Nie pierwszy już raz, za sprawą firmy
MAGIX, zwiększyła się liczba dostępnych na rynku, godnych
uwagi programów muzycznych. Na początku tego roku, pojawił się
w Polsce ich kolejny produkt: Music Maker generation 5.
Zamierzeniem producentów było stworzenie programu, który byłby
skierowany do wszystkich i jednocześnie dla wszystkich
atrakcyjny. Czy tak się stało? Otóż dla tych, którzy nie są
muzykami początkującymi i chcą mocniej ingerować w to, co
tworzą, wersja podstawowa może nie wystarczyć. Ci natomiast,
którzy liczą na dobrą zabawę i przyjemność obcowania z
"własną" muzyką, nie ryzykując jednoczesnego nadwerężenia
sobie zwojów mózgowych, nie będą zawiedzeni.
Cena programu, 99zł, zdaje się być korzystna. W pakiecie znaleźć
można: 3 płyty CD, instrukcję, oraz kartę sieci MAGIX
(network card). Instrukcja jest obszerna (72 str.) i wykonana
tak, że nawet ktoś, kto do tej pory nie miał do czynienia z
tego typu programem, powinien sobie poradzić. Zachętą do kupna
jest z pewnością polska wersja językowa, znacznie ułatwiająca
pracę "niewtajemniczonym".
Kilka chwil po bezproblemowej instalacji możemy się już cieszyć
wyglądem naszego nowego nabytku. Grafika programu stoi na
wysokim poziomie i jest przyjemna dla oka. Problem sprawiać może
jedynie brak miejsca, spowodowany dużą liczbą niebieskich
okienek . Pozostaje tylko nauczyć się obsługi przy użyciu
klawiatury, a nie samej myszy. Na dwóch płytach Sound Pool
znajdziesz koło 2000 plików wav i prawie 600 plików: bitmap i
video (w formacie AVI). Jednak pozory mylą i gdy bliżej
przyjrzysz się programowi i im więcej będziesz z nim pracować,
tym szybciej przekonasz się, że te oszołamiające liczby,
sprawiające wrażenie, że zasoby sampli są niewyczerpywalne, w
rzeczywistości są niczym. Dlaczego? Otóż prawie każda
melodyjka występuje tu w siedmiu, różnych tonacjach, co
sprawia, że liczba ogólnych propozycji jest mniejsza, niż się
wydaje na pierwszy rzut oka. Ale gdyby nie to nasze dzieła byłyby
znacznie "płytsze" i prostsze, w negatywnym tego słowa
znaczeniu. Dzięki zróżnicowanym tonacjom są znacznie
ciekawsze. Tak, czy siak, w końcu stwierdzisz, że przydało by
się kupić nową płytkę rodem z MAGIX - Sound Pool, dostępną
w niektórych sklepach z oprogramowaniem. Było by to najlepsze
wyjście, szczególnie, że wybór takowych płyt jest duży. Ale
nie są one niestety tanie, o nie... Na rynku są co prawda tańsze
płyty, innych firm, ale kto poświadczy o ich jakości i
zagwarantuje, że nie kupujesz kota w worku?
Tworzenie muzyki w programie, polega na odpowiednim dobieraniu
fragmentów muzycznych i układaniu ich na specjalnej
"planszy", tak by razem współgrały i tworzyły miłą
dla ucha melodię. Sample podzielone są na pięć kategorii
muzycznych: Hip Hop, Big Beat, Disco / House, Dance / Electro i
Techno / Trance. Te z kolei zawierają dźwięki posortowane do
katalogów takich jak: Bass, Keys, Drums, Guitar, Fx (czyli
elektroniczne dźwięki szelestów, stukań i innych
"fantastycznych" odgłosów) i.t.d. Dano nam też możliwość
tworzenia własnej linii perkusyjnej, przy pomocy specjalnego
BeatBox'a, posiadającego naprawdę dużą liczbę realistycznych
dźwięków perkusyjnych. Ślina cieknie również na myśl o
drugim takim "cudzie", w jaki wyposażony jest MMM,
nazwanym przez swych twórców SilverSynth. Urządzenie to z
kolei, jest wedle zapewnień producenta "wirtualnym,
cyfrowym syntezatorem, który opracowany został na podstawie
legendarnego Roland-TB303". W rzeczywistości automat ten
pozwala tworzyć melodie mało zróżnicowane, ale praca z nim to
prawdziwa przyjemność, dająca często jeszcze bardziej
przyjemne, a czasem też niespodziewane efekty. Własne melodie,
podobne do tych dostarczonych wraz z programem, można tworzyć
przy użyciu porządnego Samplera. Przy pomocy zwykłej
klawiatury, lub tej usytuowanej na ekranie, gramy swoje własne
nuty, wybieramy tonację, i dźwięki jakie chcemy słyszeć. W
ten sposób możemy stworzyć całe serie sampli wysokiej jakości,
które następnie użyjemy w swoich nowych aranżacjach. Sampler
to z pewnością bardzo przydatne narzędzie, szczególnie dla
tych, którzy nie chcą korzystać z cudzych tworów i kupować
coraz to nowszych płytek Sound Pool. Ale jest problem. Otóż
plugin, nie jest dostępny w zwykłej wersji. Dostaną go tylko
Ci, którzy wykosztują się dodatkowo przy zakupie wersji
"deluxe". A szkoda. Jednak Sampler to nie jedyna rzecz,
jaką ludzie z MAGIX'a "schowali" przed oczami, tych, w
których kieszeniach brzęczy tylko 99zł. Vocoder - w ostatnich
czasach bardzo popularny efekt, sprawiający, że ludzki głos
zmienia się w "głos robotów", ciekawie modulujący również
muzykę, udostępniony został też tylko "szczęśliwcom".
Pozostałym pozostaje jedynie poczytać sobie o tych narzędziach
w instrukcji, lub posłuchać kilku wavów wprost z vocodera, które
firma MAGIX raczyła dołączyć do innych na jednej ze swych płyt.
Tu wieeelki ukłon za szczodrość... Ale cóż, w końcu za
wszystko się płaci.
MAGIX Music Maker to prawdziwy kombajn, jeśli chodzi o liczbę
efektów, którymi możemy podziałać na każdą z próbek.
Znajdziesz tu: pogłosy (hall), zniekształcenia, echa, czy
filtry, które możesz rysować ręcznie. Ponadto masz możliwość
zmiany głośności, tempa, tonacji, funkcję
"Surround", "Gater" i "Do tyłu".
Teraz możesz jeszcze mocniej wpłynąć na końcowy efekt twoich
działań. A jeśli uznasz, że muzyka jest już gotowa i że
brzmi tak, jak tego chciałeś, możesz stworzyć swój
videoklip, używając do tego plików AVI zawartych na płytach.
I tu, MMM nie grzeszy brakiem efektów. Wierzcie na słowo, że
ich liczba sprawia, że nie sposób poznać wszystkich od razu.
Masz do dyspozycji różne wiry, piaski, erozje, przenikania,
rozmycia, echa, kwantyzacje, symetrie, przesunięcia, inwersje
kolorów i inne. Możesz wpłynąć na tempo odgrywania, użyć
efektownych BlueBox'ów, GreenBox'ów i.t.p. Wiele by o tym mówić,
ale jedno jest pewne: ogrom efektów z których możesz korzystać
sprawi, że po porządnej przeróbce, nie poznasz już
pierwotnych plików video, których użyłeś w aranżacji. Praca
z videoklipem to równie wspaniała zabawa, jak tworzenie muzyki.
Masz do dyspozycjii kilkadziesiąt plików avi i prawie 500
bitmap!
Ciekawym narzędziem w MMM jest Czarodziej Utworów (Wizard). Może
on za Ciebie stworzyć całą aranżację, jeśli tylko dasz mu
kilka wskazówek. Może też przedłużyć Twój utwór, dodając
początek, zakończenie, refren. Wykorzystuje przy tym pliki wav,
które uznaje za pasujące do całości, a Twoja rola kończy się
na wybieraniu ciekawszych propozycji i odrzucaniu tych, które
uznasz za gorsze. Z pewnością posłużyć może tym, którzy
nie mają talentu, lub starają się w jak najkrótszym czasie
wykończyć na "cacy" to, co przed chwilą stworzyli.
Ale Czarodziej jak polskie reformy: jednych zadowala, a u innych
budzi zgrozę...
Jedną ze sztandarowych funkcji Music Makera 5, jest Tryb
Internet Multiplayer. Pozwala na tworzenie utworów wraz z innymi
ludźmi, ponadto możesz korzystać z dzieł stworzonych przez
"kumpli z sieci", pochwalić się swoimi i powiększać
swoje zasoby, ściągając z Internetu wavy. Z pewnością wiele
mógłbym o tym jeszcze napisać, ale nie byłyby to słowa moje,
a słowa producenta, prosto z instrukcji. Nie testowałem,
bowiem, tej funkcjii programu, z uwagi na chwilowy brak dostępu.
Zresztą i tak wciąż wielu ludzi nie jest podłączonych, a
wielu z tych, którzy są, dużo z niego nie korzystają. A kto
chce wiedzieć więcej, może kupić program i sprawdzić samemu.
Powyższy akapit sponsorowany był przez Telekomunikację Polską
s.a.
MAGIX Music Maker generation 5, to bardzo ciekawy program. Warto
go kupić choćby dlatego, by oderwać się od gier i przypomnieć
sobie, że komputer to nie konsola. Oferuje wspaniałą zabawę,
która niejednego wciągnie bardziej niż ciągłe
"rypanie" w Quake ]|[. Ale program ten stworzony jest
też dla profesjonalistów, którzy zajmują się muzyką od
dawna. Mogą oni łączyć w programie nie tylko pliki wav, ale i
midi, które wcześniej stworzyli przy użyciu innych programów.
Moc efektów sprawi, że wiele godzin przesiedzisz przed ekranem,
a gdy tylko wpadnie kumpel (ew. "kumpela"), zaraz będziesz
chciał się chwalić swymi najnowszymi dziełami, podkręcając
nerwowo głośność, by lepiej słyszeć końcowy efekt. A może
naprawdę stworzysz swój "Lovesong" i podarujesz go
"temu komuś"? Gdy tylko ukończysz pracę nad pierwszą
piosenką, jesteś z siebie dumny (o ile nie okazała się
totalnym kitem). "Tworzę muzykę i to dobrą muzykę"
- myślisz. Dlatego polecam program wszystkim, którzy trapią się
z chęcią zakupu od dawna. To naprawdę dobra zabawa! A początkujący
może odkryją swoje nowe powołanie? Kto wie, może dzięki
Music Maker'owi wyrośnie kiedyś z Ciebie świetny muzyk, może
DJ? Wszystko jeszcze przed Tobą. Ale z góry radzę przygotować
się na to, że wav'y kiedyś się skończą i trzeba będzie
dokupić, lub ściągnąć z Internetu. I jeszcze jedno: jeśli
liczysz na poważną pracę z programem, masz zamiar go
eksploatować, aż wyzionie ducha, chcesz również tworzyć
sample, a nie tylko korzystać z cudzej własności i co najważniejsze
stać Cię, to kup sobie MAGIX Music Maker generation 5
"deluxe". Dodatkowy koszt, ale i dodatkowa porcja możliwości
i przydatnych funkcji, których za 99zł. nie użyczysz. Polecam!
Ocena 7/10
I jeszcze jedno. Zamieściłem poniżej kopię głównych funkcji
i zalet Music Makera, wypunktowane przez producenta na odwrocie
pudełka, stwierdzając, że może warto, byście sobie
poczytali:
> do 32 ścieżek cyfrowego aranżera
> nagrywaj swoje własne piosenki w jakości CD (zapis HD)
> sesje zespołowe przez Internet, połącz się z tyloma
innymi użytkownikami MAGIX Music Maker jak tylko sobie życzysz
i wspólnie pracujcie nad utworem
> funkcje FTP do szukania, słuchania i ściągania dźwięków
z Internetu
> programowalny syntezator analogowy basu i melodii
> programowalny automat perkusyjny "beatbox" z
prawdziwymi dźwiękami perkusji
> funkcja remiksu: bezpośredni import ścieżek audio CD z
twojego napędu CD-ROM wprost do MAGIX Music Maker
> poszukiwacz BPM (uderzenia na minutę) dla zaimportowanych
ścieżek audio CD
> import mp3 i MS Audio
> efekty w czasie rzeczywistym: opóźnienie, hall, echo
> ręcznie rysowane filtry morfujące dźwięk
> mikser z interfejsem DirectX dla efektów zewnętrznych +
pogłos wewnętrzny
> funkcje wariacji pętli perkusyjnych
> przepróbkowywanie, wydłużanie lub kompresja czasowa,
zmiana tonacji, tryb auto-BMP, auto-tonacja
> łączenie video (AVI) z profesjonalnymi efektami (np. blue
box, przenikanie)
> ponad 2000 pętli, dźwięków i głosów
> 600 plików graficznych i video
> i o wiele więcej na 3xCD...
A tymczasem Sie Ma! Życzę miłego komponowania i ewentualnie
przyjemności z użytkowania!
M!athEy