Wbrew pozorom maniakalni (i ci zwykli również) gracze, nie skupiają się totalnie na jednym wybranym gatunku gier ( FPP,TPP,RPG...logiczne?), lecz zazwyczaj pogrywają w to co w padnie im w łapy. Bo jeżeli byłoby inaczej to myślę, że powinniśmy mówić tylko o agresji (związanej z komputerem ) wobec graczy preferujących strzelanki, bo przecież to tam rozlewa się najwięcej krwi i mięsa. A z kolei gracze preferujący gry RPG to humaniści o szerokiej wyobraźni... ...a tak nie jest. Więc co? Więc to, że fanatyk FPP nie wyrżnie pół miasta (pół, ponieważ- a)zabraknie mu naboi, bełtów b)zabraknie mu chęci c) ktoś skasuje jego - niepotrzebne skreślić). Ludzie nie róbmy z nich bezrozumnych bestii. Nie generalizujmy. Sam gram wiele, kocham po części Diablo (choć nie uważam go za RPG), StarCrafta ( i nie podoba mi się, że ktoś to nazwał bezmyślnym klikaniem), Quake , a tam zresztą wszystkie Quake`i ,przeszedłem nawet Neverhooda i Sapera na ekspercie. A tak w ogóle to Planescape rulez. Czemu wielu z Was nie podoba się pomysł Warcrafta III? ( RPG+RTS ) Jeżeli komuś się to nie podoba to i tak nie kupi, ale może czujecie się zagrożeni? Wasze RPG,RTS staną się czymś innym? Myślę, że te gatunki same się obronią. I takie "fuzje" będą tylko wyjątkami na drodze do coraz to lepszych gier. Acha i troszkę nie lubię zachwycania się starszymi gierkami. "Dune 2 to było coś". Ach. Och. Pewnie, że było, no ale po co się tym teraz zajmować? Może paść teraz odpowiedź:'Po to by pokazać wpółczesnym projektantom gier jak się programuje". Tak wiem, że kiedyś gierki zajmowały jedynie dyskietkę, a były przy tym strzasznie rajcujące, ale tak naprawdę to nie wierzę by taki zachłysnięty niegdyś ową grą gracz spędził nad nią wieczór, mając na dysku powiedzmy Heroesa III. Dla mnie to jest takie biadolenie. Zresztą myślę, że za dziesięć lat będą mówili "Kiedyś to wychodziły porządne gry, pamiętacie Diablo?"a o wszystkich kapciach zapomną. Tak samo gierki które były biedne niegdyś nie są dziś wspominane. Ale co racja, to prawda - dzisiejsze gierki mają słabo dopracowany kod i niektóre wykorzystują akcelerator nie wiadomo do jakiech celów (może podkręcają pudełka po tychże grach?). Mówimy wciąż o klonach jakiejś gry, ale co do cholery mają wymyślać programiści jakieś nowe gatunki PSI,TRI...UFO? Czasami jest dołujący brak świeżych pomysłów, ale i tak nie stać nas na kupno wszytkich gier, a rodzynki dość często się zdarzają. Więc kupcie sobie taką grę, a nie narzekajce na wszystkie inne. Nie chciałem nikogo obrazić, co najwyżej nawrócić. Cześć!
Zezol