BTW gra idealna
Na łamach Action Maga najpierw pojawił się art przedstawiający
wizję gry doskonałej a później riposta do tego tekstu.
Przeczytałem, zastanowiłem się i doszłem do wniosku, że i ja
muszę coś do tego dorzucić.
Zabrałem się więc do roboty... Co z tą grą doskonałą? Czy
mogłaby taka istnieć? Jak ją zrobić? Czy miało by to jakiś
sens? Czy nie była by to płapka na ludzi, jak to sugeruje
Qn'ik? Takie pytania zaczeły mi przechodzić przez głowę. Czy
mażenie człowieka mogło by się stać jego koszmarem? Jeśli
tak to czemu są robione coraz to nowsze gierki, które coraz
lepiej potrafią naśladować życie. Producęci wkładają
naprawdę olbrzymie pieniądze w to aby ich dzieła były jak
najbardziej zbliżone do doskonałości, czyli do tego czego
oczekuje przeciętny gracz. A taki przeciętny gracz oczekuje
TYLKO, że przeciwnicy jak i inne postacie spotkane w grze będą
same myśleć (nie zrobią tego co im zaprogramowano przy
tworzeniu gry ale będą w stanie zachować się
nieprzewidywalnie, jakby mieli własny mózg i potrafili przybrać
odpowiednią postawę względem danej sytuacji), ...że nasz
organizm będzie się zachowywał jak by bohater żył w realnym
świecie, ...że nie będzie dźwięku ale dużo lepsze odgłosy
prawdziwego życia ,tj. ptaszki ćwierkają, wietrzyk wieje (co
nawiasem mówiąc będzie się czuć grając w gre - tak jak ciepło
czy zimno), rozmowy ludzi, itd., ...że grafika nie będzie się
składać z ogromnych pikseli ale wszystko będzie wyglądało
jakby istniało naprawdę... Niewiele chcą gracze, prawda!
Czy taki świat nie był by lepszy od naszego? ...Dlaczego?!? Bo
bylibyśmy w nim bohaterem a nie jakimś szarym obywatelem
"ixem jakimśtam". Tak, Qn'ik miał racje wspominając,
że dobrowolnie tworzymy sobie takiego Matrixa.
Ludzie chcą mieć realistyczne gry a producenci kupę kasy. Łatwo
jest im to pogodzić, bo za dobrą grę każą dobrze płacić. I
w ten sposób może naprawdę się okazać, że zapłaciliśmy
aby zamienić nasz świat na bardziej realny - bo wirtualny. I po
co to nam. Tak nam zależy na super grafice, muzyce i ai, że
taka wizja virtual reality nam nie przeszkadza.
I wreszcie odkryłem coś co napewno wszystkich bardzo
zainteresuje! Taka "realna" (no może nie do końca)
gierka już istnieje! Naprawdę i to od baaaaaardzo dawna! Prawde
mówiąc istnieje od czasu, gdy pojawiły się pierwsze gry
komputerowe. Od tamtej pory zmieniła się tylko troche jej
realizacja. A tą grą jest każdy internetowy MUD i gierka
e-mailowa! Teraz wszyscy mówią - gdzie tam naturalny dźwięk
albo grafika! Więcej, tam wogle nie ma grafiki. Czrny ekran z
białymi literkami wcale nie przypomina ulicy, lasu czy czego tam
jeszcze. ...Jeśli tak sądzisz to nic nie mów i zagraj w
takiego MUDa (bo chcesz udowodnić, że masz rację!). Chociaż
kwadrans. Szybko się przekonasz, że ten wspomniany kwadrans okaże
się paroma godzinami (jak nie więcej). Dlaczego? Bo ma to
wszystko co omawiana w obydwu tekstach gra idealna. Po pierwsze
każdy przeciwnik ma własny, ludzki rozum i sam za siebie myśli.
To taki sam gracz jak ty szukający przygody w innym świecie.
Sam podejmuje decyzje i nie przewidzisz co teraz zrobi (nigdzie o
to nie zostało napisane). Po drugie taka gra wciąga! Nie
widzisz świata otaczającego ani nie słyszysz muzyki ale gdy
pisze coś o np. strumyku to twój mózg uruchamia
"rzecz", z której nie korzysta w taki sposób w innych
grach. Mowa oczywiście o fantazji. Dzięki niej nie tylko
widzisz strumyk taki, jaki byś chciał ale równiesz słyszysz
rwącą wodą. I to jest to!!!
Radzę spróbować. Ale uwaga - takie gry są niebezpiecznym nałogiem!
Wymyślane na bierząco przygody nie pozwolą nigdy skończyć
gry, która zbiera nam coraz więcej czasu z życia (i pieniędzy
za rachunki telefoniczne z kieszeni - TP $#@%$@!!!). Trzeba uważać
ile się gra aby Matrixowska wizja świata nie okazała się w
naszym przypadku ekranem z tekstem i myślami w całkiem innym,
pozornie lepszym, świecie (choć niektórzy twierdzą, że to
przyjemne).
To wszystko co na razie mam do powiedzenia na ten temat. Tekst
miał być ustosunkowaniem się do riposty Qn'ik'a a wyszła taka
papka, która niby nim jest ale dodatkowo mówi co nieco o świetnym
i nadal nieśmiertelnym gatunku gier (sprawdźcie to!).
ghady