"Polityka i kler" Czytanie ostatniego wydania ActionMaga skłoniło mnie do pewnych refleksji, którymi chciałbym podzielić się z czytelnikami. Mianowicie chodzi mi o stosunek polityków do kościoła i vice versa. Jak wiadomo układ sił politycznych w polskim rządzie dzieli się generalnie na lewicę i prawicę, jednakże na przestrzeni ostatnich kilku lat moim zdaniem bardziej rozsądny byłby podział na partie (czy też obozy) przychylne wobec kościoła i patrzące na kościół z pewnym dystansem. Dlaczego, zapyta ktoś zapewne? Ano już spieszę z odpowiedzią ... Nie od dziś wiadomo, że tam gdzie istnieje władza, tam też istnieje kościół. Tak było, jest i będzie, jednakże dzisiaj możemy zauważyć tak swoisty obrazek gdzie kler oficjalnie popiera daną partię a partia ta odpłaca się mu tym samym. Nie wiem, jak ty kierujesz swój pogląd na tą sprawę Qn'iku, ale moim zdaniem jest to czysta parodia i paranoja. Przecież tak dalej być nie może!! Gdyby, nie daj misiu :), wybory parlamentarne (czy też prezydenckie) wygrała prawica to za kilka lat mielibyśmy w Polsce Watykan!!! Od razu chcę zaznaczyć, że nie kieruję tutaj żadnych wyrzutów do Boga, (kompletnym niewiarkiem nie jestem) ale do księży, właśnie do NICH!! Już teraz widać jak polscy klerycy się "wycwanili" po przełomie, po powstaniu "Solidarności" ... Nie przeczę, że za komuny nie było wolności słowa, zamykano niektóre szkoły, uniwersytety nieprzychylne systemowi, karano niepoprawnych politycznie ale niech księża mi tu nie mówią "musimy tak głosować, aby w naszym państwie nie rządził ani jeden komuch". Przepraszam bardzo, nie jestem za komuną ale niech mi taki Jankowski czy Wyporski (proboszcz mojej parafii do której zaglądam tylko po to, żeby się przekonać czy księża są dalej tak apolityczni jak teraz) nie mówi tego na kazaniu!!!! Przecież to jest jawne wyrażenie poparcia dla AWSu, Krzaklewskiego i jego obiecywanej polityki prorodzinnej, a gdyby nie ta jak oni to okreolają komuna to kto by ich wykształcił (księży), jakim cudem zbijaliby taką kasę jaką teraz operują (przynajmniej niektórzy)??? Kolejna rzecz jaka mnie u kleru drażni a o której pewnie nikt z nas nie ma pojęcia - skąd oni mają tą kasę na te merce, wille - bo raczej nie ze swoich pensyjek... Moim zdaniem przydalaby sie w Polsce rzady takiego Dantona, czy jednego z Ludwików i nie chodzi mi tu o dyktaturę ale o ROZDZIAŁ KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA, LIKWIDACJE ZAKONÓW i wpłatę tych wszystkich pieniędzy do państwowego budżetu. Na pewno moja opinia jest bardzo kontrowersyjna i nie wiem czy zostanie dopuszczona na łamy Maga ale Qn'iku mamy przecież wolność słowa i wypowiedzi ... Yaro