
Krotka Rozprawa o tym
Jak z Mistrza zrobiono
Trzecioligowca...
Kazdy Lodzianin doskonale pamieta te chwile.Wszystko bylo jasne gdy nasi chlopcy wracali z Ostrowca.
Przywozili trzy punkty,ktore zapewnialy im Mistrzostwo Polski w sezonie 1997/1998!Po raz pierwszy od 40 lat!W zapomnienie
poszla porazka 0:2 z Lechem w Lodzi,ona juz nic nie zmieniala.Lodz znow byla pilkarska stolica Polski.Jednak jak sie
okazalo nie na dlugo...
Jednak zacznijmy od poczatku.Lodzki Klub Sportowy powstal w 1908 roku.Byla to najmlodsza organizacja sportowa jaka
powstala pod zaborem rosyjskim.Grupa mlodych ludzi,zapalencow,z Alfredem Heimanem,Janem Hiszbergiem,Henrykiem Lubawskim,
Ryszardem Winterem i Zbigniewem Sienkiewiczem na czele,postanowila utworzyc towarzystwo spotrowe,ktorego celem mialo byc
szerzenie kultury fizycznej wsrod mlodziezy.Jednak juz na samym poczatku wladze staraly sie zrobic wszystko aby LKS
nie powstal.Aby zalozyc jakiekolwiek towarzystwo sportowe trzeba bylo dostac na to pozwolenie.Takiego pozwolenia nie
wydano ze wzgledu na jeden zapis w statucie klubu.Jego zawodnicy mieli mianowicie wystepowac w bialo-czerwonych barwach
a wiec w narodowych barwach Polskii.Jednak aby umozliwic powstanie klubu zmieniono te barwy na czerwono-czarne.
W swych pierwszych miesiacach i latach LKS byl jednosekcyjnym klubem.W LKS istniala tylko pilka nozna.Do 1914 roku,
czyli do wybuchu I Wojny Swiatowej LKS nie mial sobie rownych.Co roku wygrywal Mistrzostwa Lodzi.Jednak w czasie wojny
cala kadra LKS rozpadla sie.Wiekszosc zawodnikow zostala powolana do Armii Carskiej.Wiekszosc z nich walczylo potem
w Legionach Polskich.LKS odzyl w 1920 roku.Wtedy tez do istniejacej juz sekcji pilki noznej doloczyly sekcje:
lekkoatletyczna,tenisa ziemnego i turystyki.Od tamtego czasu nie pozostalo nic z Lodzkiego Klubu Sportowego.
Mimo setek sukcesow jakie zawodnicy LKSu odnosili na arenach miedzynarodowych.Mimo medali jakie przywozili z IO i z
Mistrzostw Swiata,mimo setek wychowankow,ktorzy przez lata trzymali LKS na swoich barkach lub oddawali swoj talent tym,
ktorym zostali za bezcen oddani...
Ja jednak w tym arcie skupie sie tylko i wyalacznie na sekcji pilki noznej,a konkretnie na jej najwspanialszych i
najgorszych latach.
1954-Byl to chyba najlepszy rok pilkarzy od zalozenia klubu!Do tej pory,czyli od zalozenia ekstraklasy w 1927 roku,LKS
byl ligowym sredniakiem.Solidnym i pewnym.Zdarzaly sie lepsze sezony i zdarzaly sie gorsze.Jednak w 1954 roku tytul zwial
nam sprzed nosa w przedostatniej kolejce,kiedy to majac dwa punkty przewagi nad druga Polonia Bytom LKS ulegl jej az 3:0!Ostatecznie zajelismy drugie miejsce z ta sama iloscia punktow co pierwsza Polonia i trzeci Ruch Chorzow.O wszytkim zadecydowala roznica bramek.Najwieksza szansa na mistrzostwo zostala zaprzepaszczona.
1958-Na polmetku sezonu sytuacja wygladala nastepujaco:1.Polonia Bytom-17;2.CWKS Legia-15;3.LKS-15.Nikt przed tym
sezonem nie spodziwal sie nawet,iz LKS tak zawalczy o prymat.Wszyscy stawiali na Gornik,Ruch,Polonie czy chocby Legie.
O LKS nikt nie myslal.Lodzianie kiepsko zaczeli sezon jednak swietny finisz pierwszej rundy rozgrywek wywindowal ich
az na trzecie miejsce.Prowadzenie LKS objal w 14 kolejce kiedy to Ruch pokonal Polonie 2:1,a LKS w swietnym stylu
wygral z Polonia Bydgoszcz 4:2.Na dwie kolejki przd koncem sezonu zaistaniala bardzo ciekawa sytuacja.LKS stracil
bowiem pozycje lidera po porazce u siebie z Ruchem 2:3.Na szczycie byla Polonia i Ruch.
Liderzy nie wytrzymali jednak tempa ulegajac kolejno:Polonia Gwardii 2:4 i Ruch Lechii 0:2.LKS tymczasem nie zmarnowal
okazji i ogrywajac Legie 3:0 i powrocil na szczyt tabeli.Tu dopiero zaczynaly sie emocje.Do mistrzostwa LKSesowi
brakowal jeden punkt.Najbardziej prawdopodobny wydawal sie baraz z Bytomiem,gdyz LKS jechal do Zabrzan na Stadion Slaski,
a Polonia grala u siebie z broniaca sie przed spadkiem Odra Opole.
Nikt nie wrozyl Lodzianom sukcesu w Zabrzu a zwyciestwo Poloni wydawalo sie pewne.Pragne tu przypomniec osobom troche
mniej zorientowanym w temacie,iz wtedy za zwyciestwo przyznawalo sie dwa punkty,a w przypadku rownej iloscie punktow
rozgrywano baraz miedzy druzynami.
Do Zabrza przyjechalo 5 TYSIECY(!!!!)Lodzian i stanowili polowe(!!!)bublicznoscie na Stadionie Slaskim.Wyjazd nie
okazal sie daremny!LKS osiagnal swoj plan minimum,czyli bezbramkowy remis!W tej sytuacji mecz Poloni nie mial juz
znaczenia.W 1958 roku poraz pierwszy Mistrzem Polski zostala lodzka druzyna i byl nia Lodzki Klub Sportowy!!!
1958 Pierwsze Mistrzostwo Polski Lodzkiego Klubu
Sportowego!!!!
O wystepie w Pucharze Europy nie ma co sie zbytnio rozpisywac,byl on tragiczny.Nie wiem czym spowodowany byl tak kiepski
wystep,materialy historyczne(wielkie slowo)nie podaja czy jakis wczsniejszy p.pTAK rozsprzedal LKS;)W kazdym jednak
razie LKS trafil na Jeuness Esch z ktorym przegral na wyjezdzie az 5:0 i zwyciestwo w Lodzi 2:1 nic nie dawalo,o
tym pucharze kazdy chcial jak najszybciej zapomniec...
Potem zaczely sie chude lata.W 1968 roku LKS spadl do drugiej ligi w ktorej egzystowal az trzy sezony.Potem az do
1988 roku LKS "bimbal sobie"stajac sie znow takim solidnym pierwszoligowcem,miewajac lepsze i gorsze sezony.
Dziwi jednak to,iz LKS gral tak fatalnie majac w swym skladzie wspaniale gwiazdy.Niech padnie chociaz nazwisko
Jana Tomaszewskiego.Zreszta tych nazwisk moze pasc znacznie wiecej:Ziober czy Bako,przez lata grali w Reprezentacji.
Najsmieszniejszy jest jednak przypadej Kazimierza Deyny.LKS kupil p.Kazimierza aby ten u nas gral.Jednak
przynaleznosc klubowa do LKS trwala jeden(!!)dzien.Legia bez slowa wziela sobie Deyne na odbycie sluzby wojskowej.
I potem dziwia sie,ze cala Polska ich nienawidzi do dzis.Przeciez oni nic nie robia...
Nastepnym rokiem,ktory warto wspomniec byl rok 1993.Wtedy to Polska poznala nowego frajera,ktory ma niezachwiana
pozycje na rynku k***ew do dzis.Chodzi mianowicie o PZPN.Ostatnia kolejka.LKS wciaz z szansami na Mistrzostwo.
Trzeba bylo tylko modlic sie oto,aby Wisla Krakow troche przeszkodzila Legii a LKS ogral Olimpie Poznan.Wisla
tak bardzo przeszkadzala Legii,ze przegrala 6:0 czy 6:1.Ten mecz byl dziwny.Do czego go mozna porownac?Ano do
meczu podworkowego,gdy 20 dwumetrowcow gra z 10 przedszkolakow.Wisla,ktora jako tako grala sobie ten sezon nagle
zapomniala jak gra sie w pilke!Zawodowi pilkarze nie potrafili prosto kopnac pilki!Ciekawostka...Tym czasem LKS
do 45 minuty mocno meczyl sie z Olimpia.Wygrywajac ostatecznie 7:1.Na LKSie dawno nie bylo taniej fety!20 tysiecy
ludzi i oszalamiajacy doping.Kilka dni po meczu swiatu objawil sie wielki frajer numer dwa czyli:zarzad LKS.Jakis
idiota pojechal do Poznania i zostawjajac tam smiesznie niska kwote zasugerowal lekka opieszalosc w dzialaniu na
boisku przy Al.Unii 2!Niestety wsadzil w to wszystko lapska PZPN zabierajac tytul Legii a nam wice mistrzostwo.
Kibice LKS do dzis nie moga sie z tym pogodzic,nie wierza jednak rowniez w to,iz ktos Olimpii zaplacil.
Jednak pilkarze to potwierdzaja(T.Cebula).Mowia,ze dowiedzieli sie o tym po meczu i znaja nazwisko tego,ktory
tam byl,szkoda,ze nie chca powiedziec kto to...Ostatecznie PZPN przyznal tytul Lechowi Poznan,jak trafna byla
to decyzja pokazaly mecze ze Spartakiem Moskawa(albo IFK Geteborg.Pamiec mnie zawodzi na starosc) w Pucharze
Europy...W tym roku rowniez Puchar Polski byl w zasiegu LKS,jednak ostatecznie w finale uleglismy Legii.
Za miesiac pewno nie dokoncze tego arta,ale kiedys go sokoncze,i hope;)
Dzej