Heja!
Jak widać po wakacjach od dawna ani śladu... a my nadal na
trzech stronach! Kosztowało nas to trochę zdrowia (czepianie się
nóg wydawców i Naczelnego wcale nie jest takie znów przyjemne)
ale jak widać udało się nam wywalczyć dodatkową (stałą!)
stronę na AR. Lojalnie uprzedzamy, że to jest wszystko, co możemy
zrobić - o czwartej stronie będzie można pomarzyć dopiero w
momencie, gdy CDA będzie miał co najmniej 150 kartek. Ale tak
czy siak jest to chyba najobszerniejsza rubryka korespondencyjna
we wszystkich chyba pismach o takim profilu (nie tylko w
Polsce...), więc jest się z czego cieszyć. Zapraszamy do
lektury! Aha! Przypominamy, że w każdy piątek, od 14 do 16, na
warszawa.irc.pl, kanał #cdaction, możecie sobie z nami pogadać
"live" na IRCu. Zapraszamy!
***********
Myśl miesiąca: Gdyby się nam tak chciało, jak nam się nie
chce...
Mega Girl's Corner!
Kochani Moi! Trzymam w dłoni najnowszy numerek CDA, otwieram
Action Redaction i... liścik z moją xywą. Spoko. Sama radość.
Dziękuję Smuggler za rady, ale nie z takimi wampirami miało się
już do czynienia (...) Mr Jedi nie lubi piwa... hmm... właściwie
to cudownie, bo ja też (kolejny mutant?). (...) Pytanie: jak
mogliście zamieścić pełną wersję Horneta? Przez miesiąc do
komputera nie dojdę (..) (tata - maniak samolotowy). (...)
Dajcie jakiś powód do uskarżania się, bo przeglądam ostatnie
wydanie i nie mam na co się żalić!!! (...) Wszystkim kawalerom
przesyłam siarczystego buziaka, wszystkim zajętym panom
kurtuazyjny pocałunek w policzek. (...)
Devi z Inowrocławia
>>>No dobra - ale pamiętaj: ja ostrzegałem przed bliższymi
kontaktami z Mr Jedi. Reklamacje, żądania odszkodowań za
nieodwracalne zmiany psychiki i np. pozwy o alimenty nie będą
przyjmowane ;). A co do uskarżania się... ehm, "szukajcie,
a znajdziecie".<<<<
(...) Gdy dochodzę do listów czytelników zawsze się śmieję
z ich wymagań. Chcą żeby gazeta była tańsza, miała więcej
pełnych wersji gier, żeby były teledyski, filmy, dema,
sharewary i inne bajery. Nie pomyśleli jednak o tym, że: gazeta
wtedy będzie droższa, a po drugie: nikt ich nie zmusza do
kupowania CDA (...) Niech sobie poszukają innych gazet (...)
ciekawszych od CDA. (...)
Miśka spod Zakopanego
>>> No wiesz, ludzie chcą po prostu by w CDA było jak
najwięcej ciekawych rzeczy za jak najniższą cenę. Nie można
o to mieć do nich pretensji, choć naturalnie dobrze by było
gdyby każdy miał jednak na uwadze, że cudów w tej branży nie
ma i na pewno nie możemy zrealizować wszystkich sugestii... Ale
- każdemu wolno marzyć!<<<
(...)Unreal jest fajną grą ale nie ma w niej nic odkrywczego
(no, może engine). (...) Czy jednak grafika w Final Fantasy VII
nie jest równie zachwycająca? Gra ta jest innowacją w
dziedzinie gier RPG (...) Uważam, że ona bardziej zasługuje na
max. ocenę. Sądzę, że do tej oceny przyczynił się Mac Abra,
mam rację? (...)
Olga Modrzewska, Białe Błota
>>>Trudno w ogóle porównywać te gry, bo to jakby
dyskutować co jest lepsze: lodówka czy kuchenka mikrofalowa?
Redakcyjni spece od RPG nie uważają jednak FFVII za jakąś
super-innowację w kanonie RPG. Grafika, owszem, fabuła, muzyka
- ale czegoś im tam brakuje... i dlatego gra dostała takie
9+/10, a nie 10/10. A nieszczęsny Mac Abra w ogóle nie brał
udziału w ocenie FFVII, gdyż stwierdził, że o grach RPG ma
bardzo blade pojęcie. <<<
(...) Czy wy wiecie jak my, biedni gracze, poświęcamy się dla
grania? Odmawiamy sobie różnych używek, porcji lodów (...)
Ale na buźki powraca uśmiech, gdy dostajemy w łapki najnowszy
CD-Actionek, które wedle mnie i nie tylko mnie, jest najlepszy.
I nie podlizuję się wcale po to, żebyście usunęli z gazety
jakiś dział. Uważam, że każdy powinien mieć artykuł na
jakiś interesujący go temat i nie należy mu go odbierać,
nawet jeśli się nam nie podoba. (...) Szata graficzna CDA jest
niemal idealna ("niemal" z powodu spisu treści),
teksty są doskonałe, a CDek - sam miód. (...) Całuski,
buziaki itd.
SPIDERWOMAN, Opole
>>>>Ech, miło się czyta taki list. W ogóle fajnie,
że czytają nas dziewczyny... (coraz więcej i więcej!). Zauważcie,
że te listy od nich są jakieś takie... ciepłe, słodkie, miłe...
Jak i same dziewczyny ;). Jak to mówi pewien mój kumpel podczas
"męskich" imprez: "tylu wspaniałych facetów
dookoła... a ja i tak wolę kobiety". My zresztą też ;)).
Więc - buzi!
Brutality
(...) Zamieszczajcie przy każdej recenzji poziom brutalności
danej gry. (...)
PietreX z Miechowa
>>> Raczej trudno to zrealizować. Po pierwsze brak
skali odniesienia (co przyjąć za jednostkę miary brutalności
- ilość litrów krwi, trupów na minutę itp.). W efekcie np.
szachy - dajemy im 10/10 (przecież tam non-stop toczy się
wojna, bije się piony, atakujemy króla i królową, a co robi
się z koniem to aż wstyd pisać... Powiedzmy, że podpada to
pod znęcanie się nad zwierzętami...:)). A po drugie jeśli gra
jest brutalna i krwista, to mowa o tym w recenzji. Staramy się
unikać mnożenia rozmaitych ocen...
Cześć, cześć, cześć!!!
(...) Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że cenię Wasze pismo z
wielu powodów: cena, recenzje użytków a nie tylko gier,
recenzje gier i programów egzotycznych (tzn. nie opisywanych w
innych pismach), zawartość płytek (...) Wasze pismo jest porządnie
wydane (...) Podoba mi się Action Redaction (...) A przy okazji:
problem brakującego 1 mm okładki (...) Niektórzy liczą ile to
merów papieru zgarniacie (...) i ileż to plakatów można
wydrukować na zaoszczędzonych 40 czy ilu metrach papieru...
(...) To przecież bzdura (...) jak ktoś zadowoli plakatem o
szerokości 1mm (trzeba przecież te parędziesiąt metrów
podzielić sprawiedliwie) to niech ma.
DryQ z Warszawy
>>>>Tu drukujemy tylko bardzo niewielki fragmencik z
7-stronowego listu wydrukowanego małą czcionką. Pominięte
fragmenty przekazaliśmy tym, do których były adresowane
(szczególnie tyczy się to Ugly Joe'go, który dziękuje za
bardzo rozsądną polemikę na temat Star Wars - przekonałeś go
w paru miejscach do swoich racji). A co do plakatów - szczera
prawda ;).
Dziiiwne pytania
1. Dlaczego dajecie pełną wersję gry + dema + gazeta + 2 CD za
niecałe 15 zł, jeżeli w sklepie taka gra kosztuje jakieś 80 zł?
>>>>Po prostu nam odbiło. Ale jeśli uważasz, że
to bez sensu, to bez problemu przemnożymy naszą cenę przez
10... Wszystko dla klienta! ;)
2. Mój kolega po uruchomieniu waszego dema Comanche 3 (jeden ze
starszych numerów CDA) musiał formatować dysk. Co wy na to?
>>>Jesteśmy pod wrażeniem. Ale znamy lepszy numer:
jeden nasz znajomy zaraz po uruchomieniu demka gry z CD pisma XX
potknął się o kabel zasilający i złamał sobie obojczyk oraz
stojak na kompakty!!! I co Ty na to? A mówiąc serio: raczej nie
widzimy związku obu faktów. To musiał być jakiś pechowy
zbieg okoliczności...
3. Co to jest i co znaczy "Cover CD".
>>>Listotele! A) Koreański trzynogi i jednooki poeta żyjący
w XIII p.n.e. na Grenlandii; B) Najnowszy model latającej
maszyny do szycia dla dyplomatów; C) Określenie kompaktu dołączonego
do pisma i stanowiącego jego integralną część. Nagrodą będzie
200 milibajtów pamięci RAM w sprayu. Ew. program, po którego
uruchomieniu objętość HDD wzrasta do nieskończoności.
4. Piszecie, że wasze CD są sprawdzane programami
antywirusowymi. Dlaczego moja kuzynka miała wirusa po
uruchomieniu waszego CD?
Mirek z Opola
>>>>Tu też widzimy parę wyjść:
1. Akurat miała grypę, która jak wiesz jest chorobą wirusową...
2. Miała tego wirusa już wcześniej.
3. Nasz CD zawierał program antywirusowy, zawierający w sobie
fragmenty kodów wirusów, używane przez ów program do
identyfikacji potencjalnych agresorów. I gdy "czesze"
się taki CD innym programem tego typu , to ten - wykrywając te
(nieszkodliwe!!!) fragmenty - informuje, że wykrył wirusa. Mówiąc
serio opcja nr 3 ma prawdopodobieństwo rzędu 99,9%. Nigdy
bowiem nie można zagwarantować, że dany CD jest w 100% czysty
(bo zawsze może tam być wirus, którego najnowsze wersje
anty-wirów jeszcze nie rozpoznają). Ale szansa, że znajdziecie
na naszych CD prawdziwego wirusa jest chyba porównywalna z
prawdopodobieństwem trafienia 5-tki w Totolotku. Więc bez
strachu!
Kompakty na sprzedaż?
(...) Powinniście urządzić wysyłkową sprzedaż CD. (...)
Nabywca wybierałby sobie demka z Waszych CD (oprócz pełnych
wersji) (...) to zamknęłoby usta wszystkim, którzy proszą o
powtórzenie dem (...)
W. Axl Rose Jr.
Pomysł teoretycznie cool, a w praktyce... Raz, że wymagałoby
to koszmarnych nakładów (każdy CD nagrywany poniekąd "ręcznie";
manufaktura!) - a skąd ludzie, nagrywarki, itp. Dwa, że sparaliżowałoby
nam to pracę, bo wszyscy tylko by nagrywali CD. Trzy - nie wiem
czy zwróciłeś uwagę na nadruk na CD - NIE MOGĄ BYĆ
SPRZEDAWANE ODDZIELNIE., tj. nie możemy sobie dorabiać sprzedażą
samych CD. Kompakty są nierozdzielną częścią pisma! Autorzy
dem nie życzą sobie by ktokolwiek na ich demach zarabiał i
udostępniają je WYŁĄCZNIE do zamieszczania na Cover CD. Tak
więc - kicha.
Sugestywne sugestie
(...) Czemu do F/A 18 Hornet nie ma polskiej instrukcji. Póki był
on w sprzedaży sklepowej takowa na pewno istniała, a może się
mylę? Zabronili wam jej umieścić? Ale darowanemu koniowi w zęby
się nie zagląda, tym bardziej, że szykuje się nam (nam,
czytelnikom CDA) cała "stadnina" rasowych ogierów.
>>>Pisaliśmy już, że umowa przewidywała, iż zamieścimy
CD grami (także z Hornetem) bez jakichkolwiek naszych
ingerencji, nie licząc logo na CD - tym samym nie mogliśmy tam
dodać polskiej instrukcji, nawet gdybyśmy ją mieli ;).
Parę pomysłów, uwag i pytań:
1. Raz na trzy (ewentualnie 6) numery, dodatkowy
"tematyczny" krążek (np. scena. Co ty na to
Smuggler), oczywiście cena pisma była by wtedy większa, ale na
pewno każdy by znalazł parę dodatkowych złotych na swoje
UkOChane Pismo. (...)
>>>>Pomysł dobry ale raczej nierealny. Ew. raz na
jakiś czas 1 CD można poświęcić na jakiś "temat
numeru" (niekoniecznie scena - np. tylko gry FPP itp.) i po
normalnej cenie. Co Wy na to?
6.Powiesić za >>>[fiu fiu! - red.]<< ludzi, którzy
chcą wyrzucić scenę z CDA. Nie jestem scenowcem, ani nigdy nim
nie zostanę, ale lubię patrzeć co ludzie wyprawiają z naszymi
blaszakami. Sam traktuję scenę jako nowoczesną sztukę (oczywiście
trafia się i chłam, jak wszędzie), bo przecież dema, grafika
i muzyka niczemu konkretnemu nie służą, a jedynie temu by je
podziwiać i delektować się nimi. (Tak samo jak obrazy Picasso
czy muzyka Mozarta). (...) Apel do początkujących scenowców:
Ludzie, opanujcie się! To, że stworzyliście parę obrazków,
modków czy innych xm-mów, nie znaczy, że jesteście genialnymi
kompozytorami (czy grafikami). Poćwiczcie naprawdę, zanim coś
puścicie w świat, bo później możecie się tego wstydzić.
>>>Tak trzymać!!! Masz 200% procent racji! Z tym apelem
też ;)
7. Pomóżcie przejść 4 level Clasha dla chrześcijan.
>>>Dobra, ty lej tych z lewej, a my w tym czasie złupimy
zamek. No to... trzy - czte...i... Ry!!! Wal drani!!! A serio:
nie wiemy w czym dokładnie masz problem. W CDA były drukowane
tipsy i poradnik "jak grać" - może to ci pomoże?
9. Jesteście prawie doskonali, poza okładkami, Te dobierane są
fatalnie. Mam propozycję, aby tak zaszczytną tytułową stronę
zajmował screen z gry, która w numerze otrzymała najwyższą
notę. Przynajmniej wiadomo by było, czemu taka okładka a nie
inna.
>>>>O, nie ma tak lekko. Po pierwsze czasem kilka
gier otrzymuje 9/10 - którą wybrać? Po drugie -
"normalny" screen zrzucony na okładkę wyglądałby po
prostu koszmarnie (pikselosus maximus & totalnus badziewus).
To, co widzicie na okładce, ma rozdzielczość rzędu 3000x2000
(albo i więcej...). Jak sam rozumiesz o dobry screen na okładkę
nie jest więc tak prosto ani łatwo...
10.Teraz propozycje dziwne. (wiem, że się czepiam szczegółów).
Przenieście ActionPlus do CDA. (...)
Lookas.
>>>>Nie ma sprawy. Tylko tyle, że cena CD-Action
Plus będzie wynosić wówczas 14.99 PLUS... no właśnie. ;)
To ja, czyli...
Wasz Totalnie - i - Niezwykle - Lubiący - Gry - Różnego -
Rodzaju - fan: Fudger, kupił lipcowy numer CDA (pominę tu
zachwyt nad Timeshockiem, bo mi dyskietki nie starczy...) (...)
Patrzę na okładkę - Unreal:10/10!!! Hmmm (hm, hm)....kiedyś w
Action Redaction ktoś mądrze napisał, że gra, która zasługuje
na 10/10 powinna zainteresować każdego: stratega, wielbiciela
gier akcji itp. Tymczasem Unreal, choć jest w/g mnie NTiCG
(Naprawdę Totalną i Czadziorską Gierą), to nie sądzę żeby
jakiś strateg piał na jej cześć peany... [>>>No to
zapytaj Mac Abrę ;) - redakcja] <<<. Tym niemniej
zgadzam się z Wami, że Unreal jest grą przełomową i w pełni
zasługuje na tę ocenę, nawet za technikę i osiągnięcia
jakie wniosła do świata gier. (...) No i jeszcze parę spraw:
1. Jeśli gra wykorzystuje akcelerator dajcie obok siebie 2
screeny :jeden z gry wykorzystującej dopalacz, drugi z gry bez
niego. (...)
>>>Postaramy się.
3. Dział "Na luzie" jest cool!
>>>Co jakiś czas będą jego kolejne wydania.
5. Dzięki za poziomy do Blooda (tudzież za Posera).
>>>Oto rączka do pocałowania... tylko nie obśliń!
;)))
6.Czy w kraju o nazwie Poland można kupić "Computer
Bug`a"?
>>>Eeech... marzenia...
10. Po długim zastanowieniu się daje wam 10/10 (choć to za mało,
dont you think?).
>>>Powiedzmy, że jakoś przebolejemy tak skandalicznie
zaniżoną ocenę.
Ps. Pozdrawiam CoSTę, redakcję (tę zmutowaną strefę też)
>>>[Wunga unga! - odpowiada strefa]<<<,
dziewczyny, (Tomek! Adrian! (CDA8/98). Co jest? Dziewczyny
pozdrawiać proszę!! A poza tym: Pułtusk Rulez!!)
Kochający ;) Fudger, Pułtusk
Zbój w spodniach
Kupuję was od pierwszego numeru i postanowiłem do was napisać.
(...)
2) Wiem, że Królestwo Chaosu jest o RPG ale czy nie można by w
jednym numerze poruszyć tematu o strategicznych grach
planszowych, a w szczególności o ich anatomii? (..)
>>>Yabol ożywił się słysząc coś o opisywaniu
anatomii (niedawno robił "Encyklopedię seksu")... i
stwierdził, że jak najbardziej - w miarę realnej przyszłości.
5) Jesteście gorsi od Catsa! A wiecie dlaczego? Bo oni dają dużo
zdjęć! A wy daliście tylko jedno i to nie podpisane!!! Co mi z
tego, że mam Wasze twarze, skoro nie wiem do kogo należą?!?
Domyślam się jedynie, że pan zupełnie po prawej należy do
naczelnych. A tak przy okazji (rzecz tyczy się samców)... Ale
wy brzydcy jesteście! ;-)
>>>Ale za to mamy piękne, czyste wrażliwe duszyczki...
i jakoś wcale nam nie przeszkadza, że się nie podobamy innym
facetom. Nawet nas to cieszy, może poza tym męęęskim (?)
osobnikiem z redakcji, który po przeczytaniu tego listu zajęczał
"od razu wiedziałem, że ten mój cień do powiek fatalnie
wychodzi na zdjęciach" i zaczął gorączkowo poprawiać
makijaż.
6) W menu na kompakcie mogli byście podłożyć jakąś ścieżkę
audio.
>>>Ścieżkę audio to może nie, ale jakiegoś MIDa...
całkiem realne.
7) Kiedyś, gdzieś nabazgraliście, że wszystko zależy od nas,
że nie ma u Was rzeczy straconych - kłamaliście :-{ . Chodzi
mi o demko WET (...) W tej chwili nie chodzi mi już tyle o
demko, co o rzetelność waszego słowa. Cokolwiek zrobicie plama
na honorze pozostanie (no chyba, że zamieścicie pełną wersję
"Unreal";-) [przed rokiem 2564] ).
>>>Demko czeka sobie w archiwum na lepsze czasy, spox.
Istnieje szansa, że pojawi się przed rokiem 2032, pod
warunkiem, że 1 stycznia wypadnie w czwartek i będzie pełnia
księżyca.
10) Co do tego anonima, który przyszedł do was w numerze 08/98
- po waszym ocenzurowaniu powinniście go zamieścić w dziale na
luzie, czytając go mało co nie posikałem się ze śmiechu.
(...)
>>>My też; z tą subtelną różnicą, że wytnij ze
swego tekstu sekwencję "mało co nie", a zobaczysz
naszą reakcję...
11) Co to znaczy "fajansiarze"?
>>>Są to ambiwalentnie mizoginiczni i eschatologicznie
interaktywni izotropowi i endemiczni przedstawiciele odmiany
gatunku homo sapiens, czyli w skrócie: matoły i cieniasy, czyli
my dwaj ;).
13) Wydrukujcie mnie w gazecie bo jak nie to wybiegnę na ulicę
i będę udawał zbója co po kolana ma... (Ha! Zbereźniki! Myśleliście,
że co tu będzie napisane?) ...spodnie! - bo to modnie i
wygodnie!!!
M@tek z Gorzowa Wlkp.
PS. Na tym kończę, jesteście najlepsi na dany moment i dlatego
w na tą chwilę zasługujecie na ocenę 1/10.
Ocena CDA
(...) Zrobiliście mi wielką niespodziankę, umieszczając pełną
wersję Timeshock (gra jest COOL!). (...) Dalej: Wywiady z twórcami
gier - dobry pomysł; Sufler - może być, Sprzęt - wreszcie się
dowiem co brać, a co nie; Pomocna Dłoń - moglibyście
odpowiadać na problemy tam zawarte; Tipsy - mniej w gazecie, więcej
na CD - dobry pomysł; Ranking gier - super, wreszcie jakaś
lista; Relacje z targów itp. - extra; Królestwo Chaosu - dobry
dział dla zainteresowanych (...) Scena - wielkie !!!THANX!!!; Na
luzie - coś nowego i spodobało mi się; Recenzje - znakomite; W
produkcji - dobrze wiedzieć co będzie; Zupełnie Nowe - dobrze
wiedzieć co jest z ostatniej chwili; Programy Użytkowe - o tym
też trzeba coś wiedzieć. Zawartość Cover CD - (...) dobry
pomysł, stojąc przed kioskiem otwieram gazetę i wiem co jest
(...) Cooo? Nie ma wad?! Jesteście doskonali!! ;) (...)
PoPo, Tarnów
>>>Uuch, dawno nie czytaliśmy tak stężonej porcji
pochwał, aż się zawstydziliśmy... A co do Pomocnej Dłoni -
odpowiadamy na dany problem gdy znamy jego rozwiązanie. Zresztą
liczymy tu (bardzo) na pomoc czytelników... Pomożecie?
CoSTa is great!
(...) A poza tym popieram CoSTę co do sceny, choć sam też
gram. Rozumiem, że można z 0,8 Gb poświęcić na gry - ale czyż
nie lepiej kupić konsolę i różnicę w cenie pomiędzy np. PSX
a porządnie skonfigurowanym PC przeznaczyć na gry? Przecież
komputer nie służy tylko do grania! (...)
Kondziu z Warszawy
>>>Exactly!!!
Celne sugestie
1. Wydajcie ponownie poradnik Hackera na CD.
2. Zamieśćcie tipsy z całego roku na CD (a także solucje -
np. do TR 2).
Marcin Rzońca, Wola Rzędzińska
>>>Obie propozycje są sensowne (jak najbardziej) i
postaramy się je zrealizować na grudniowym Cover CD. Nie wiemy
wprawdzie czy wejdą tam solucje (a przynajmniej, że wszystkie
zamieszczane przez nas solucje) ale tipsy i Poradnik powinny się
tam znaleźć.
Konkrety
1. Nie lubię ludzi, którzy kupują pirackie wersje gier i mając
z nimi problemy zwracają się o pomoc do Was. Niech sobie radzą
sami (...)
>>>Albo niech wysyłają producentom listy "mam
piracką wersję waszej gry, bardzo mi się podoba, więc czy możecie
przysłać mi ksero instrukcji". ;)
4. Co do pełnych wersji gier (cało-kompaktowych) to mogę
powiedzieć jedno: tak trzymać i nie puszczać! (...)
>>>A po-puszczać można? ;)
8. Jesteście jedyną gazetą, która dba o czytelnika i żyje z
bliskości z nim.
>>>Zatem jeśli ktoś nagle, np. poczuje w łóżku czyjąś
obecność, to nie wykluczamy, że będzie to np. redaktor CDA,
który postanowił żyć w jeszcze większej bliskości z
czytelnikami... płci odmiennej ;). A w ogóle - thx!
10. Dzięki za Action Plus (...)
12. Pozdrawiam wszystkich miłośników J.R.R. Tolkiena (...)
Aragorn, Ząbkowice Śl.
>>>My też!!! Frodo for president!
Różnica
1. Napiszcie czym różnicie się od innych tego typu pism.
>>>Aleś nam zabił ćwieka... Na przykład nazwą,
autorami recenzji, formatem, nakładem... kurczę, WSZYSTKIM! ;)
8. (...) Dowiedziałem się, że jedna z waszych sprzątaczek jeździ
Mercem, pewnie sprzedała butelki po piwie, zebrane w redakcji.
(...)
>>>>Nie daj się zmylić pozorom. Jeśli widziałeś
kogoś w Mercu, kto przypomina skrzyżowanie Peggy Bundy z
Roseanne - to musiał być albo Naczelny albo Ugly Joe, którzy
zresztą rzeczywiście dorabiają sobie po godzinach sprzątaniem
redakcji. Reszta redakcji donoszona jest do pracy lektykami, a
wywożona taczkami.
14. Wszyscy jesteście na warunkowym zwolnieniu, czy tylko część
redakcji?
Doom Świrus
>>>Prawidłowa odpowiedź brzmi: część jest, część
była, a reszta będzie - o ile uda się nam przekupić sędziego
pełną wersją Wolfensteina 3D.
Pytanie i zrozumienie
2. Czy gdybym przysłał Wam mój artykuł (nie recenzję) to po
przebiciu konkurencji miałby on szansę ukazać się na łamach
CDA?
>>>Przed nikim nie zamykamy naszych redakcyjnych drzwi.
A warunki są proste: to nie może być recenzja ani zapowiedź
gry bądź programu użytkowego, jednocześnie musi to mieć jakiś
związek z komputerami... i musi być naprawdę dobre. W sumie
najłatwiej mają scenowcy... ale i innych zapraszamy do współpracy.
7. Bardzo dobry pomysł z grami na 1 CD! (...)
11. Rozumiem trochę Wasz business. Część czytelników pisze:
"dlaczego CDA jest taki drogi" (...) Niech sobie policzą:
papier, okładka, lakier, tusz, dwa CD, pudełko, folia, klej,
nagranie płytek, trud włożony w napisanie tekstów no i PEŁNE
WERSJE gier, które w sklepie przekraczają 100 zł (!). Powiem
więc, że Wasza cena jest... ZASKAKUJĄCO NISKA w porównaniu z
konkurencją np. >>>{sami rozumiecie - CIACH -
redakcja}.<<<
Krzysiek "X-Men" Fornalski, Ostrowiec Św.
>>>Bardzo nas cieszy takie podejście. Bo czasem mamy
wrażenie, że traktuje się nas jak jakieś skrzyżowanie Sezamu
z towarzystwem dobroczynnym, które pieniądze na druk CDA bierze
z powietrza, a jedynym naszym marzeniem jest wyciągnięcie z
kieszeni czytelników ich całej kasy... A propos kasy - pisząc
o tych 100 zł banknotach nie myśleliśmy raczej o ich
kserokopiach, nawet kolorowych ;) Ale zanim wydało się to w
sklepie, list był już wklepany do CDA...
Ogólna kaszana!
(...)Czytając listy odniosłem wrażenie, że CDA to pismo dla
dzieci poniżej 13 roku życia, a na listy odpowiadają osoby
niewiele starsze. Komu wciskacie ten kit o 90 tysięcznym nakładzie
pisma. Przecież to naprawdę śmieszne, by pismo kosztujące
prawie 15zł miało taki nakład. Dobra, tym możecie nabrać
czytelników, ale nie mnie. Mam kilku znajomych kioskarzy i wiem
jak pismo sprzedaje się w naszym mieście (...)
>>>>Co do nakładu to nie będziemy Cię przekonywać,
że jest jak jest. Zwróć tylko uwagę na tę "czapeczkę"
w stopce redakcyjnej, z napisem "nakład kontrolowany".
Co to oznacza? Otóż to, że specjalna instytucja sprawdza nasz
nakład, czy nie ściemniamy i nie podajemy go sobie "z
sufitu". (Nie każde polskie pismo o grach może to o sobie
powiedzieć...). Naturalnie kioskarze (znajomi) są dużo
bardziej godnym zaufania źródłem informacji niż wspomniana już
instytucja i prawa rynku... CDA jest pismem dla wszystkich, bez
określonego przedziału wiekowego; inna sprawa, że największą
grupę czytelników stanowią ludzie z przedziału 12-20 lat. I
co - to grzech, że robimy pismo "pod" odbiorców w
takim wieku? (BTW: ciekawi nas ile masz lat... bo taki np.
Smuggler 13 lat skończył jeszcze za czasów, gdy ludzie jarali
się komputerami najnowszej generacji, czyli: ZX 81, przodek ZX
Spectrum.). Zawsze przecież możesz sobie kupić np.
Rzeczpospolitą, jeśli masz ochotę poczytać sobie jakieś poważne
teksty o poważnych sprawach...<<<<
Kolejna sprawa to cena pisma. (...). Jest co najmniej o 5 zł za
wysoka. Chwalicie się, że dajecie plastikowe pudełka do płyt.
Wielka mi rzecz (...) Weźmy na przykład taki XXXXX
>>>[wicie, rozumicie - redakcja]<<<. Papier ma
znacznie lepszej jakości, a do tego jest klejone, ma również
ok. 120 str, a kosztuje niecałe 5 zł. (...)
>>>Drobna uwaga: porównuj może ceny obu pism WRAZ Z
KOMPAKTAMI. Inne porównania nie mają w tym momencie sensu. I co
teraz powiesz o naszej cenie? Hę? Nadal wzięta z Księżyca?
(Proponujemy abyś spróbował wydać własne pismo, o formacie,
nakładzie i zawartości zbliżonych do CDA, za sugerowaną przez
Ciebie cenę, i zobaczymy jak na tym wyjdziesz... A ponadto my TEŻ
jesteśmy klejeni i polemizowalibyśmy co do jakości papieru u
nas i konkurencji). Nie wspominając już o takich drobiazgach
jak np. kartonowa (twarda) okładka (wiemy, wiemy "wielkie
mi rzeczy"), większy format (więcej papieru = większe
koszta) itp. itd. Ponadto uważamy, że jeśli ktoś uważa pismo
XXX czy YYY za lepsze od CDA - no to sprawa jasna, niech kupuje
to, które mu się bardziej podoba. Nie bardzo bowiem rozumiemy
sens pisania do nas list w tej sprawie: mamy się wstydzić,
podpalić, czy przemianować na pismo dla uczulonych na jad
pszczeli 30-letnich starych niedźwiedzi? ;) <<<
Poza tym wasze "pełne wersje" to gry, które można
kupić za 10-15zł, (ale są już za stare by je kupować) (...).
>>>Z wielką chęcią pójdziemy do sklepu, w którym
znajdziemy Timeshocka i parę innych zamieszczonych przez nas
gier za 10-15 zł. Prosimy o adresy!!! Nie wątpimy, że znasz
ich parę, skoro tak piszesz... A zresztą gdyby nawet tak było
- no to i tak oszczędzasz te 10-15-80-100-120 zł. Ale to oczywiście
żaden nasz plus, przecież wszyscy w Polsce tak robią albo
nawet zamieszczają pełne wersje gier, które pojawiły się na
rynku miesiąc-dwa wcześniej...<<<
Z tego względu również nigdy nie puścicie nowszych pozycji
(...)i chcąc np. dostać Quake 2 musielibyśmy jeszcze odczekać
jakieś 1, 5 roku, aż gra stanie się nieco starsza. (...)
gość15 from e-mail
>>>Stary, teraz to już autentycznie palimy się ze
wstydu!!! To fakt: te stare śmieci, które zamieszczamy nijak się
mają do tego, co oferuje konkurencja, jesteśmy ćmoki do sześcianu
i sto lat za Mongołami. A na dodatek do tej pory nie zamieściliśmy
- jako jedyne pismo na świecie - pełnej wersji Quake! Ale
obciach, o matko!!! Od dzisiaj wychodzimy na ulice z papierowymi
workami na głowach!
Komercjalizacja?
Czytam CDA od jakiegoś czasu. Ogólnie gazetka podoba mi się
(...) Ostatnio jednak zauważyłem coś, co mnie poważnie
zaniepokoiło. Coraz więcej jest ofert sprzedaży Waszych wyrobów.
Na początku był to krążek zespołu "Aural Planet".
Ostatnio pojawiły się "Q2" i "MP3". Zamiast
dokładnie opisywać gry w dziale SUFLER, odsyłacie mnie do zupełnie
innej gazety "ACTION PLUS". (...) Także reklam
"KAWAII" mam już szczerze dość.
>>>>>>Czy to grzech, że się rozwijamy? ;).
Gdyby dokładnie opisywać wszystkie warte tego gry w dziale
Sufler, to potrzebowalibyśmy na to ze 30-40 stron - i skąd je
wziąć (albo - o ile znowu podwyższyć cenę). Stąd powstał
Action Plus - specjalizowane pismo dla tych, którym jest za mało
Suflera. Przymusu kupowania Action Plusa (jeszcze) nie ma.
Ponadto co Ci przeszkadza reklama Kawaii? Tu również nikt
nikogo nie zmusza do jej lektury...<<<<
Niemiłosiernie rozrósł się dział W PRODUKCJI. Myślę, że
szkoda tylu stron na opisy które przeważnie wyglądają tak:
tytuł gry XXXXXX ale może się zmienić na YYYYYY, a USA będzie
ZZZZZZ; grafika - jak na screenach - ale może się zmienić i
zapewne tak się stanie (prace wciąż trwają); oprawa dźwiękowa
- autorzy obiecują ...; multiplayer - autorzy obiecują...;
termin wydania - ma być na gwiazdkę ale nie wiadomo w którym
roku; wymagania sprzętowe - o tym w ogóle nic nie pisze. Zawsze
pojawia się też stek pobożnych życzeń w stylu: symulator ma
być niezwykle realistyczny, nowe wspaniale efekty wizualne, pełne
3D, wartka akcja, logiczne zagadki, virtual reality, nowy
poprawiony engine, szybki engine, engine taki ze opadną mi ręce,
nogi i spodnie z wrażenia, inteligentni komputerowi przeciwnicy,
poprawiona inteligencja przeciwników... itp. (...)
Paberu
>>>>>>No, tu tam nieco (i słusznie) dowaliłeś.
Fakt, że Produkcja się nam rozrosła (powoli ją będziemy
redukować o te 10-20% jej dotychczasowej objętości) i opisy są
do siebie podobne. Ale - po pierwsze powstaje dużo wartych uwagi
gier; czemu mamy o nich nie pisać? Dwa, że opisy gier w tym
dziale robione są (co logiczne) na podstawie press-packów,
materiałów reklamowych itp. A tam dość często powtarzają się
te same zwroty "najlepsza, najwspanialsza, powalająca
grafika, extra-szybki engine" itp. (zresztą sam wiesz). Co
innego gdy ma się dostęp choćby do demka gry - wtedy można
napisać coś od siebie - ale to jest rzadkość. Zwykle musimy,
zapowiadając gry, bazować tylko na tym co obiecują i pokazują
nam autorzy... A oni - wiadomo - chwalą się i obiecują gruszki
na wierzbie, bo przecież nikt nie napisze "tak naprawdę to
będzie cienka giera z robioną na kolanie grafiką"...
Staramy się podać te informacje jak najatrakcyjniej, z możliwie
dużą ilością konkretów - no ale jesteśmy tu ograniczeni
otrzymanym "surowcem". Trudno byśmy (dla "uładnienia"
opisu) zaczęli sami wymyślać jakieś niestworzone historie o
grze, czy podawali "z głowy" jakieś parametry
techniczne, daty premier itp. Jak to mówią: wyżej nosa nie
podskoczysz!
Nestor?
Mam 42 lata (...) Interesuję się również grami (jakże by
inaczej). Mam ich nawet sporą kolekcję. Przeważają - z racji
wieku - gry strategiczne ale mam również takie już gry kultowe
jak "Diablo" czy "Tomb Raider-y". Teraz być
może kolejne zaskoczenie. Lubię nawalanki! Moi drodzy. Nic tak
nie rozładowuje stresów jak "przyłożenie"
komputerowemu kumplowi czy szefowi, który wczoraj był cię
wkurzył. Albo wyobraźcie sobie sytuację - teściowa jako
Sheeva. Jaka ulga po komunikacie "You wins"... Ale
teraz poważnie. Na cały problem: wychowanie - gry komputerowe,
mam możliwość spojrzenia z dystansem ponieważ z racji wieku
nie jestem w centrum problemu, a doświadczenie życiowe pozwala
na pewien obiektywizm. Z pełną odpowiedzialnością piszę więc,
że w miarę normalny, młody człowiek, nigdy nie pójdzie
"na miasto z kijem bejsbolowym" TYLKO dlatego, że
grywa na komputerze. Piszę to nie będąc ani psychologiem ani
socjologiem. Piszę to jako zwykły, będący już w "smudze
cienia", obserwator codziennego życia i pozwolę sobie na
pewien wniosek, który (jeśli jest słuszny), pewnie umknął
uwadze fachowcom w/w nauk lub po prostu ja czegoś nie doczytałem.
Fakt, że młody człowiek posługuje się komputerem,
determinuje u niego pewne cechy osobowe. W czasach panowania
DOS-a musiała to być osoba naprawdę inteligentna (konieczna
znajomość systemu, umiejętność konfigurowania sprzętu...).
Ale i teraz, przy powszechnie panującej
"windosie-zgrozie" nieźle trzeba się nagimnastykować
aby wyjść na swoje. Dlatego nie jest przypadkiem, że ci
wszyscy młodzi ludzie, których ja znam a interesują się
komputerami, są bez wyjątku bardzo spokojni i inteligentni,
chociaż parę razy dobrze mi na ekranie "dokopali" -
nie bez satysfakcji. Dla symetrii dodam, że znam również kilku
młodych ludzi "z marginesu". Żaden z nich nie zbliżył
się w ciągu swego jeszcze krótkiego życia do komputera nawet
na 2 metry. Śmiem przypuszczać, że nie potrafią go nawet włączyć.
A już zupełnie nie wyobrażam sobie ich, siedzących ze słownikiem
i próbujących rozszyfrować napis na ekranie "You
lose". (...) Wywiady! Moi drodzy. Czasem jest mniej ważne
jak zrobić "god-a" w grze albo jak zamrozić wszystkie
stworki. Mnie osobiście bardziej interesuje w jakich bólach gra
- w którą aktualnie pogrywam - się rodziła. A jeszcze kiedy
robi to (tzn. wywiad) osoba tak kompetentna jak Brenda Garneau to
co trzeba więcej?
(...)
Lech Laskowski
>>>No no, choć raz napisał do nas osobnik starszy
nawet od najstarszego (bo 35-letniego) pracownika naszej
redakcji... Co tu powiedzieć - zgadzamy się w pełni z powyższymi
opiniami!
Groźny list
Po pierwsze mój list ma zostać wydrukowany!!! (...)
3.Słuchajcie, ja jestem zwolennikiem old games ponieważ te nowe
nie mają klimatu. Ich producenci odwalili taką robotę przy
scenariuszu że można się >>>(censored -
red.)<<<. Zacząłem tak sądzić gdy kupiłem sobie
Privateera, ta gra wciąga!!! A te inne są zrobione tylko po to
żeby oszołomić gracza hiper grafiką, muzyką i innymi
bajerami. Te gry to chłam totalny!!!!!!! Co o tym sądzicie?
>>>>>Sądzimy, że masz sporo racji!
4.Jesteście na 8/10.
5.Czemu na listy odpowiadacie po chamsku (czasami)?
6.Nie uważam że wasze pismo jest idealne ponieważ taki XXX
(nie wymazywać, bo nie dożyjecie do końca tego tygodnia)
>>>(zaryzykujemy! - red.)<<< odpowiada
normalnie na listy.
>>>Jakby ci tu powiedzieć... Gdy warunkowo opuszczaliśmy
dom, w którym jakiś matoł ukradł wszystkie klamki, pan doktor
dał nam takie kolorowe pigułki i nakazał aby je regularnie zażywać.
Niestety czasem o tym zapominamy... i wtedy wyłazi z nas kawał
chama. Wszelako nie wydaje się nam by nasze odpowiedzi były aż
tak chamskie, by się na nie obrażać (choć pracujemy nad
tym!).
7.Do kiedy będziecie się ukazywać (proszę o normalną
odpowiedź).
Gremlin z Marsa
>>>Normalną... uch, gdzie te pigułki... Jedi, nie wal
głową w ścianę! (Gulp!). Hmm, na pewno tak długo, jak będą
chętni by nas czytać. A mamy nadzieję, że ZAWSZE będą
tacy...
Dwa cham-ulce:
Chamuggler & Mr Chamdi