Witam
Do napisania tego listu sklonil mnie list Piotrka Klodawskiego z wrzesniowego Action Mag. Musze mu w pelni przyznac racje... Nigdy nie kupilem ani jednego nueru CDA, ale co miesiac dzierze ta gazete w reku. Czytam to co mnie interesuje i musze przyznac, ze Wasze teksty nie sa dobre,  

Co to znaczy?

znacznie odstaja od opisow sprzetu i recenzji NSS.

.aaaaa...ha. Potraktuje to jako komplement :).

Wezmy chociazby recenzje Diablo II. Ile miala 6, 8 stron i co przekazal jej autor? Prze jedna strone pisal, ze w gre gral 10h i sie tym podnieca, a przez nastepna dalej sie ponieca. 2 strony poszly na marne. Na tym skonczylo sie moje czytanie tej recenzji. A w NSS? Super!(no prawie). Recenzja podzielona na dwie czesci, pisana przez dwoch autorow. 4 strony baaardzo tresciwe.

Ale nasza recka byla pierwsza w Polsce i  Europie Wsch. {to ze w Clicku mieli ponoc wczesniej wynika z faktu, ze oni sa 2-tygodnikime, a my miesiecznikiem). Yasiu pisal ja na goraca, bo mial malo czasu. Nawet jesli uznasz ze byla do bani (a sa rozne opinie) to jest JEDEN tekst. I na tej podstawie wyciagasz wnioski?

Wasza pozycja na rynku jest osiagnieta nie dzieki super mocnemu wysilkowi, tylko dzieki umowie z jakimis angolami.  

Umowa z Angolami zostala zawarta w momecie gdy CDA bylo bezdyskusyjnym liderem na polskim rynku pism komputerowych. Wyciagnij wnioski.

Powlowa opisow w Waszym dzile sprzetowym to po prostu perfidne przedruki tlumaczone na polski.

Co masz przeciwko przedrukom? Ja wole "to be or not to be" od "bialy mis, co w oczach mial biale lzy" - wazne by tekst byl dobry, a nie kto i gdzie go napisal.
Taaak co jak co, ale sprzedawac to wy sie potraficie.

Potraktuje to jako komplement, bo zadaniem pisma jest SPRZEDAWANIE SIE, mistah...

Potraktowales, Smuggler Piotrka jak gowniarza. To co, ze ma 13.  

Jesli potraktowalem go jako gowniarza to widac na to zasluzyl. Ja nie patrze na wiek, tylko na to co dany gosc ma do powiedzenia.
Inaczej nie wpuscilbym do redakcji 13-letniego - wowczas - Raziela.  

Przypomina mi sie tu sytuacja z jednego z boardow. Wszyscy olewali Liska, bo mial chyba 14 lat, a dopiero jak zaczal dawac sensowne porady nabrali do niego respektu i hmmm   szacunku.

Jakiego LISKA?!

Tak taka jest prawda, nie umiecie normalnie i powaznie odpowiedziec na krytyke ze strony czytelnikow.  

Patrzac na nasza odpowiedz czuj sie jakbys patrzyl w lustro - styl  i poziom odpowiedzi jest adekwatny do stylu i poziomu listu

Caly czas tylko jakies glupie zarty, tani nawet ANGIELSKI humor.  

Poczucie humoru - nawet angielskie - nie jest w Polsce karalne. {Niekiedy tylko uskutecznianie słynnego angielskiego, czarnego, humoru może być karalne;)} Przymusu czytania naszych tekstow zas JESZCZE nie ma.

Nie macie stylu. kropka

"Jakim stylem walcze? Moj styl to brak stylu" - Bruce Lee, Wejście Smoka. I to jest to - brak stylu oznacza albo totalna amatorszczyzne albo mistrzowska perfekcje.
Niech czytelnicy sami rozstrzygna gdzie mnie/nas zakwalifikowac...


JAKUB RZUCIDŁO Z LEGNICY