Listy do AR (CDA), a sprawa polska. (Gł. do Smugglera i Jedi) Już długo siedziałem z założonymi rączkami patrząc na radosną twórczość niektórych czytelników CD-A, która przyprawiała mnie o syndrom BIG G. Jednakże cudowna gdańska pogoda:))) i dużymi krokami zbliżająca się odsiadka w kiciu zwanym szkołą sprowokowały mnie jak kiboja facet w smokingu do sklepania klawiatury:) (spoko) - Nie należę do grupy "czytelników" odreagowujących słaniem bluzgów do muciów w Redakcji:) Chociaż wiem iż czytanie takich listów jak ten popijając przy tym resztki zaschłej redakcyjnej kawci to nie to co tygryski lubią najbardziej to jakiś wstęp musi być... (No gdzie te oklaski a). Makulaturę dzielimy na gładką i szorstką, a tak na serio to: a) Totalne bluzgi & szantaż b) Total miodzio wenezuel - no text c) Krytyka odpowiedzi S und J & siuper plastic giumoc kaszulus niepospolitus d) Krytyka polityki pieniądza e) Krytyka pełnych wersji gier f) Krytyka działów tekstów (angielskich) porad dla luzerów, wyglądu działów itp. ziro porad g) Listy o tematach typu "ja chce akcelerator na dyskietce dołączonej do gazety byle miał 32MB" h) Mały żelik i trochę sensownych bardzośo nieśmiałych sugestii Kurde zapomniałem jak alfabet dalej leci:) 9) Logiczna krytyka aczkolwiek zero propozycji na zmianę 10) A wiecie kiedyś miałem czarno biały telewizor - Historia 11) No i uwaga sensowne, treściwe zawierające propozycje i do tego napisane chwili namysłu ( ołłłłłłł dac lajket) Ej Bi Si Di... No dobra startujemy. A) Są ludzie i par... jak mówi stare porzekadło filozofia tych listów jest prosta. Ich ałtor pragnie ujrzeć swój papier toaletowy na łamach gazety i oczywiście się pod nim nie podpisze ( ta skleroza:) Szansa na to marna no, ale jeśli krawężnik to dla takiej istoty Himalaje... B) Bardziej zawansowany sposób zobaczenia swojej tłuściutkiej ksywy na śliskim papierku (a tu jakoś skleroza nie występuje:), choć jego zawansowanie kończy się najczęściej na zmianie słów na "K" i "H" na Lowsy & hiperi itp. c) Och to mój ulubiony temat. Ludzie uważają was za cepów, a na dowód pokazują wasze debilne odpowiedzi no cóż może nie do końca jesteście ten tego no jak to określić, co!?, - ale jestem zwolennikiem teśrii jak list taka odpowiedz. Co to znaczy ? Tak prosze kochanej gwardii nie wiem czy wiecie, ale po 89 mamy w naszym kraju orzełka w koronie, a co za tym idzie musimy myśleć i dokonywać decyzji. Oj bollliii wiem i współczuję (amputacja pewnego górnego organu pomaga:))) Wygląda na to, że ludzie myślący najpierw zastanowią się, o czym chcą napisać potem jeszcze raz (nie zaszkodzi) następnie sprawdzą czy kiedyś już ktoś gdzieś nie wyjaśnił jakiegoś problemu, :))) po czym napiszą list poprawią go ze parędziesiąt razy i ze paręset czy chcą go wysłać do księcia zła o naturze Garfilda (UWAGA NA PONIEDZIAŁKI!!!) I cierpliwie czekaj aż łaskawy Smugi raczy go przeskanować. Jeżeli do tego pokażecie, iż wasze IQ przekracza polską normę i napiszecie parę sensownych i co uparcie podkreślam przemyślanych propozycji to możecie się spodziewać nie tylko logicznch odpowiedzi, sławy, pieniędzy, dziew... (Poniosło mnie:) Popatrzcie na to, iż takiego listu nie zjedzie żaden redaktor, bo to kosztuje dużo roboty a za nadgodziny Im nie płacą, więc... Chyba nawet S & J wam darują - prawda chłopaki ( nie naróbcie sobie siary wszystkie kaczki na was patrzą!!!). D) Zlotówka spada a rząd pokochał Vacik. Powinniście się cieszyć, iż każda zlotówka więcej to wyraźny wzrost objętości pisma lub czegoś innego i do tego za każdym razem was przepraszają i obiecują pokutę ludzie czy wy tego nie widzicie? (Polecam prenumeratę). E) Pełne gierki są i pewnie będą i powiem wam, że nie ma, co narzekać, bo są coraz lepsze i może doczekacie się Kłaka na gwiazdkę może nie tą, choć... F) Odnośnie tekstów to Oki, ale zanim zaczniesz na nie bluzgać to napisz konkurencyjny na podobny temat, zakładając, iż chętnych do rzucania błotkiem jest wielu to będzie, z czego wybierać NO NIE!? Odnośnie tekstów dla początkujących to wiem, iż wielu co z dużo móżdżków pozjadało powie, że te texty są dla lamerów (myląc przy okazji pojęcia), ale tacy powinni pamiętać, iż zawsze może znaleźć się ktoś mądrzejszy i nie daj Boże by w tej cholernej redakcji, do której wysłałeś swój liścik... A kiedy tam dotrze to będzie, Bolałoooooo, oi będą cięgi hi hi. Wiec nie zaczynajcie, od więc i siedźcie cichutko a może z późniejszego rozwinięcia kursu lub działu zapewne coś wyniesiecie... Powadzenia. Chciałby także poruszyć sprawę listu, który promieniował niesamowitą "inteligencją" i "charyzmą" - Jam jest ekspert z nr 9/2000. Na początek kilka słówek do r00t3r - jesteś nowym New geniuszem tak tak, bo nawet ja nie jestem w sanie tak napisać listu, aby jego treść miała przeciwne znaczenie do zamierzonego, blokowała jakąkolwiek drogę twojej osoby oraz UWAGA!!! Zamykała rozmowę, którą rozpocząłeś na amen. Jak ty to robisz?.. Bijesz na głowę Andersena Sienkiewicza i Nobla razem wziętych BRAWOOOOO!!! Nie kumasz!??? Po pierwsze nazywając wszystkich czytelników lamerami (powinno być luzerami albo jak sam zauważyłeś Biginerami) pokazałeś jak wzór lamerstwa absolutnego, rozumiem, że jako ekspert posiadasz zasób wiedzy przebijający wszystkie umysły owiata. Zapomniałeś tylko o jednym, że twoja wiedza (Twardy dysk) bez mózgu (procka) jest niczym. Mam wielu znajomych, którzy pracują w poważnych firmach C++ mają w jednym paznokciu a ich miesięczna pęsyjka wystarczy na względnej klasy samochód, ale oni nie piszą takich listów, bo nie chcą wyjść na takich ekspertów jak ty. Następną sprawą jest to, iż każdy doświadczony użytkownik hakuo, który zwróci się z prośbą o podniesienie trudności zostanie od razu skojarzony z tobą, a to mu nie pomorze. Słucham teraz piosenki Bon Jovi - "It`s my life" i z przykrością stwierdzam, iż co do tego czy zamknąłeś tą sprawę nie jestem pewien bo istnieje malutka szansa iż ktoś jeszcze raz zamieści tak ciekawą pracę. Nie chodzi mi o to, co chciałeś przekazać tylko o to jak to zrobiłeś. Póki TY jesteś Master HAKER to ja chcę być KING LAMER Wielkus Wspaniałus - żeby nikt nie mówił, iż jestem skromny!!! (Jedi poszczuj go Barnabą BŁAGAM!!!) G) Nuno Komento, jeśli macie znajomych a nawet jakiegoś psychologa na oku to załatwcie sobie jakąś rozmowę w najlepszym przypadku zmienią wam wystrój pokoju na taki pluszowy i bez klameczek, a w najgorszym... Poznacie ludzi, którzy do tej pory czytali wasze listy (bryy). H) Trochę odwagi więcej krytyki, (bo ci w Wrocławiu) popadną w samo zachwyt no i szczęścia w wykombinowaniu czegoś sensownego. 9) Myśleliście o zostaniu politykiem a... Macie ogromne, szanse bo poszukuje się pilnie takich, co to dużo mówią a nic nie robią no weżcie się w garść i choćby w grupie poszukajcie rozwiązania dostrzeżonych przez was problemów. 10) Czasami miło tego posłuchać byle nie za dużo, a i nie daj Boże nie pytajcie się jak przejść 6 level wolfa 3D sorry, że wam nie powiem, dlaczego ale jak bym się wygadał to bym stracił całą przyjemność z czytania AR. 11) Wiece czytam CDA jeż parę latek (jak to brzmi) a takich listów jest jak na lekarstwo, a co najgorsze to ich ilość ciągle się zmniejsza!!! Dlatego gorąco zachęcam weteranów, którzy mają już na sumieniu takie niepospolite liściki do wyjęcia bagnetów (skojarzenia mile widziane) i proszę ciebie szczelenia jeszcze jednego textu, którego będzie potem można przypiąć do ściany. Na koniec chciałbym dać parę rad ludziskom, które nadal mają chęć pokłócić się z Redakcją. Po pierwsze nie róbcie tego na łamach AR, bo tam Twain i Mickiewicz mają małe szanse nie wspominając o WaS. Polecam grupy dyskusyjne, a najlepiej to kanał CD Action na IRCu. Chyba rozumiecie, że w rozmowie live każdy może popełnić błędy, a w przypadku AR to ta druga strona ich raczej nie popełnia. Sorry Smugi 40% & Jedi ale wy i tak sobie poradzicie, a ja przynajmniej będę mógł oglądać jakieś ciekawe potyczki. A pamiętaj, że jeśli masz 13 lat to raczej nie zaczynaj polemiki na tematy takie jak piractwo, bo będziesz wąchał kwiatki od dołu, bo twoje szanse z kolesiami, którzy w większości są po studiach dziennikarskich a do tego są niezłymi wyjadaczami i chciałoby się rzec czołówką. Na początek polecam skończyć SP, gimnazjum jakieś LO albo technikum pójść na warsztaty dziennikarskie (fajna zabawa) no i w tedy startować "Mafii Pisarskiej" szanse nadal małe, ale jak się uda to nie tylko udowodnisz swoje racje, ale także może nagle znajdzie się dla ciebie jakaś ciepła posadka. I nagle okaże się dzięki swojemu zapałowi to ty będziesz musiał bronić Twojej Gazety. X - men PS. Jak by mnie kumpel nie namówił to bym wam nie truł... Pomińmy kwestię, czego. Pozdrowienia dla Grzesiów (Kiedyś skumacie się, co to syndrom BIG G). PS.2 Smugi polecam zakup kotka przy odrobinie szczęścia będziesz, z kim miał dzielić filozofię życia.