Tak! Ważniak z Nowej Rudy powraca! Mój poprzedni (i w ogóle pierwszy, który wysłałem do CDA) list poświęcony był voxelowemu
engine'owi i został opublikowany w Action Magu #1 (podziękowania dla Qn'ika, który napisał POLECAM przy liście). Ugly Joe,
pamiętasz mnie?...
 
Tym razem piszę w sprawach bardziej ogólnych, poświęconych samemu pismu. Recenzje: w porządku, nie zmieniajcie nic. Tylko
starajcie się nie besztać pewnego wspaniałego engine'u ;-). Później - Action NET. Niech ten dział istnieje po wsze czasy!
Przydaje się każdemu użytkownikowi Internetu. Później qrs C++. Sam piszę programy w C++, więc mogę powiedzieć, że qrsik
jest w porządku. Dalej - Star Wars. Ja czczę Stargate-SG1, ale uważam, że artykuł to dobry pomysł. Później kurs Pascala.
Idea dobra, wykonanie nie zawsze dobre (już wysłałem idiotom list z uwagami), ale ogólnie w porządku. Potem FPP Zone. Mnie
to nie interesuje, ale wiem, że 80% czytelników - tak... Później Pomocna Dłoń. Świetna idea - można się pośmiać z biednych
denatów, a czasem nawet im pomóc (jak dadzą e-maila). Później Na luzie. Ten dział jest świetny - lekturę CD-Action zaczynam
od niego. Później jest Scena. Zapewne czyta go tylko 10% czytelników, ale w tym ja. Potem są Programy Multimedialne. Wielu
czytelników działu nie czyta, bo są graczami-lamerami, ale znów - idea dobra.

Później są Poradniki. Zdarzają się w nich błędy, ale pełnią rolę "odlamerzającą". Ale i tak pewnie większość lamerów tego
nie czyta. Lamerzy wykazują skłonność do pozostania lamerami po wsze czasy - nie chcą się uczyć czegoś więcej. Doświadczeni
też tego nie czytają - bo wszystko opisane w tych "poradnikach" jest bardzo proste. Więc dla kogo one są??? Na szczęście,
niektórzy lamerzy chcą się czegoś nauczyć, ale takich jest niewielu :-(. Mam jeszcze parę zastrzeżeń co do poradników. W
tekst są powklejane zdjęcia dziewczyn, które, jak ktoś napisał "pasują do tekstu jak kocie g... do tortu". {Nie chwaląc się, moja Skromna Osoba to sprawiła - Qn`ik;)))} Czy myślicie, że przyciągają wzrok do tekstu??? nie... One pełnią rolę DEKONCENTROWANIA czytelnika! Czyta sobie taki czytelnik takie poradniki, a tu nagle w pole widzenia wjeżdżają mu ładne obrazki... I co - gostek koncentruje swoją uwagę na obrazkach, a nie na tekście. Efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego. A jeśli czyta to ktoś "zaawansowany", to i tak nie zwraca na nie uwagi, gdyż bardziej podobają mu się gadające żaby ;-). USUŃCIE JE!
 
Później artykuł PC-Furia. Czytam, czytam... Wniosek jest jeden - wszystkie przekleństwa komputerowego światka wywołują niedoedukowani lamerzy i Windows! Odkąd używam Linuxa nie miałem żadnego z opisanych tam objawów. A pod Windozą nieraz zdarzyło mi się zakląć... ŚMIERĆ WINDZIE!

Póżniej artykuł "Linux - dla kogo?". Pomyślałem sobie, że to będzie świetna okazja, by się z was ponabijać (na Linuxie znam
się całkiem nieźle. Nie wierzycie? Zobaczcie mój website...). Artykuł zdobi odpowiedni pingwinek. Wszystko byłoby w
porządku, gdyby nie fakt, że jest on wyblakły, pixlasty i zditherowany! Skąd wy go wytrzasnęliście? Macie coś przeciwko
Linuxowi? Szykuję bombę w paczce :-). Później niezły bzdet - "Przez ostatnie 18 miesięcy, gdy Microsoft (...) pojawiła się
(...) alternatywa dla Windows". LUDZISKA! Linux istnieje ponad 9 lat!!!!!!!!!!! I przez cały ten czas miał rzesze zwolenników! Należą wam się też baty za to, że nie wspomnieliście nawet słówkiem o GNU czy o niekomercyjnej dystrybucji Debian.

Dalej jest dział "sprzęt na świecie". Przydatny. Nawet można się tam czegoś nauczyć...

I w końcu Action Redaction, zamykający całą gazetkę. To chyba mój ulubiony dział. Głupie listy, głupie odpowiedzi, mądre
listy, głupie odpowiedzi ;-)... W porządku! Muszę tu coś jednak wspomnieć na parę kluczowych tematów AR. Zacznę od legend o
"skomputeryzowanych dziewczynach". Z ilości listów od dziewczyn można sądzić, że takie są wszędzie... A jednak nigdzie ich
nie ma :-(. No, może na studiach informatycznych :-) ale w typowej podstawówce / gimnazjum / szkole średniej ciężko o
takie. Skąd wy je (te listy) bierzecie? Z Marsa??? {Hehe... Owszem - można Je znaleźć nawet w zwykłych szkołach, aczkolwiek aby mieć pewność, trzeba by pojechać do Bydgoszczy...;) - Qn`ik}
Napiszę też coś o piractwie. Twierdzicie, że każdy może mieć oryginały. Czy aby na pewno??? Wiele osób kupiło dość stary
komputer i stopniowo, element po elemencie, ulepszało go. Takich osób po prostu NIE STAĆ na oryginalne oprogramowanie, bo
gdyby chcieli kupić oryginał, ich sprzęt zestarzał by się tak, że ten oryginał już NIE PÓJDZIE na ich sprzęcie! W przypadku
gier to może mały problem... Ale jak denat chce sobie kupić np. Corel DRAW!'a, Office 2000 Premium, Windooze 2000 czy 3D
Studio, to musi wydać na oryginały tyle, co na komputer średniej klasy! A piraty kupi się taniej. Prawda, że kradzione, ale gdyby kradzione samochody były tak powszechnie i tak tanio dostępne jak kradziony soft, to czy ktoś by jeździł "oryginalnym" samochodem??? nie...... Człowieka nie powstrzymasz - jeśli tanio, dobrze i bezkarnie, to kupi!
 
Na koniec jeszcze trochę nabluzgam na papier. Niby ładny, błyszczący, trwały, na poziomie europejskim... Ale jest niezwykle
mało odporny na TŁUSZCZ z palców! Na jednej ze stron udało mi się nawet przypadkowo zamazać jeden rysunek palcem,
zostawiając odcisk... Więc teraz przeglądam CDA w gumowych rękawiczkach ;-). Papier ten jest też cholernie pofałdowany, nie
prosty, co powoduje, że pozorna objętość pisma wzrasta. Chwyt reklamowy, czy co?... ;-) Spójrzcie na papier w ZZZZ (sam
wyzetowałem :-) - lepiej nie myśleć, jak by to poprawił Word :-)))))) - ideał...

Tu mój lam-brat nie daje mi spokoju, i każe mi coś napisać, a dokładniej prośbę. Peter prosić o zaległe tyły od okładek do full wersionów.
 
I notka dla Jediego i Smugglera - lubicie dobry, świrnięty humor? Zajrzyjcie na mój site, dział "Discipulomachia". Kilka
świetnych poematów humorystyczno-satyrycznych made by pisarze-amatorzy from Nowa Ruda & okolice. Odpiszcie - co o nich
sądzicie?

Tilk