############################### # A MY NADAL CDA CZYTAMY... # # STANDART: CP-1250 (Windows) # ############################### He- he- heyka. Do napisania tego listu skłoniło mnie przeczytanie kilku(dziesięciu) listów w CDA, AM oraz naście rozmów z qmplem na temat CDA (gdybyście je słyszeli... :) "No tak - powiesz - ci ludkowie to już nie mają o czym gadać" Heh, chyba nie :) Na początku uprzedzam, że nie jestem zbyt stałym czytelnikiem CDA, więc niezbyt mogę być na bieżąco z rozwojem pisma i listownych "dyskusji" na tematy, które mam zamiar poruszyć. No dobra, starczy wstępu. Na początek sprawa, która mnie najbardziej rozbawiła a mianowicie "chodź pobluzgamy na CDA" Śmieszą mnie ci ludzie którzy kupują *regularnie* co miesiąc CDA i czytają choćby takie Action Redaction i odpowiedzi Smg, a następnie z pianą na ustach piszą list/maila do w.w. Luuudzie, to tylko 4 strony... i to jeszcze w takim miejscu że możecie je sobie radośnie wyrwać :) Za to co napiszę większość Czytelników pewnie by mnie z chęcią i przyjemnością zlinczowała (Hi Mrówa! :) ,ale Smuggler dobrze robi odpowiadając Wam tak jak odpowiada. Pomyślcie - dostaje taki człowiek dziesiątki(setki?) listów w których to ludzie na Niego fakają (to za AR,to za Scenę itd.) i co? Z pokorą ma tego słuchać ? Nie myślcie że mam zamiar tutaj "bronić" Smugglera. On sam potrafi to zrobić i to na pewno o niebo lepiej ode mnie (i dosadniej :) Od czasu do czasu pomagam qmpeli w robieniu takiego małego zin'a (nakład:1na dyskietka,czytelników:ok.30tu :) i wiem jak to jest gdy człowiek czyta 90% bluzgów. Już słyszę te krzyki "Z czym ty nam tu wyskakujesz ? 30 czytelników?!?" Jak widać, nawet w tak małej grupie *większość* będzie niezadowolona. A co tu dopiero mówić o nakładzie 200.000 egzemplarzy !!! (poprawcie mnie jeśli się mylę) Ale wracając do tematu. Co byście, kochani Czytelnicy powiedzieli gdyby AR pocięto do 1nej stony, a na posostałych 3ech pojawiły się np. reklamy ? Co ? Coś nie pasuje ? I pismo by więcej zarobiło na np. Fallout 3 gdy już wyjdzie (NICZEGO nie sugeruję :) a i wy nie musielibyście czytać tego, co wam "nie pasi". Co mówicie ? Za dużo reklam ? To może 3 śnieżnobiałe stronki ? Ale byście się wtedy pieklili... He he. Z chęcią bym obejrzał wtedy wasze wściekłe twarzyczki... :) >>To nie tak... ;) Ludzie uwielbiają AR dlatego również, że są tam mieszani z błotem. Dlaczego? Masochizm, proszę Państwa. Jest w człowieku coś perwersyjnego... :) Ale powyższy akapit mnie ucieszył. Spośród 30 czytelników trafiają sie faki? Dziwne, że ja za robienie AMaga nie dostałem jeszcze ani jednego! (Chociaż spodziewałem się jakichś bluzgów od Enrique Iglesiasa, ale nie wiem czemu list od nigo nie doszedł;) Nie to, żebym sie domagał, ale... ;) Czyzby AM nie miał spośród swoich czytelników półgłówków? Ciekawe... Kolejne... SCENA. Ha, już widzę swoich qmpli którzy ryczą "Co on może o tym wiedzieć ?!" :) Sprawa jest taka że nie mogę się nawet nazwać begginer'em. Nawet do tego trzeba coś umieć :) Ludzie tak sobie radośnie krzyczą na Smg za to co (za przeproszeniem) "wyprawia" a gdyby nie CDA to w życiu bym nie usłyszał takich "utforuff" jak np. "The Knife" by SaMMaR (nie mam pojęcia czy to "elita" czy nie. Mnie się podoba i już) lub też nie zobaczyłbym demka (nie pamiętam nazwy) o wielkości 4kb które zrobiło na mnie wielkie wrażenie w sensie: 4kb, efekty muza itd. a w np. C zwykłe wyświetlenie napisu "Hello world!" ile zajmuje... a dodać do tego muzę to wychodzi TAAAAAAKA krowa że szkoda gadać :) Ale to był *.COM ,co tu mówić. Dajcie takim ludziom do zrobienia engine jakiejś gry ! Ile kompaktów mniej by zajęła ! :) A tak przy okazji: looknijcie sobie do SCENY na CD 09/2000, poszukajcie legend#2 i poczytajcie trochę. Tam też "krytykują" CDA (i to nieźle, co 5,6ty art) a mimo to dali to na CD. Pogratulować odwagi :))) >>Pamiętam mój pierwszy kontakt z Turbo Pascalem. Oczywiście napis i naciśnięcie klawisza. Wielkość: 3KB. Od razu wiec zamailowałem do kumpla, który zrobił Tetrisa, którego zmieścił w półtora MB... I dostałem źródło Assemblerowskie mojego programiku. Od tego czasu mam uraz. Nie, nigdy programista ze mnie nie będzie. ;) Kursy i poradniki. Na początek ździebko krytyki (kiedyś trzeba :) W którymś z wakacyjnych(?) numerów było coś takiego jak "250 (czy cosik koło tego) porad do Windows" Tak sobie to poczytałem i gdzieś po 10tym dochodzi do mnie że to kiedyś czytałem. Poszperałem trochę w mózgownicy i w końcu jest! Eureka! To samo było w jakimś starym numerze jako odzielna "gazetka". Czy naprawdę do Window$'a nie da się wymyślić coś nowego ? Window$ jest tematem- -rzeką do poradników, książek itd. :) Czy musicie przedrukowywać stare rzeczy ? No dobra, przedrukowujcie (proszę korektę o ew. zmianę :) już te stare, ale dajcie coś nowego ! A co do kursów to mówię "dziękuję, potrafię" chociaż dzięki jednemu wydaniu dowiedziałem się jak zrobić "oświeconą" (sic!) bitmapę. Ludzie, dzięki ! Ile się z tym męczyłem... BTW: porównajcie sobie pisanie w C i skryptów Java. Jakie to podobne... >>Ale wciąż pojawiają się nowicjusze, którzy nie umieją zmienić bitmapy w tle Windowsa... Dalej... okładki CDków. Tak, o to też można się szczypać ! Cytat qmpla: "CDA *zmusza* ludzi do kupowania następnego numeru. Dlaczego ? Bo zamieszczają okładkę do gry, która ukazała się miesiąc wcześniej" Przepraszam bardzo, czy tak trudno iść choćby do kawiarenki, wpisać w altaviście np. fallout2+pictures ściągnąć sobie *taką jaka TOBIE odpowiada* ,druknąć i już Taniej cię to wyjdzie (1,50 za 15 minut w kawiarence-przynajmniej w K-cach) a i satysfakcja większa. ("Mam własną okładkę! Mam własną okładkę!" :) >>W Kielcach, czy Katowicach? Pewnie to drugie, gdyż w Kielcach GODZINA siedzenia przy kompiku z SDI (i to bardzo szybkim) kosztuje niekiedy 2,5zł. (A jest taka jedna, w której dla stałych klientów jest 1,50/h!!!) No, o okładkach na CD było. Czas przejść do ich zawartości. (robi mi się z tego "mała" analiza CDA :) Jako że to list do AM, to zaczniemy od niego (powiało zgrozą :) Na początek gratuluję grafy. (dajcie mi takiego grafika-będę całował po rękach :) Sam próbuję stworzyć stronę, jak na razie jest to typu: czarny podkład, szare literki i czerwone linki :) więc wasz page jest w porównaniu cudem :))) No ale znajdzcie mi w GOP'ie (Górnośląski Okręg Przemysłowy) dobrego grafika... Najlepiej z centrum Katowic (to chyba powinno pójść do ogłoszeń :) Co do zawartości to też "oki doki". (enrique rulezzz :) Chociaż zupełnie nie rozumiem dlaczego tyle piszecie w temacie "kobiety i komputery - mit czy prawda ?". Znam ja ci takie (Hi Alana&Szafir!) ,jedna miała nawet coś do was napisać ale zwątpiła mówiąc coś o złym stanie zdrowia. Pewnie musiała gotować garnki wody :) (kto zna ten dowcip-zrozumie :) A co do tych qmpeli - jedną znam... od przedszkola ("oddaj mi tą lalkę! oddaaaaj" :) Kiedyś nawet wybrałem do jej budy na qłko informatyczne i zdziwko - na 20 osób 8 kobiet. Hłe, hłe. Pamiętam minę nauczyciela jak jedna z nich udowodniła że Windę można zamknąć nie tylko poprzez Start->Zamknij... (rundll32.exe rulz :) Więc jak widać temat kobiet i kompów (że niby nie ma czegoś takiego) jest dla mnie dziwny... (Devi: dzięki za instrukcję postawienia botka! Wiele się nauczyłem! :) A to, że niby nie potrafią zrobić "coś więcej" niż włączyć MP3 Backstreet Boys (ale się Szafir wkurzy :) do mnie nie dociera. Ale o kobietach już starczy. (Devi: ktoś mi powiedział że jesteś w tym AM jak kwiatuszek wśród tych gburów, chamów i ropuch :) To był cytat! Qn'ik i spółka! Nie bijcie! :) Koniec zachwytów nad AM. >>Jaka szkoda. ;) Więc po kolei. Gildor: czytasz to?! Kolejny fan! :))) Fakt - gdy zobaczyłem nową grafę (wyłonioną z konkursu niemal), to mało z krzesła nie spadłem... :) A co do kobiet - w AM to jeszcze nic - gdybyś był na naszej liście dyskusyjnej (actionmag@egroups.com), to dopiero byś miał... Na szczęście nie jesteś (chyba). :) Z reszty CDka to napiszę tylko o Tawernie. Robi się późno, a trzeba by w końcu zostawić to akwarium w spokoju. Dobrze że z tego wysypu działów o RPG (co 2ga gazeta miała taką rubrykę) ostał się chociaż jeden. Co prawda mam marzenie aby w jakimś numerze było tylko i wyłącznie o normalnym (lub jak to nazywają "papierowym" - co za nazwa! tfu!) RPG, ale to marzenie ściętej głowy. Co prawda kącik idzie w dobrym kierunku (kwiatki z sesji :) ale nadal jest tendencja do traktowania RPG jako młócki z kostkami i tabelami. Mała sugestia do autorów: może tak jakiś ogólny opis takiego czegoś jak "systemy autorskie" ? Lub też gra narracyjna ? Wiele sesji w które grałem były prowadzone bez kostek (Hi Ciril!) i były o wiele lepsze od "kostka prawdę Ci powie". Wyobrażacie sobie rzut na "zakochanie się" ? Bo ja nie :) Taki np. "KULT" wieeele traci jak się gra z kościami. W podręcznikach pisze: "TO PROPONOWANE ZASADY..." PROPONOWANE! Nawet ludzie z WhiteWolf'a mogą zrobić coś nie tak. Tyle o RPG. Jakbym się rozpędził to... hoho byłoby tego sporo. >>Ja akurat w tych klimatach nie siedzę, ale niegdyś słyszałem (od troya - prowadzi Film) kilka tekstów pewnej dziewczyny z sesji RPG. "MG: znalazłaś się na pustyni, nie znasz tego miejsca, jesteś głodna. Co robisz? Ona: szukam lodówki..." Jeszcze mała rozmówka z qmplem i jej wynik: (połowa sierpnia) ja: kupujesz za miesiąc CDA ? on: coś ty! nie będę wywalał kasy na taki badziew! (początek września) czytam sobie jego wrześniowe CDA. No, kończę... O kurka! Wyszedł mi z tego list pochwalny! Nie tak miało być :) Sorki że taki krótki ten letter, ale mamy miesiąc wrzesień itd. Wiecie jak jest... Czas to wysłać. Oby w kawiarence był znajomy obsługujący. Wtedy to wyślę za free :) Pozdrawiam Wrocław-Leśnicę :) C'ya ! SereK from B(r)AnDy TeaM Ps2. Ciekawe jak bardzo to potniecie :) >>Hehe, do teraz wyciąłem tylko pierwszego psa. :)))