|
W Filmie występują: Blair Witch Project, oraz Koszmar Następnego Lata. Gościem specjalnym jest świetny reżyser Wes Craven. Niestety tylko dwa filmy, ale w zamian jest życiorys Cravena wraz z filmografią.
Blair Witch Project
Dawno, dawno temu żyła sobie pewna niekoniecznie przyjemna dla wszystkich Czarownica... A może nadal żyje? Pewnie nie, ale jest za to świetny film właśnie o niej. A dokładnie opowiada on o trójce przyjaciół, którzy pragną nakręcić dokument o legendarnej Wiedźmie. Zabierają cały sprzęt i wyruszają do lasu... Film jest bardzo ciekawie zrobiony. Obraz jest widziany jest jak gdyby z dwóch kamer (raz jest kolorowy, a raz czarno-biały). Czarno-biały widzimy, gdy sceny są dobrze przygotowane (dobrane oświetlenie, odpowiedni dźwięk itp.) Kiedy obraz jest kolorowy, oznacza to, że sytuacje przedstawione na ekranie nie jest ani dobrane, ani przemyślane (obraz ten widzany jest częściej). Po prostu widzimy praktycznie wszystko co się dzieje. Dlatego w filmie nie zobaczymy efektów specjalnych, nawet muzyki praktycznie nie ma. Ale właśnie chyba te wszystkie czynniki wpływają na to, że film jest niezwykły. Zazwyczaj w filmach to muzyka tworzy nastrój. Tutaj buduje go przerażenie przyjaciół (Josh, Heather i Mike), ich paniczny strach i krzyk... Szczególnie w nocy. Słyszą straszliwe krzyki dzieci (jak legenda głosi Wiedźma je likwidowała), to co ich otacza staje się coraz bardziej przerażające i niebezpieczne. W pewnym momencie Josh znika... Pozostali nie wiedzą co się stało, słyszą tylko jego krzyk... Finał rozgrywa się w chacie czarownicy. Teraz obraz widziany jest raz z jednej kamery (kolorowej, którą ma Mike), a raz z drugiej (Heather ma czarno-białą). W tych scenach znakomicie pokazana jest ich panika. Biegają po tej chacie szukając Josha... Cały czas słyszą jego głos wołający o pomoc. Rozdzielają się, Mike schodzi na dół... Gdy obraz pokazywany jest z jego kamery nagle upada ona na ziemię i na ekranie widzimy statyczny obraz... Heather biegnie za Mike'em. Gdy zbiega na dół, z nią dzieje się to samo... I I to właśnie ostatni fragment filmu jest moim zdaniem najbardziej przerażającym. To tyle. Krótko przedstawiłem Wam ten film i to jak bardzo mi się podoba. A naprawdę bardzo...
Koszmar Następnego Lata (I Still Know What You Did Last Summer)
Miesiąc temu opisałem poprzednią część tego filmu (Koszmar Minionego Lata). Na ten miesiąc obiecałem Wam KNL. I oto jest. W drugiej części zobaczyć możemy znaną z poprzedniej części Julie (Jennifer Love Hewwit), oraz jej byłego chłopaka Rey'a. Film zaczyna się w dość podobnie przerażający sposób jak kończyła się „jedynka". Pod koniec pierwszej części Julie została zaatakowana (zdaje się pod prysznicem) przez mordercę, który rzekomo zginął... Część druga zaczyna się w sposób następujący (mój ulubiony moment): Julie wchodzi do kościoła, żeby się wyspowiadać. Mówi, że minionego lata przypadkiem zabiła człowieka...i on ją teraz prześladuje w myślach i snach... On jej przerywa i mówi: I KNOW... I STILL KNOW WHAT YOU DID LAST SUMMER (wiem...nadal wiem, co zrobiłaś minionego lata). Okazuje się, że ów „ksiądz" to jej dobry znajomy z hakiem na ryby (po tym jak w pierwszej części stracił dłoń) zamiast dłoni i próbuje ją delikatnie mówiąc unicestwić. Nagle jednak Julie budzi się w szkolnej ławce. Wychodzi na to, że zarówno koniec pierwszej, jak i początek drugiej części były snem, koszmarem sennym... Mówi o tym Rey'owi, którego spotyka na przystani i kilku swoim bliskim przyjaciołom. Wszyscy przekonują ją, by nie przejmowała się tymi marami, mówiąc że sen to tylko i wyłącznie sen, a tamten morderca nie żyje (w pierwszej części teoretycznie się utopił). Jednak Julie ma pewne obawy co do tego, czy on nie powróci. W trudnych chwilach pojawia się przy niej nowy, dobry znajomy o nazwisku Bennson. Staje się on poniekąd powodem drobnej sprzeczki z Rey'em. Lecz głównym powodem są problemy Julie, to że nie może zapomnieć... Przyjaciółka Julie razi jej by się odprężyła, „oderwała" od rzeczywistości i koszmarnych wspomnień, które ją przytłaczają. Tym bardziej, że nadarza się okazja. Julie wygrywa wyjazd na kilka dni (wygrywa odpowiadając na pytanie jakie miasto jest stolicą Brazylii: Rio de Janeiro). Jadą razem z Bennson'em i chłopakiem przyjaciółki Julie, której niestety nie udaje się namówić Rey'a na wyjazd. Gdy dojeżdżają na miejsce są nieco rozczarowani, bo warunki mieszkalne nie są „pierwsza klasa". Ale co tam! Skoro można się bawić to dlaczego by nie!? Przez jakiś czas jest znośnie, jednak do czasu... Zaczynają się tajemnicze morderstwa. Julie jako pierwsza o nich się dowiaduje, zaczyna mieć podejrzenia, że mogą one mieć związek z rzekomo martwym mordercą. Niestety jak zwykle nikt jej niedowierza, wkrótce potem jednak sami się o tym przekonują... Z wyspy nie mogą się ruszyć, bo zaczyna szaleć sztorm. Przed tym, jak burza zerwała łączność z resztą świata, Julie zdąża jeszcze zawiadomić Rey'a, który będzie miał jednak trudną drogę na wyspę. Gdy Rey jest w drodze, na wyspie koszmar zaczyna się na dobre. Znowu krwawe napisy na ścianach i „polowanie". Niedługo wszystko się wyjaśnia... Sprawcami śmierci ofiar są tak jak przypuszczała Julie „znajomy" z hakiem z poprzedniej części - Benn. Lecz był ktoś jeszcze... Mianowicie Jego syn - BENNSON (syn Benn'a. Sprytne, co? :)) Wyjaśnia dziewczynom ich błąd - stolicą Brazylii nie jest Rio de Janeiro... Razem z ojcem świetnie zaplanowali koniec dylogii. Szkoda tylko, że Benn zabił przypadkowo swego syna. I kiedy szykuje się do wykończenia reszty, pojawia się Rey ze spluwą. Załatwia mordercę. Koniec filmu jest jak przystało na ten film naprawdę piękny:) Rey i Julie zeszli się, znów są razem. Ostatnia scena jest w sypialni... Ale nie dzieje się tam to, co sobie myślicie (świntuchy jedne;)) Pojawia się morderca, atakuje Julie i... koniec:) Naprawdę! Ciekawe, czy to tylko sen (w sumie by na to wychodziło, bo facet został nieźle podziurawiony)... Może twórcy filmu myśleli o następnej części? Osobiście nie sądzę, ale kto wie...
Wes Craven (życiorys)
Urodził się 2.08.1949 r. w Cleveland, Ohio (USA). Reżyser, scenarzysta, producent, montażysta, aktor. Studiował literaturę w Wheaton College i filozofię w John Hopkins University w Baltimore. Był nauczycielem przedmiotów humanistycznych. W 1970 roku związał się z filmem, początkowo jako asystent producenta i reżysera Seana S. Cunninghama, montażysta i producent ds. budżetu. Jako reżyser debiutował filmem "Last House on the Left" (1972). Zaangażował młodych, nieznanych wykonawców (David Hess, Lucy Grantham, Sandra Cassel, Marc Scheffler) i przedstawił makabryczną historię dwóch psychopatów brutalnie gwałcących i mordujących młode dziewczyny. Było to autorskie przetworzenie zdarzeń z filmu Ingmara Bergmana "Źródło" z 1959 r. Wyjątkowo krwawy horror, tzw. film gore, stanie się jego daniem firmowym. Jest, obok Davida Cronenberga, Franka Henenlottera i Clive'a Barkera, najbardziej cenionym realizatorem tego gatunku. Sławę przyniósł mu cykl filmów z demonicznym Freddym Kruegerem, który straszy dzieci na ulicy Wiązów.
FILMOGRAFIA: 1972 - "Last House on the Left" 1977 - "The Hills Have Eyes" 1978 - "Summer of Fear"/ "Stranger in Our House" - TV 1981 - "Deadly Blessing" 1982 - "Swamp Thing" 1984 - "A Nightmare on Elm Street" 1985 - "The Hills Have Eyes - II" 1986 - "Deadly Friend" 1988 - "The Serpent and the Rainbow" 1989 - "Shocker" 1991 - "The People Under the Stairs" 1994 - "Nowy koszmar Wes'a Craven'a" ("Wes Craven's New Nightmare") 1995 - "Wampir z Brooklynu" ("Vampire in Brooklyn") 1996 - "Krzyk" ("Scream") 1997 - "Krzyk 2" ("Scream 2")
Piętnaście filmów to w sumie nie mało... Tym bardziej, że większość z nich jest naprawdę znakomita.
[scream]
powrót
|
|