Akwarystyka - poradnik dla początkujących.

Jak wiadomo szklany ekran monitora to nie wszystko. Wypada mieć także inne zainteresowania /dlaczego? Patrz: test na uzależnienie od kompa ;-) /. Ja, między innymi, wybrałem akwarystykę. Nieee, to nie tak. Akwarium miałem jeszcze przed moją przygodą w świecie informatyki, więc było pierwsze. Można powiedzieć, że zapalonym akwarystą jestem od dobrych sześciu lat, choć ostatnio pałeczkę przejęła moja młodsza siostra. Nie muszę chyba tłumaczyć, jakie korzyści daje trzymanie takiego ustrojstwa w domu? Co? Muszę? No, dobra. Więc:
-Akwarium stojące w domu działa kojąco ma zszarpane nerwy po kolejnej sesji Kłeja. To chyba dobrze, nie?
-Dobrze urządzone akwarium wpływa na wrażenia estetyczne /upiększa mieszkanie/.
-Jest obiektem zainteresowania rodziny, sąsiadów itp.
-Gdy się widzi ekstra akwarium urządzone przez siebie, to ogarnia nas coś na kształt dumy :)).
-Przebywający w mieszkaniu kot może nabawić się nerwicy :)) /serio!!!/.
Jednak, aby tak było trzeba się wykazać wiedzą, pracowitością, wytrwałością i wrodzoną ambicją ;), bo inaczej nasz zbiornik będzie przypominał średniej klasy bagno. W niniejszym poradniku postaram się wam przekazać część mojej wiedzy na ten temat.

Więc zaczynamy. Pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić, to załatwić sobie akwarium tzn. szklany zbiornik. Dostępne są dwa podstawowe typy: akwarium klejone silikonem, oraz akwarium ramowe. Wybór pozostawiam Wam, ponieważ jedynym ograniczeniem jest tutaj estetyka. Następnym bardzo ważnym aspektem jest pojemność. Osobiście zaczynałem od akwarium 25 litrowego, następnie "przesiadłem się" na 120 litrowe. Wam polecam coś pomiędzy 60-80 litrów, ponieważ w takim łatwiej utrzymać równowagę biologiczną /ale jest więcej roboty/. Następnie należy zaopatrzyć się w sprzęt potrzebny do funkcjonowania akwarium. Zaliczamy do niego:
-pompka z filtrem
-grzałka
-termometr
-oświetlenie

Pompka z filtrem: służy do natleniania i oczyszczania wody. Filtr jest wykonany z gąbki, plastikowej rury, oraz wężyka do doprowadzania powietrza z pompki. Należy pamiętać o tym, aby pompkę ustawiać powyżej lustra wody. Jako alternatywę można zastosować zintegrowany filtr i pompkę w całości zanurzany w wodzie, lub tzw. przelewacze /są odpowiednie tylko do zbiorników o pojemności rzędu 200 litrów lub więcej/.
Grzałka: jej zadaniem jest dostosowanie temperatury do potrzeb ryb. Moc grzałki jest zależna od wielu czynników. Są to: temperatura w mieszkaniu, gatunek ryb, pojemność akwarium itp. Generalnie w normalnie ogrzewanym mieszkaniu wystarczy 0,5 W na litr wody. W lecie można grzałki nie używać /choć zależy to od gatunku ryb/.
Termometr: noo, kto nie wie, do czego to służy, to niech da sobie spokój z akwarystyką ;-). Termometry mogą być zewnętrzne w postaci "plakietek" naklejanych na szybę, lub tradycyjne, mocowane przyssawką. Dodam tylko, że optymalna temperatura w akwarium to 24-27st. C.
Oświetlenie: w akwarystyce stosuje się przeważnie oświetlenie "neonówkami", ponieważ zwykłe żarówki strasznie się grzeją, ale jeśli ktoś chce niech próbuje /sam je przez jakiś czas używałem/. Btw. zimne barwy powodują rozrastanie się roślinek w poziomie, a ciepłe w pionie. Standard to biała świetlówka. Akwarium należy oświetlać 12-14 godzin dziennie. Dzięki światłu rośliny bujnie rosną i pięknie wyglądają. Zamocowanie oświetlenia pozostawiam Wam, ale powiem Wam, że akwarium musi być nakryte szybą, bo: woda paruje, a jak to wpływa na urządzenia elektryczne i meble nie muszę chyba tłumaczyć, niektóre ryby lubią sobie wyskakiwać a niektóre koty lubią kąpiele w naszym akwarium :-). Dodatkowo należy zaopatrzyć się w asortyment pomocniczy: siateczkę do łapania ryb, czyścik do glonów itp.

Mamy więc zbiornik, osprzętowanie, pora więc zastanowić się nad wyborem miejsca gdzie nasze akwarium będzie się znajdowało. Najlepiej, jeżeli będzie to miejsce położone z dala od okna i innych źródeł światła słonecznego. Spowodowane jest to szybkim rozwojem glonów. Kolejna sprawa: mebel, na którym będzie stało akwarium. Upewnijcie się, że jest dość mocny. Wierzcie na słowo, powódź w pokoju to nic przyjemnego.

Najważniejszym elementem akwarium jest niewątpliwie woda /ale odkrycie :)/. Niestety "kranówa" do tego celu w surowej postaci się nie nadaje. Należy zaopatrzyć się w różnego rodzaju odczynniki uzdatniające np. Antychlor itp. Ew., gdy się ich nie ma pozostawić wodę żeby się odstała /ostateczność!/. Po jakimś czasie woda z akwarium będzie wymagała wymiany. Można wymienić ją całkowicie, lub częściowo. Przy wymianie częściowej trzeba się posłużyć tzw. odmulaczem: jest to szklany kielich zakończony rurą. Dzięki niemu możemy oczyścić dno z odchodów i innych zanieczyszczeń. Działa on na podst. siły zasysania /uwaga na rybki, jeśli ich wcześniej nie wyłowiłeś!/. Nooo, tak jak się spuszcza paliwo z samochodu ;-). Częstotliwość wymiany zależy od wielkości zbiornika, stopnia "zasyfienia" itp. Ale im większe akwarium tym rzadziej można zmieniać wodę.

Urządzenie wnętrza akwarium.
W sklepach zoologicznych są dostępne świetne kamyczki do wyłożenia dna. Piasek odpada, ponieważ mając ryby typowo denne będziesz jedynie wiedział, że je masz :->>. Jako ozdoba świetne są wszelkiego rodzaju większe kamienie. Muszle są niewskazane, ponieważ ich głównym składnikiem jest wapień, a poza tym przeważnie pochodzą znad morza /słona woda!/. Oprócz kamieni można skombinować różnego rodzaju korzenie itp. /dostępne w sklepach zoologicznych/. Jeśli ktoś się uprze może wstawić porcelanowy zamek ew. wrak statku. Mając te elementy pozostaje zdać się na własną inwencję twórczą, lub poprosić mamę, siostrę lub dziewczynę.

Akwarium bez roślinek to nie akwarium. Z początku należy wybierać rośliny wytrzymałe na wszelkiego rodzaju wahania temperatur i zmiany warunków. Wraz ze wzrostem doświadczenia można pobawić się odmianami trudniejszymi w hodowli. W wyborze roślinek na pewno pomogą Wam sprzedawcy. Istnieją także roślinki sztuczne, ale mi osobiście nie przypadły do gustu. Po prostu przeważnie nie wyglądają za dobrze. Ja przy obsadzaniu akwarium roślinami kierowałem się głównie zasadą: małe zielsko z przodu, duże z tyłu - z niewielkimi odstępstwami. Wy oczywiście możecie zrobić to inaczej - wolna wola.

Gotowy na przyjęcie rybek zbiornik należy pozostawić na jakiś czas /1-2 dni/ z włączonymi urządzeniami w celu ustabilizowania procesów biologicznych i wykryciu ewentualnych usterek sprzętu. Do tak przygotowanego akwarium można śmiało wpuszczać rybki. Przy zarybianiu możemy wybrać zależnie od gustu ryby żyjące w tym samym środowisku, ryby z różnych środowisk, lub ryby jednego gatunku. Zakupione w sklepie rybki można przetransportować do domu w słoiku, lub w specjalnym worku foliowym. W obu przypadkach worek/słoik należy włożyć do akwarium celem wyrównania temperatur. Następnie należy do worka/słoika wlać trochę wody z naszego zbiornika. Wykonując te kroki możemy być pewni, że zminimalizowaliśmy szok termiczny i środowiskowy, na jaki jest narażona nasza pociecha. Dla początkujących polecam ryby wytrzymałe i nie wymagające zbytniej uwagi, np.: mieczyki, gupiki, molinezje, bojowniki syjamskie /w akwarium może być jeden samiec, w przeciwnym razie tłuką się niemiłosiernie, a poza tym są dość odporne - w naturalnych warunkach żyją nawet na polach ryżowych - to tak na marginesie/ itp. Jak zwykle w wyborze pomogą sprzedawcy. Ciekawym gatunkiem ryb są glonojady - zbrojniki niebieskie. Po prostu zamiast gębusi mają piękną przyssawkę, którą zlizują różne glony i inne ustrojstwo :)). Pamiętajcie, aby w akwarium nie było ryb z dużymi płetwami, jeżeli macie jednocześnie inne, bardziej zadziorne - skutek łatwy do przewidzenia: welony pływają bez ogonów. Odpada więc hodowla welonów z rybami z rodziny brzanek, niektórymi z rodziny prętników, a także niektórymi pielęgnicowatymi.

Na koniec kilka uwag dot. pielęgnacji ryb i wychowu małych. Obecnie na rynku dostępny jest pokarm żywy /rozwielitki, larwy itp./, oraz sztuczny. Osobiście polecam ten ostatni, ponieważ jest bardziej pewny - żywy pokarm może być zanieczyszczony, zainfekowany etc. Naszą hodowlę należy karmić 3-4 razy dziennie małymi porcjami. Ryby, podobnie jak ludzie, mogą chorować. Najczęściej spotykaną chorobą jest "rybia ospa", oraz "pleśniawka". Zarówno na te, jak i na inne choroby można dostać wiele skutecznych leków. Dla początkujących najlepsze są rybki żyworodne: gupiki, mieczyki, molinezje, platki itp. W jednym miocie można uzyskać nawet 100 młodych, które należy zaraz oddzielić od dorosłych osobników, ponieważ te po prostu uważają je za pokarm. Dla narybku przeznaczony jest specjalny pokarm - bardzo drobno zmielony.

Mam nadzieję, że dzięki powyższemu tekstowi przybliżyłem wam, choć trochę podstawy akwarystyki i piękno podwodnego świata. Mimo wszystko jestem amatorem, wprawdzie z ponad sześcioletnim stażem, ale nadal amatorem. Dlatego przepraszam za błędy, jakie mogły się zakraść do tego poradnika. Cóż mogę powiedzieć na koniec? Chyba tylko tyle, że życzę pięknego akwarium i jak najwięcej odchowanego narybku narybku /który można, przy układach z właścicielem, sprzedawać hurtowo w sklepach ^__^/.
FishBone