Ostatnio przeglądam sobie numery CD-ACTION, i widzę że pismo się rozwija. Cieszy mnie to że poruszany jest temat sceny komputerowej. Dla tego chcę podzielić się moimi spostrzerzeniami na jej temat.
Wszyscy mówią że scena to jedna rodzina, używają różnych haseł w stylu: " friendship rulez " , " for friendship write " itp. Hasła w tym stylu są gęsto fałszywe. Na scenie też jest nienawiść i niezgoda, która dzieli wielu ludzi. Chcę zaapelować do wszystkich scenowców, aby nie nadużywali tych sloganów. Prawdą jest, że praktycznie bez friendshipu nie powstała by żadna produkcja. A więc na zakończenie chciałem powiedzieć abyśmy zawsze najpierw pomyśleli o tym co mówimy.
CZAMP