Na początku pozdrowionka dla Devi, Smugglera i Qn'ik-a (kolejność nie jest
przypadkowa, bo najpierw dama, potem mistrz a na końcu Ci co będą pierwsi).
{Myślałeś może, żeby zostać dyplomatą?! Talent to masz! :)}
W AR dość często Smuggler i Mr. Jedi często powtarzają, że żadnej krytyki się nie
boją, a nawet lubią czytać listy krytyczne. Jednak muszę zauważyć, że krytyka jest
najlepsza gdy jest pisana przez osobę znającą się na tym co pisze i krytykuje. Łatwo
się krytykuje trudniej jest zrobić coś samemu. Wiadomo że czasami krytyka jest jak
dobry kopniak w tylnią część naszych pleców i pomaga ale czasami nasza krytyka jest
nie na miejscu a nasze pojęcie na ten temat tak nikłe że powinniśmy schować się do
mysiej nory i milczeć jak grób naszej prababci.
Jednak na razie do niczego nie zmierzam temat taki jaki jest a tu facet jakieś bzdety
pisze. Trochę to mylne ale uważam że ten wstęp jest potrzebny i podkreśla końcowe
słowa w tym e-mailu (tak jak tytuły w DGZ, nie wtajemniczeni nie będą wiedzieć o co
mi chodzi ale nie szkodzi).
W 4 Action Magu znalazł się liścik od 13 letniego Piotrka Klodawskiego, poruszający
temat z komercjalizowania CD_ACTIONu, nie wiem czy na pewno masz 13 lat, bo jeśli tak to
twoje doświadczenie życiowe jest naprawdę malutkie o świecie jaki nas otacza. List ten
powstał następnie go skasowałem bo uważałem że Smuggler wystarczająco odpowiedział
na jego zarzuty ale i tak postanowiłem napisać coś od siebie.
Możesz wyrażać swoją opinię na temat komercjalizacji CD_ACTIONu bo takie masz prawo
ale bardzo mizerne pojęcie na temat spraw jakie w nim zawarłeś mam nadzieję że
czytasz ten list bo będzie on zimnym kubłem wody wylanym na twoją głowę. Człowieku
trudno jest znaleźć dziedzinę życia nie z komercjalizowaną w całości bądź choć
częściowo.
Przykłady:
Nic nie ma za darmo: życie kosztuje, a w skład niego wchodzą (rachunki, jedzenie,
podatki i itd.).
Rozrywka : kino, telewizja (abonament trzeba opłacać), kablówka, a nawet Antena
Satelitarna (nie konserwuj jej to się zardzewieje i rozleci, na moim własnym
przykładzie mogę to podać człowieku 90 kanałów za friko, bez konserwacji przyszła
burza i znalazłem antenę na podwórku za blokiem, cała przerdzewiała, wiatr oderwał
ją od podstawy fajny widok nie ma co).
Nawet taka rozrywka jak imprezki też kosztuje, koncerty gwiazd za friko, za friko to
możesz obejrzeć garażowy band nie wiedzący co to są nuty.
Sztuka wejście do muzeum, za friko to można obejrzeć na początku później się buli
za oglądanie obrazów czy rzeźb. Dobra graffiti można pooglądać za friko, ale nie
ciesz się ta sztuka też się z komercjalizowała znam graficiaży, którzy mogą zrobić
ci ładne graffiti na ścianie w domu za trochę kasy żeby starczyło im na spreje na
następne graffiti na murze.
Muzyka ten temat to rzeka więc nawet nie będę się rozpisywał.
Wreszcie ulubiony mój temat komp, ciągłe upgrade sprzętu by nie zostać w epoce
kamienia łupanego. Nowe gierki legalne (piraty też kosztują mniej niż oryginały ale i
tak kosztują, a za to dostajesz dużo mniej uwierz mi kupiłem oryginalnego Planescape
Torment i nie żałuję ale ten e-mail nie ma dotyczyć piractwa ale komercji). I wiele
innych rzeczy za które trzeba płacić złotówkami.
Soft i hardware to kolejny temat rzeka więc zostawiam go cierpliwym.
Internet za friko to ja mam dostęp w szkole ale co z tego w szkole siedzi się by uczyć
i wiać do domciu do swojego ukochanego kompa, a internet w domciu nie jest taki tani
dzięki ukochanej TPSA, zostają kawiarenki internetowe ale w nich też trzeba bulić.
Dodatkowo trudno jest znaleźć strony w sieci nie skomercjalizowane same reklamy i
reklamy ale to dobrze bo pieniądz robi pieniądz (tego nie muszę chyba tłumaczyć, a
jak ktoś tego teraz nie rozumie to na pewno zrozumie jak założy rodzinę i będzie
musiał wykarmić rodzinę).
Jest wiele innych gałęzi ale ja nie prowadzę tu wykładu ekonomicznego od tego są
studia i wykładowcy.
Na koniec zostawiłem sobie gazetki. Nie skończyłem studiów ekonomicznych, ale wiem że
reklama przynosi zyski (bardzo odkrywcze), wpływy z reklam w niektórych zagranicznych
gazetach pokrywają w 90% koszty produkcji, a pozostały 10% wpływy ze sprzedaży,
pozostała część (odejmując pensje) pieniędzy jest wydawana na gadżety jakie
dostajemy z tym pismem. Fajna sprawa więc jak ci się nie podobają reklamy i komercja
drogi Piotrku to rób gazetę bez reklam dla fanów pozbawioną jakiejkolwiek komercji ,
nawet za te kilka złotych, rozwoź ją po całym kraju i co, już dziś mogę ci
powiedzieć, że jesteś bankrut. Dlaczego bo nie masz żadnych wielkich zysków zjedzą
cię koszty. Jeśli tego wszystkiego nie rozumiesz to powinieneś się cieszyć że masz
dopiero 13 lat bo jeszcze masz sporo czasu na zrozumienie że bez pieniędzy nie da się
żyć, a może ta twoja nie wiedza wynika z tego, że nie wiesz co oznacza słowo
komercja, bo chyba według ciebie (będą to moje odczucia mogą być innego od twoich,
więc jeśli cię urażę to już teraz przepraszam) to zaprzedanie duszy diabłu i
pieniądzowi, a w przypadku CD-ACTIONu nie doszukałem się żadnej z tych cech (choć
może się mylę :P).
Teraz coś prywatnego do Qn'ika :
Jeśli jeszcze to czytasz to widać, że albo jesteś cierpliwy albo coś nie równo masz
pod sufitem a tak na poważnie. {Faktycznie mam poważnie nie równo
pod sufitem... Jak się mieszka w domku, gdzie ściana jest jednocześnie dachem... :) Jak
ja lubię to moje poddasze:)}Kącik ten znaleźć można tylko na CD, czy jeśli
udało by ci się umieścić tą stronę w necie szukałbyś do tego celu sponsorów to
takie małe moje pytanko.
{Jeśli znalazł by się porządny sponsor, oferujący pożądny
adres, to czemu nie?... Przy czym ja bym wolał, żeby AMaga zamieścić na serwerze
Silversharka, ale na to jeszcze jest czas...
Teraz już do wszystkich:
Dobra kończę już przynudzać bo trochę się rozpisałem sorki za błędy ort i
stylistyczne ale polonistą nigdy nie byłem i nie będę.
Więc pozdrowionka jeszcze raz dla wszystkich fanów jak i wrogów CD-ACTIONu , AR i
ACTION MAGA.
Przesyła DJJunior z Pomorskiego.