FILMY KOMIKSOWE
Pogoda jest niewyjściowa (grudzień mamy, a co, przynajmniej w
momencie pisania tego textu), wicherek mrozi twarz, a pary
wydobywającej się z gardzieli podczas zimowego spacerku,
wystarczyłoby na okopcenie całej szyby wystawowej dużego
supermarketu specjalizującego się w przedświątecznych
promocjach. Na półkach jest wszystko - jakieś jeździki,
aparaty fotograficzne, małe zestawy policyjne, Action Man'y,
purpurowe bambosze, klawe gierki, trochę czad muzyczki i znaczna
ilość filmów, które niezależnie od wieku tak przecież
uwielbiamy. Jednego w tym całym przedświątecznym amoku nie uświadczycie
- Action Maga mianowicie. To jedyna rzecz, której nie
znajdziecie (biorąc pod uwagę czasowe dyspozycje wydawnicze
stosowniej zabrzmiałoby "nie znaleźliście") pod
choinką i która w prośbach do jedynego świętego nie jest
uwzględniana. Takie cholerne życie, musicie kupić coś, żeby
mieć co innego. Mam nadzieję, że zamiast skrobania na
oszronionej szybie imienia ukochanej przeczytacie to co dla Was
wygrzebałem, a zabawy w rozbijanie głów utwardzoną śnieżką
odłożycie na okres, kiedy to głowy będą twardsze od śnieżnych
kul. Zapraszam.
*Wprawdzie do premiery filmu o Spider-Manie mamy jeszcze całe
wieki i wszystko jest na razie w sferze przypuszczeń, to jednak
nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć ględzić o gadżetach,
które są naturalnym następstwem kasowej produkcji. Avi Arad w
wywiadzie dla magazynu "Toyfare" zapewnia, że na rynku
ukażą się bohaterowie filmu w wersji plastic - pięciocalowe
imitacje Petera Parkera/Spider-Mana, Green Goblina, Robbie, Mary
Jane, Jonaha Jamesona i paru innych. Masy gotówki znów popłyną
wezbraną rzeką do kies producentów i aktorów, których
zminiaturyzowanymi wersjami okażą się zabawki. Jeszcze słów
parę o adaptacji Spider-Mana: rola Harry'ego Osborne'a, syna
Normana Osborne'a/Zielonego Trolla została powierzona Jamesowi
Franco (znany z Freaks Agd Geeks). Ścieżką dźwiękową filmu
ma zając się Danny Elfman (Batman, Men In Black).
*Arnold Schwarzenegger dostał propozycję ponownego odegrania
postaci osiłkowatego Conana, aktor zapewnia, że na razie jest
zbyt zajęty, by myśleć o czymś innym niż Terminator 3, Doc
Savage i Pamięć Absolutna 2. Wielki Arnie chciałby też w międzyczasie
wyreżyserować jakąś komedię, dlatego: Conan wypad!
Przynajmniej na razie.
*Barry Levine przez pewien okres swojego życia (lata 1970-80) był
jednym z najbardziej znanych fotografów światka muzycznego.
Takie osobistości jak Elton John, Queen, Motley Crue czy RATT
nie raz obiły mu się o obiektyw. Brał też udział, już jako
muzyk, przy produkcji wielu znanych filmów: Driving Miss Daisy,
Guilty By Suspicion, Die Hard: With A Vengeance, Judge Dredd,
Street Fighter, aby w końcu porzucić i ten zawód kosztem nowej
profesji - producenta filmowego. Dziś jego wytwórnia Brigade
Entertainment ma na swoim koncie kilka znaczących filmów
komiksowych i ciągle drąży ten temat. Jednym z większych
przedsięwzięć Brigade jest obecnie adaptacja francuskiego
komiksu zatytułowanego Gipsy. Komiks w Europie wydało Dargaud,
jego twórcami są scenarzysta Smolderen i rysownik Enrico
Marini. Fabuła komiksu koncentruje się wokół awanturniczych
przygód niejakiego Tsagoi, kierowcy ciężarówki nazwanej
pieszczotliwie The Gypsy Star, dziejących się w roku 2040 na
ziemi po katastrofie ekologicznej. Reżyserią zajmie się Demian
Lichtenstein (znany z reżyserowania 3000 Miles To Graceland z
Kevinem Costnerem i Kurtem Russellem w rolach głównych), pomogą
mu Christian Ford i Roger Sofer. Nad efektami specjalnymi będą
czuwać spece z firmy Rhythm & Hues pracującej wcześniej
przy filmach Stuart Malutki i The Sixth Day - twórcy obiecują,
że olbrzymie nakłady finansowe wyłożone na produkcję będą
widoczne na ekranie już na pierwszy rzut oka. Innym projektem,
nad którym pracuje studio Barry'ego Levine'a to marvelowski
Damage Control. Tytułowe Damage Control to agencja zajmująca się
sprzątaniem po buńczucznych superherosach. Scenarzystami będą
tu Don Calume oraz Chris Conroy. Film ma być czymś na modłę
Facetów w Czerni. Kolejnym projektem filmowym Brigade będzie
adaptacja komiksu Shadowman z wydawnictwa Acclaim. Pomysł na
fabularnego Shadowmana zrodził się w głowie Avi'ego Arada,
znanego ongiś z paru szacownych produkcji komiksowych. Inne
persony pracujące nad filmem to: Keith Domingue (scenarzysta),
Ice Cube (producent, który na poważnie myśli o wcieleniu się
w główną rolę). W trochę odleglejszej przyszłości wytwórnia
ma zamiar zrealizować jeszcze kilka innych propozycji: Bloodshot
(na podstawie komiksu z Acclaim - główną rolę kreować ma
wrestlingowiec Triple H znany także jako Hunter Hearst Helmsley,
jego prawdziwe nazwisko to Paul Levesque, scenarzystą będzie
John Kelly (The Chaos Factor)), Evil Ernie (z Chaos! Comics),
Chastity oraz Lunatik (kolejny bohater Marvela). Potentaci,
nieprawdaż?
*Amerykański komiks SpyBoy autorstwa Petera Davida (scen.) i
Popa Mahna (rys.) wydawany przez Dark Horse doczeka się
animowanej adaptacji na telewizyjny ekran. Tytułowy SpyBoy to
nieśmiały nastolatek owładnięty swoim mroczniejszym alter ego
- międzynarodowym szpiegiem. Animowanemu bohaterowi głosu użyczy
sam Freddie Prinze, Jr.
*Znana jest już data premiery Josie And The Pussycats -
inauguracja filmu ma nastąpić 6 kwietnia 2001 roku.
*Barbarella z Drew Barrymore ma zaprezentować zupełnie odmienny
typ bohaterki niż film z Jane Fonda - na pewno nie będzie to
Jane Fonda w wersji 2001, bo film nie będzie remakiem tamtej
Barbarelli z 1968 roku, lecz czymś zupełnie nowym. Współproducentka
filmu, Nancy Juvonen, zdradziła, że akcja nowej Barbarelli będzie
się działa w Utopii i przyniesie ze sobą powiew ideii
propagowanych niegdyś przez dzieci-kwiaty. Wstrząsające. ;)
*Nowy Batman ma być dziełkiem dużo ambitniejszym od poprzedników.
Reżyser Darren Aronofsky zapewnia, iż nie obejdzie się bez
studium psychologicznego bohatera - piętno, które wywarł na
Bruce'u Wayne widok morderstwa na rodzicach powinno być bowiem
silniejsze niż pokazywano je dotąd. Wreszcie!
*Ma być X-Men 2, co dziwotą żadną nie jest, zwłaszcza jeśli
wziąść pod uwagę wysokie miejsce w box-office pierwszej części
filmu. Na razie wiadomo tylko tyle, że studio 20th Century Fox i
reżyser Bryan Singer stanie nawet na kciukach, byleby projekt
doszedł skutku.
*Film animowany Gen 13 trafił do sprzedaży w Anglii 6 listopada
(cena: prawie 38 funtów), fani Ameryki muszą póki co jeszcze
poczekać na premierę u siebie. Kasety z filmem opatrzono
ograniczeniem wiekowym "od lat 15". Dobra, ale co z
Europą? Będziemy to mieli?
*Aaptacja komiksu Watchmen została odroczona. Reżyser/scenarzysta
Terry Gilliam twierdzi, że powodem zawieszenia produkcji jest
komplikacja oryginalnej historii z komiksu - żeby opowiedzieć ją
jasno i bez ubytków w klimacie potrzeba conajmniej pięciu
godzin filmu, co ze względów finansowych jest niedopuszczalne.
Przy standardowym dwu- lub dwu i półgodzinnym trybie trzebaby
ująć sporo w klimacie, a wtedy byłaby to ponoć całkiem inna
historia. Reżyser nie chciał rezygnować z opowiedzenia wspaniałej
historii w całości i dlatego nie otrzymał pożądanego budżetu.
*Avi Arad poszukuje chętnych do zrealizowania filmowej adaptacji
komiksu Namor The Submariner z Marvela. Jeden chętny już jest -
reżyser Philip Kaufman (The Righ Stuff, Quills), który podobno
uwielbia komiksy, a zwłaszcza podmorskie przygody Namora, którego
postać zawsze go fascynowała.
*20 marca 2001 w Stanach trafi do sprzedaży niesamowity box-set
DVD składający się z trylogii The Crow: The Crow, The Crow:
City of Angels, The Crow: Salvation. Zestaw oprócz filmów ma
zawierać także oryginalne scenariusze, koncepty graficzne,
storyboardy i szkice. To nielada gratka dla fanów bladolicego mściciela.
*Był sobie taki komiks Jack The Ripper Alana Moore'a i Eddiego
Campbella opowiadający mroczne dzieje wiktoriańskiego Londynu,
a zabiedzonej dzielnicy Whitechapel w szczególności, który
upodobała sobie wytwórnia 20th Century Fox na kolejną
wysokobudżetową produkcję. Film kręcony jest w Pradze (też
mi Londyn ;))) ), a główną rolę zagra Johny Depp. Partnerują
mu Ian Holm i Heather Graham. Film reżyserują Albert i Allan
Hughes (Menace II Society, American Pimp). Na plan filmu
sprowadzono specjalne maszyny wytwarzające mgłę. Londyńską.
:)
*Teraz trochę o Iron Fist. Scenarzystą ma być John Turman (The
Crow: Stairway To Heaven), a w główną rolę najprawdopodobniej
(kwestia dogadania) wcieli się Ray Park. No i wrazi misrzowie
wschodnich sztuk walk.
Wasz przewodnik
Broos Li