Dune


Dawno temu, gdy miałem jeszcze Amigę, natknąłem się na grę: Dune 2. Była squelem Dune. Jednak to nie końca był tradycyjny squel, gdyż Dune... była przygodówką. W Dune 1 nie miałem jednak okazji zbyt długo pograć. Za to w Dune 2... Właściwie Dune 2 to pierwszy RTS. Pamiętam, kiedy zobaczyłem, że kiedy dotałem te 6 dykietek pomyślałem: "Ile gier..." Okazało się, że na tych 6 dyskietkach mieściła się JEDNA gra. A dokładniej na pięciu, bo szósta służyła do sejfowania. Jak na tamte czasy, taka ilość dyskietek, świadczyła o tym, że sobie dużo pogram. Kilka dni non-stop :). Do wyboru 3 "rodziny":
"Źli Harkonnenowie, szlachetni Artydzi i podstępni Ordosi". Ja oczywiście wybierałem Harkonnenów. Devastator rulz!!! :)
Inni byli raczej ciency. Grafika fajna, nawet dzisiaj całkiem dobrze się w nią gra. Oczywiście dla "starych wyjadaczy", bo niektórzy młodsi (stażem, nie wiekiem !!!) gracze w grach widzą tylko grafikę. Nawet muzyki nie widzą. Ilu ja to już osobom próbowałem uświadomić, że w grach liczy się nie tylko grafa, ale też grywalność i jak to ładnie określił Todbringer w recenzji Icewind Dale- alchemia gry (dla mnie zawsze to będzie się nazywało "to Coś" :). Jeśli gra potrafi przyciągnąć do siebie, elementy grafiki, dźwięku, grywalności są dobrze zespojone w jedną całość, to nawet jeśli jest kilka drobnych potknięć przy realizacji to w trakcie gry tego się nie zauważa. Dlatego gry np. Blizzarda zaliczają się do najlepszych na świecie. Dlatego Dune 2 osiągnęła taki sukces typując nowe drogi w historii przemysłu komputerowego. Jakiś czas temu ukazała się kontynuacja Dune 2: Dune 2000. Nie została jednak zbyt dobrze przyjęta przez świat. Dlaczego? Dlatego, że otrzymaliśmy Pack z misjami do Dune 2, z dodatkowo ulepszoną grafiką, praktycznie niezmienioną fabułą i kilkoma nowymi jednostkami. To za mało, jeśli chce się osiągnąć jakikolwiek sukces. Gdyby od tamtego czasu nie ukazały się te tysiące mniej, lub bardziej ambitnych RTSów, może Dune 2000 cieszyłaby się większym powodzeniem. Ale rok-dwa temu panowała taka moda na RTSy, że owy gatunek stał się najliczniej reprezentowany. Mimo wszystko Dune 2000 spodobała mi się. Może nie tak jak Dune 2, ale spodobała mi się. Sam się zastanawiam dlaczego... Z szacunku dla serii? A może dlatego, że lubię klasyczne gry? Bo Dune 2k to właśnie klasyczny, aż do bólu, RTS. Ale ja właśnie takie lubię. Może dlatego, że te piękne Earth 2150, Dark Reign 2 mi nie ruszają :). Arcik był krótki, ale starałem się nie rozpisywać, bo by wyszło z 20 KB a komu by się chciało to czytać :) Na pewno nie mi :)

I jeszcze taki jeden link. Polecam tą stronkę, gdyż ona przypomina mi stare, dobre czasy:
http://www.klasyka.hg.pl Można stąd ściągnąć wiele gierek !Pełnych! One są wiecznie żywe. Webmasterem strony jest Szymon456

Klepa
kklepa@go2.pl