Tekst HAFY wprowadził całkiem niezłe zamieszanie. Ku mojemu zdziwieniu nie tylko zagorzali fani MATRIXA pisali do mnie w tej sprawie. Poniżej coś w rodzaju polemiki do tekstu HAFY.
[np. Prodigy - Mindfields :)]

Bez przedłużania - odpalam sobie AM7 i po jakimś czasie dochodzę do textu niejakiej HAFY; textu będącego 'recenzją' Matrixa [dałem ten ' znaczek bo nie wiem czym mial byc ten text]. Czytając moją replikę zapewne myślisz sobie: 'O! Pewnie kolejna pochwała tego głupiego filmu przez ślepo zapatrzonego fana'. Ślepym fanem to ja nie jestem, aczkolwiek bardzo lubie ów film, więc nie mogę się zgodzić poglądami Hafy.
Czytam, że jesteś bardzo wkurzona po obejrzeniu filmu a pieniądze za bilet uważasz za wyrzucone w błoto. Hmm... film jest głupi itd. ... ale zastanów sie! Po pierwsze wiedziałaś na jaki film idziesz - sci-fi - a kumple na pewne ci opowiadali o nim; nie mozesz wiec powiedziec, ze to nie twoja wina a kasa za bilet powinna byc ci zwrocona. Nawet jeśli qmple nie chcieli zdradzac szczegółów to istnieje cos takiego jak zapowiedzi_filmu/reklamówki oraz RECENZJE niezależnych krytyków. Tak wiec mozesz byc wkurzona tylko i wylacznie na siebie, ze nie chcialo ci sie choc jednej takowej przeczytac.
Całkowicie się z tobą zgadzam, jak się idzie do kina na film, o którym wie się, że jest to tzw. "akcja" to nie można się spodziewać, że będzie jakiś bardzo głęboki [pisałem już o tym].
Przejdzmy do zarzutow:

1)"Dlaczego agent Smith nie mógł przejąć ciała Neo" - Tu odpowiedzi moze byc kilka [nie wiem czy sa one dobre :)]
- Jak wiadomo agent Smith to nic innego jak program a Neo to nic innego jak haker :) - być moze Smith nie potrafił [czyt. był za słaby]
- Skąd wiesz ze Smith mogl przejac kontrole nad _KAZDYM_ ?
Tu przyznam rację HAFY... skąd wiadomo, że mógł przejąć kontrolę nad każdym? Zwróćcie uwagę na tę babcię z wielkim nożem, albo na bezdomnego w metrze. {Morfeusz mówi też, że kto nie jest z nimi - jest przeciwko nim, gdyż jest częścią systemu... - Qn`ik}

2) Wątek miłosny - :)))) - czy widziałaś jakis film bez wątku milosnego :)? No dobra - jakis pewnie jest ale zastanów sie przez *minute* i znajdz jakis film BEZ takowego!["Wściekłe Psy" Tarantino :)] A co do jego formy w Matrixie to nie uwazam by byl dziwny. Hafy pisze, ze to glupie ze po paru zdaniach na przestrzeni calego filmu Trinity mowi "I love you". A DLACZEGO TO GŁUPIE??? Czy twoim zdaniem zeby ludzie sie zakochali to musza toczyc 5 godzinne dyskusje 5x w tygodniu??? Widac malo wiesz o zyciu :PPP. [A po wtore nic tak nie sprzyja 'rozwojowi' uczucia jak tzw. ekstremalne sytuacje - co zostalo udowodnione[:)] - ale o tym pewnie tez nie wiesz]
Co do tegoz watku, piszesz jeszcze ze Trinity wskrzesiła Neo pocałunkiem. Skąd wiesz ze to ona go wskrzesila??? [dosadnie mowiac: moze sam wrocil do zycia] a zreszta to nie byla normalna smierc ale taka jaka bardziej mozna porownac do smierci klinicznej, gdyz jego cialo nadal zylo [Moze Neo byl wlasnie posrodku tego Blekitnego Tunelu, ktorym kazdy z nas kiedys zaliczy 'zejscie', ale wrocil a takie przypadki znane sa medycynie!].

2,5) "Przypomina mi to trochę filmy porno..." - widac co ogladasz oprocz sci-fi w wolnych chwilach :PPP

3) co do ubioru Trinity to nie sadze aby byl tak skromny by to on mial przyciagnac publike - jak ktos chce skromny stroj to oglada za darmo Rozowa Landrynke a nie idzie do kina [a jak juz idzie to na inny rodzaj filmu :)]

4) "Moim zdaniem jest typowa amerykańska szmira, nie pokazująca nic ciekawego." - Tak, to jest twoje zdanie; ale skonfrontuj je z tysiacami/milionami [niepotrzebne zdeletowac] fanow tego filmu. A tak serio to zastanow sie dlaczego tylu ludziom podoba sie ten film. 'Bo sa glupi??' - chyba nie, bo osobiscie znam ludzi o IQ jaki sam bym chcial miec [a nie chwalac sie :) mam cos kole 130 {skromnosc jest tym darem natury, ktory zawsze chcialem posiadac:) }], ktorzy lubia Matrixa. Moze to *ty* nie za bardzo rozumiesz o co w filmie chodzi?

5) "Moim zdaniem fani tego filmu po prostu nie znają się w ogóle na kinie. Jak chcecie zobaczyć konkretny film SF to załatwcie sobie Planetę Małp." - Twoim zdaniem - z ktorym ja sie nie zgadzam :). Ogladalem duzo filmow sci-fi [2001 - kosmiczna odyseja; Alien [wszystkie czesci]; i wiele innych...] i mam takie zdanie jakie mam, a Planeta Małp [ktora, notabene, mi sie raczej nie podobala] to calkiem inny typ sci-fi! Nie mozesz porownywac tych dwoch filmow tak samo jak nie mozna porownywac "Glupi i glupszy" z "Flipem i Flapem" czy "Monty Pythonem" choc wszystko to komedie.
Ja tam lubię Planetę Małp [oczywiście tą pierwszą z Charltonem Hestonem]. Ale skoro nie możesz porównać tego filmu do Matrixa to czym bardziej nie możesz tego zrobić z "Odyseją..." czy sagą "Obcego". Matrix jest w ogóle inny niż wszystkie filmy.

[byc moze w czesci textu 1) popelnilem blad merytoryczny {za co przepraszam} gdyz film _ostatni_ raz ogladalem 5 miechow temu]

Flipp3R

Jeszcze kilka słow innego czytelnika

Witam.
Przypuszczalem, ze zagorzli fani Matrixa zasypia redakcje mnostwem listow. Ja jednak, wbrew pozorom do nich nie naleze.(...)Wachowscy nie ustrzegli sie kilku, a moze nawet kilkunastu bledow w scenariuszu. Watek romantyczny rowniez mozna by sobie darowac. Moim zdaniem jednak sam pomysl, realizacja, efekty, a przede wszystkim scenografia oraz stroje bohaterow zasluguja na duze brawa. Rozumiem, ze nie kazdy podziela moje zdanie, wielu moim kolezankom film sie nie podobal. Nie spodobal sie HAFY, mozna to zrozumiec, ale nie to udezylo mnie w jej liscie. Moja reakcje wywolal fakt, iz autorka nie wysilila sie nawet na szczypte obiektywizmu, juz przed pojsciem do kina wiedziala, co ja czeka i starala sie wychwycic niedociagniecia i wady, ktore mi wydaja sie malo istotne na tle calosci. Traktujac filmy z takim nastawieniem w kazdym mozna znalezc mniej lub wiecej dyskwalifikujacych wad. Kino takie jak Matrix to rozrywka, a nie egzamin z logicznego myslenia.

wolf

Mam nadzieję, że HAFY się niedługo odezwie i odpowie na stawianie jej zarzuty