"...Mieszkam tu już miesiąc i zaczyna mi się nudzić. Tu kompletnie nie ma co robić, ale jakoś wytrzymam. Wprawdzie strasznie tu ciemno, ale przynajmniej ciepło. Puścili by jaką muzykę, to bym się rozerwał. Może jak trochę pokopię w tę ścianę, to włączą muzę. .. Kopię i nic - pewnie jest noc. Trudno, kimne się... Ach, ale się super spało... Co jest? Idziemy gdzieś? Jestem za... Chyba jesteśmy na miejscu... Hej! Nudno tu. Co to za trzaski i gadanie? Cisza ma być! Hej! Co to? Facet, to nie czas na obiad - zabierz te ohydne widelcołyżki czy cokolwiek to jest! Hej! To boli! Gdzie mnie ciągniesz? Mi tu jest dobrze! Aaaaaaa....." - umarło kolejne nienarodzone dziecko!!! Szokujące?!? Jak czytam niektóre arty o aborcji i argumenty, które są za aborcją to mnie krew zalewa. Od razu widać, że niektórzy (ci, co chcą zabijać nienarodzone dzieci - nie powiem, co o takich #### myślę) potrzebują jednej rzeczy. Rzeczą tą jest film (patrz opowiadanie powyżej), który miałem (nie)przyjemność oglądać na jednej z lekcji Przygotowanie Do Życia W Rodzinie (PDŻWR). Był to film jak się łatwo domyślić na temat aborcji. Na filmie było dokładnie widać, jak dziecko (dla niektórych "roślinka") broni się przed panem, który z niewiadomych powodów chce go ZABIĆ! Gwarantuję, że po takim filmie KAŻDY zmieniłby swoje zdanie, a jego własne argumenty uznał za totalną głupotę. Poza tym należy pamiętać o 3 rzeczach: - CEL !!!NIGDY!!! NIE UŚWIĘCA ŚRODKÓW! (zabijanie dzieci z powodów finansowych) - NIE MOŻNA DECYDOWAĆ O ŻYCIU I ŚMIERCI INNEJ OSOBY... NIGDY! (nikt z nas nie jest Bogiem) - MORDERSTWO JEST ZAWSZE MORDERSTWEM! (niezależnie czy to jest osoba zdrowa, chora, czy nienarodzona!!! - to nadal człowiek!) To tyle. Mam nadzieję, że ten krótki art raz na zawsze zakończy głupie wywody na temat aborcji - mówiąc głupie miałem na myśli te, które są za. Podpisano: ULLISSES