Nauczanie WF-u w szkołach


Po długim czasie spędzonym na przemyśleniach postanowiłem w końcu napisać arta do AM. Temat mojego arta trochę odbiega od tematyki komputerów (nawet bardzo odbiega), ale jak to Qn'ik powiedział "nie zamykajmy sobie horyzontów".


Nauczanie WF-u w szkołach... co właściwie kryje się pod tematem tego arta. Większość z Was na pewno pomyśli, iż nie ma nic dziwnego w nauczaniu WF-u. Jednakże nie zawsze jest tak. W wielu szkołach nauczyciele po prostu dają uczniom piłkę i idą sobie np. oglądać olimpiadę (tak było w mojej kochanej szkole). To absurd! A niedajboże coś stanie się w tym czasie dzieciom niewinnnie grającym w piłkę na boisku. I co w tedy. Bezsensowne wytłumaczenia nauczyciela, które i tak nie cofną czasu i nie przywrócą zdrowia poszkodowanemu (ale to ładnie zabrzmiało :)). Albo jeszcze jeden przykład - nauczyciel dał mojej klasie piłkę do nogi i poszedł sobie czyścić rower (!). Według mnie nauczanie WF-u powinno odbywać się tak, aby nauczyciel zawsze miał na oku swoją klasę i pilnował, aby nic nie stało się uczniom. Wszak to on odpowiada za nich w ciągu tych 45 minut WF-u.

Druga sprawa którą chciałem poruszyć w arcie jest to, czego nauczają nasi kochani nauczyciele na lekcjach Wychowania Fizycznego. Najczęściej odbywa się to na zasadzie 'macie piłkę, idźcie sobie grać a ja pójdę sobie zrobić herbatki, bo zaraz zaczyna się olimpiada' etc. A przecież dawniej nie do pomyślenia było to, że uczniowie tylko i wyłącznie grają w piłę. Tam przede wszystkim uczono się gimnastyki, jak rozciągnąć te nasze elastyczne ciałka. Teraz jednak dla nauczycieli ważniejsze jest to, że obojętnie, czego na WF-ie uczą, i tak kaskę za to dostaną. W piłkę młodzież może przecież pograć sobie na podwórku, a WF powinien być raczej bardziej związany z ćwiczeniami gimnatycznymi. Nie twierdzę jednak, że jest tak we wszystkich szkołach, ale większość szkół w naszym kochanym kraju stosuje się do zasady 'macie piłkę i grajcie'.

Ten tekst jest tylko i wyłącznie moją własną opinią i nie ma na celu ubliżenia nikomu. Wyraża on tylko moje poglądy na temat nauczania WF-u w szkołach.

Pozdrawiam całą rodzinę, klasę IIa PG1 w Opolu, oraz wszystkich moich qmpli. Zapraszam do polemizowania na temat tego arta. Piszcie na adres stasiczek@poczta.fm