nawet boska;) Moim zdaniem za
coś takiego powinni winowajcę wyrzucić na zbity pysk, albo zamknąć w klasztorze na
resztę życia, aby mógł "lepiej" służyć Bogu.
Dlaczego księża głaszczą małe dzieci, które dadzą na tacę? Odpowiedź jest prosta.
Pogłaskanie jest nagrodą. Małe dzieci, aby otrzymać tą "nagrodę" dają
później na tacę.
Irytują mnie słowa wypowiadane po zebraniu na tacę. Są to " niech pan przyjmie
ofiarę z rąk moich na cześć i chwałę swojego imienia, a także na pożytek nasz i
całego kościoła świętego". Bzdury. Jaki będę miał z tego pożytek, że dam na
tacę? Żaden, a jeśli chcę dać na biednych, to wpłacę pieniądze do jakiejś
fundacji. Poza tym Bóg, jeśli nawet by istniał nie potrzebowałby pieniędzy. To jest
tak jak w dowcipie:
-Panie proboszczu, jak dzieli się pan z Bogiem datkami wiernych?
-Rzucam pieniądze do góry, bóg bierze tyle ile potrzebuje, a resztki zostają dla mnie.
Podstawą religii chrześcijańskiej jest podobno przebaczanie. To dlaczego często
odmawiają pochówku i mszy pogrzebowej samobójcom. Dlaczego nie są w stanie im
wybaczyć? Przecież to bóg ma podobno sądzić, a nie duchowni. Miałem w rodzinie
samobójcę. Ile rodzina musiała "nabiegać się" i uprosić księdza, aby
udzielił tej mszy.
Następną rzeczą, która mnie wkurza jest budowanie wielkich świątyń typu Świątynia
Opatrzności. Po co? W Polsce jest gdzie się modlić. A Bogu jak sądzę nie przyda się
kolejny budynek. Zresztą dla Boga nie liczy się miejsce, w którym człowiek się modli.
Dla Boga ważne jest jak się modli. A co z pojęciem kościoła jako wspólnoty? Ano nic.
W jednym kościele w W-wie, na Ursynowie odkąd pamiętam trwa zbiórka na budowę
kościoła. Kościół został zbudowany 10 lat temu, a oni ciągle zbierają. Jeżeli
już zbudowali, to, co oni robią z pieniędzmi.
Ta religia ostatnio stała się jednym wielkim telewizyjnym show. Msze są transmitowane
na cały świat. Gdybym wierzył w Boga, ta cała komercjalizacja kościoła by mi bardzo
ubliżała.
Kiedy byłem małym chłopcem rodzice prowadzali mnie do kościoła. Chodziłem tam przez
parę lat. Teraz ilekroć tam pójdę przeżywam dejavu. Dlaczego? Bo zawsze słyszę te
same kazania. Nikomu nie chciało się nawet zmienić kilku słów. Księża powtarzają
to samo słowo w słowo co roku. Ja rozumiem, że myśl przewodnia może być ta sama, ale
te same słowa?
Religia nie powinna mieć miejsca w polityce. Głośna była sprawa powieszenia krzyża w
sali sejmowej. Jest dozwolone? Gdyby przykładowo jakiś satanista powiesił w sejmie
odwrócony pentagram, albo żyd gwiazdę Dawida, od razu rozpętałoby się piekło. Mimo,
że konstytucja gwarantuje wolność wyznań, te symbole zostałyby od razu zdjęte.
Wniosek jest smutny. Religia katolicka panuje i nic nie da się z tym zrobić. Powiedzmy
stop i nie dajmy się ogłupiać.
Moje słowa krytyki tyczą się nie tylko Kościoła Katolickiego, ale i większości
kościołów, sekt itp. Schemat działania kapłanów jest wszędzie ten sam.
Wykorzystują naiwność wiernych. Kapłani żądają ofiar pieniężnych, czy innych w
zamian za miejsce w niebie, w raju czy gdziekolwiek. Słowa piosenki Metallici pt.
"Leper Messiah" oddają to w pełni. Oto krótki fragment.
"Time for lust, time for lie
time to kiss your life goodbye
Send me money, send me green
Heaven you will meet
Make a contribution
and you'll get a better seat"
to dla mnie puste słowo, takie jak każde inne. Nawet ułożyłem krótką fraszkę:
O wierze
NIE WIERZĘ!
Ja sam jestem ateistą. A jeżeli jest życie po życiu, to na raj czy coś w tym rodzaju
zasłużyć sobie można postawą życiową, a nie chodzeniem do kościółka przy każdej
nadarzającej się okazji. Nie wiem może jestem w błędzie, ale zobaczymy za jakieś
osiemdziesiąt lat:))
Chosen 1
Drobna poprawka - jeśli jesteś ateistą, jednocześnie negujesz istnienie Raju. Zdecyduj się więc...
Text, jak widać, jest dosyć kontrowersyjny. Nie będę go
komentował, poczekam na polemiki Czytelników (actionmag@silvershark.com.pl,oczywiście).
Qn`ik