Trzy pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,
   
    Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,

    Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,

    Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie

    W krainie Mordor, gdzie zaległy cienie,

    Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć,

    Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać

    W krainie Mordor gdzie zaległy cienie.



    Witam w 3 części rozważań o Tolkienie (choć może dwie poprzednie części to nie były rozważania). Jak już wcześniej nadmieniłem jest to tekst do ludzi którzy przeczytali książki Tolkiena. Oczywiście jak ktoś nie przeczytał żadnych książek wyżej wymienionego autora też może to czytać choć mało z tego zrozumie.
    Dobra. Muszę powiedzieć że prawie wszystko co mam zamiar tu napisać dałoby się dać w I i II części lecz tylko osoby które przeczytały te książki wiedziałyby o co chodzi w tych dopiskach. Dlatego też stworzyłem i III część. Niczym trzy książki "Władcy Pierścienia". I teraz nadeszła kolej napisania tych obiecanych kilku myśli. I muszę powiedzieć że gdy przyszło co do czego to okazało się że połowa tych pomysłów jest bezsensowna. To znaczy gdybym je zamieścił oznaczało by to że stwierdzam że czytelnicy są kompletnymi kretynami i sami się tego w życiu nie domyślili. Byłyby to myśli zbyt oczywiste i ktoś mógłby się poczuć obrażony. A ja nie chcę nikogo obrażać. Stwierdzam że jeśli ktoś przeczytał np. Trylogię Tolkiena nie może być półgłówkiem.
    OK. Za kopalnię wiedzy uważam dodatki do "Władcy Pierścieni" i indeks w Silmarilionie. Dlaczego? W przypadku dodatków wiadomo. Ale przy indeksie ktoś może się zdziwić. Otóż jest tam dość często, bardzo krótko opowiedziane o danym terminie i powiedziane gdzie szukać informacji. Jest tam też kilka rodowodów a także dobrze pokazane jak dzieliły się elfy (szare, zielone, światła, ciemne i jeszcze kilka).
    Ciekawe też jakie są wasze ulubione postacie np. z Trylogii. Ja osobiście najbardziej lubię Olorina. Nie wiesz kto to? No i nie dziw się! A jak wiesz to pogratulować. W Trylogii występuje on najczęściej jako Gandalf lub Mithrandir (czyli szary pielgrzym) ewentualnie biały jeździec. Mithrandir (tak najbardziej lubię go nazywać) jest majarem. I to według "Silmariliona" jest najmądrzejszym majarem. A dlaczego go lubię? A jakoś tak się złożyło że jest to dla mnie ulubiona osoba pod względem.....Hm... chyba charakteru. Upss. Trochę dałem się ponieść fantazji. Ale może aby do tego nie wracać od razu powiem że moim ulubionym valarem (jak nie przeczytałeś "Silmariliona" to nie wiesz o co chodzi) jest Ulmo. Dlaczego? Nie powiem :-)! A moją ulubioną postacią w ogóle jest... A powiem to zagadkami i to tylko dla osób które przeczytały "Silmariliona" bo tam jest tylko wymieniony. Otóż często mówi się o nim Wielki Łuk. Nie wiecie nadal? To dalej podpowiadam (a jak ktoś wie to pogratulować wiedzy). Był dowódcą i walczył na pograniczach Doriathu. Zginął z ręki Turina gdy go uwalniał i był jego najwierniejszym przyjacielem. A jego imię znaczy potężny, mocny (w "Silmarilionie" jest także słownik w którym są cząstki z języka elfów. I na przykład można tak się dowiedzieć że imię Mithrandira znaczy szary pielgrzym (można sobie połączyć cząstki). I w ten sposób też można się dowiedzieć o kim myślę choć jest to nieco żmudne. Na pewno jak ktoś przeczytał "Silmariliona" to wie o kogo mi chodzi. Ten temat zamykam.
    Mam informację dla tych którzy przeczytali Trylogię. Otóż w dodatku jest pewien kawałem który mówi o dalszych losach drużyny pierścienia. Polecam przeczytać. Sądzę także że gdyby jeszcze żył mistrz to może i by napisał jeszcze jeden tom który by brzmiał jakoś tak "Dzieje drużyny pierścienie po wojnie pierścienie". Z tego co jest napisane w dodatku wynika że prawie wszystko dobrze idzie więc Tolkien musiałby dopisać jakieś ciekawe przygody ale sądzę że i tak byłaby to ciekawa książka.
    A czy ktoś się kiedyś zastanawiał nad nazwami książek lub co one mają oznaczać? Przy wszystkich książkach wiem co ma oznaczać główny tytuł. Poza jednym wyjątkiem. W przepadku "Władca pierścieni" nie jest to dla mnie do końca jasne. Nie chodzi mi o nazwy "Wyprawa", "Dwie wieże", "Powrót króla" tylko o nazwę "Władca pierścieni". No bo kim on jest? Ja osobiście twierdzę że jest nim Sauron. Jednak mój kochany ojciec który mój pokazał książki Tolka powiedział mi że jestem w błędzie bo jest nim Jedyny. No i tu stwierdziłem że jest i tu racja jednak trza przyznać że aczkolwiek Jedyny rządzi pierścieniami to podlega on Sauronowi który potrafi go kontrolować więc Sauron też kontroluje pierścienie razem z jedynym czyli wszystkie. No ale może chodziło autorowi jednak o Jedyny. Jeśłi któś wie to proszę mnie uświadomić bo możliwe że na jakiejś stronie poświęconej Tolkienowi jest to napisane czarno na białym jednak na pewno dużo się zmieniło od czasu mojego wędrowania po stronkach Tolkienowskich.
    Nie pamiętam czy to mówiłem więc ewentualnie powtórzę. Nie napisałem Biografii Tolkiena bo nie chcę nikogo zanudzać a zachęcić do czytania jego książek. Uważam to za niezbyt ciekawy temat. Moja praca została napisana w trzech częściach niczym trzy tomu Trylogii i "Niedokończonych Opowieści". Trzeba też zaznaczyć że mogło nie być tego trzeciego arta bo wiele rzeczy można by tak naprawdę upchnąć do tych dwóch artykółów co prawda w innej formie jednak można by. Lecz ludzie którzy nie czytali tych książek nie zrozumieliby nic z tego i by się tylko wkurzali dlaczego nie dałem tego oddzielnie (wiem że się powtarzam). Wiem że obiecałem coś naprawdę ciekawego jednak kończę. Pewnie wielu ludzi się teraz na mnie wkurza bo chcieli czegoś ciekawe a tu nic. Sorry ale jak już mówiłem wiele pomysłów nie wypaliło. Polecam także dział o Tolkienie w Tawernie rpg. Pewnego dnia nudziło mi się wiec zacząłem przeszukiwać 52 numer CDA. I okazało się że w tawernie jest dział o Tolkienie który właśnie powstał w tymże samym numerze więc miałem szczęście że na niego natrafiłem. Są tam ciekawostki na temat filmu i kilka innych rzeczy.
    Wszelkie uwagi na temat tego co napisałem przesyłajcie na mój e-mail który podam na samym końcu (wszelkie bluzgi niemile widziane). Od razu mówię że ja niezbyt często sprawdzam moją pocztę gdyż u mnie w domu nie ma internetu przez co chodzę albo do kolego albo do kawiarenki internetowej. Przynajmniej raz w miesiącu chodzę tam więc jeśli ktoś mi coś prześle to może trochę poczekać ale jak się dowiem że coś dostałem to następnego dnie powinienem dać odpowiedź (dużo zależy od szkoły). Żegnam. Zawsze do twoich usług (ciekawe kto kojarzy z czego to jest).

Gen.Kendlay z Krakowa

Mój e-mail Dunadam@interia.pl