Piractwo-temat rzeka. Jednak ta rzeka ciagle plynie i dlugo sobie poplywa. W dzisiejszym artykule nie bede pisal o tym, ze piractwo jest zle, nielegalne. Nic takiego. Przedstawie pozytywne argumenty kupowania oryginalnych gier. Moze to przekona ludzi do kupowania legalnych gierek.
Prawda jest, ze kupujac oryginal nasza kieszen znacznie na tym ucierpi. Zastanowcie sie jednak co otrzymujemy wzamian. Ladne kolorowe pudelko, przejrzysta instrukcje, czasami trafi sie mousepad. Ale to nie wszystko. W ramach promocji mozemy czasem dostac nawet i koszulke. Spojrzcie chocby na firmy zajmujace sie sprzedaza wysylkowa. Do swoich towarow dorzucaja wszystko co sie da. Ksiazki, kubki, nawet gry komputerowe. Nie rozumiem tylko dlaczego to wciaz nie przekonuje to nastolatkow do tego, zeby kupowali oryginaly. Ich jedynym wytlumaczeniem jest to, ze gry ze sklepow sa za drogie. Niestety, chyba sie z tym zgodze. Przesada jest aby kazano mi placic 160 zl za Baldura2. Skad wezme na to kase. Dla mnie jest to majatek. Z drugiej strony gdyby wszyscy kupowali oryginaly to polski rynek unormowalby sie i mielibysmy gry za 50zl. Jedynym winnym w tej sprawie jest polskie prawo, ktore gowno obchodzi co sie dzieje na np. Stadionie X-lecia. W krajach zachodnich takie cos byloby nie do pomyslenia. Mam nadzieje, ze Unia Europejska wymusi na Polsce zmiany przepisow o prawie autorskim. Tylko kiedy to nastapi?
Niestety - sprawa tkwi o wiele głębiej - prawo to my już mamy bardzo surowe - w końcu piractwo jest przestępstwem. Za to trzeba by było zmienić coś innego - mentalność ludzi, w tym również naszej policji - przeczytajcie "listy ręczne" z AM~6...
Dalej. Wiele osob nie zdaje sobie z tego sprawy, ze kupujac pirata, lamie prawo. A to juz cos. Wprawdzie nie jest to jakies przestepstwo, ale zawsze. Ba... Niedawno slyszalem, ze za posiadanie nielegalnego softu jeden facet zaplacil kare!
Właśnie! Jeden facet! I co się dzieje? Sukces, szampan się leje, Wiadomości o tym trąbią, wszyscy się cieszą z odniesionego sukcesu. Żałosne, czyż nie? Zwłaszcza, że ten typowy dresiarz na stadionie Xlecia i tak sobie siedzi, siedzieć będzie, bo skoro nawet policja się u niego zaopatruje, to (słusznie!) czuje się bezpieczny... Żyjemy w pięknym kraju, nie ma co...
Druga sprawa. Kupujac pirata pozbawiamy ludzi ciezko zapracowanych pieniedzy. Po prostu okradamy ich. Co z tego, ze produkt przez nas nabyty kosztowal kogos duzo pracy. Przeciez nas to gowno obchodzi. Jak glupi to zrobil. Mnie tylko obchodzi swoj interes, co tam bede sie martwil. Uwazam, ze ludzie, ktorzy tak mowia to pozbawieni mozgu cwiercdebile. A co by bylo jakby oni pracowali w tej branzy. Czekajac na swoja zasluzona wyplate, uslyszeli by z ust szefa, ze nie dostana wyplaty, bo gra na siebie nie zarabia.
Wiecej argumentow nie dostrzegam. Jednak jesli ktos chcialby cos w tej sprawie dopowiedziec to prosze bardzo. Do klawiatur!
Baton