Lucasarts, czemu nas robisz w balona!!!!!
Pod tym zagadkowym tytułem kryje się jedna ważna sprawa nurtująca
każdego fana Star Wars! A więc G.Lucas stwarza niesamowite dzieła,
które zawładnęły tysiącami ludzmi.
Pokazuje nam świat rycerzy Jedi, okrutnych Sith, chwiejącej się
Republiki, zdeterminowanej Rebelii. To uniwersum albo się kocha
albo nienawidzi! Choć i tak przeważa to pierwsze.
Oczywiście nie samym kinem się żyje, ludzie pragną więcej.
Lucas wykorzystuje to! Rozwija się rynek figurek, zabawek z SW,
komiksów, innego rodzaju gadżetów, książek itd. W tym
wszystkim jest jeszcze jedna grupa: gry!!! Czyli to co
kochamy!!!!
No, ale zacznę od początku! Pożyczyłem od kumpla świeżutki
CD z Force Comander.
Podniecony długim oczekiwaniem na niego, ufny w siłę magików
z Lucasarts zainstalowałem
I włączyłem. Ha jako że ostatnio powiększyłem sobie Ram do
64 myślałem o grze w 800 na 600. Na próbę wziąłem jednak
640 na 480. I co! Pierwszy zgrzyt. Giera nie chce chodzić przy
32 bitowej palecie kolorów na pulpicie! Cóż, właściwości i
po sprawie. Działa! Wybieram kampanie i gram!! Nie chcę używać
brzydkich słów, ale to @#$%!* skandal. Przedpotopowe
sterowanie, koszmarna praca kamer, nienajlepsza grafika, rozwiązania
rodem z roku A.D 98.
I jeszcze szybkość żółwia po zjedzeniu dwudziestu hamburgerów
i tony frytek! Nie pomogło bawienie się w opcjach!!! Pomęczyłem
się jeszcze trochę i wywaliłem w niepamięć!!!
Totalnie się zawiodłem!! Co oni sobie myślą, że jak tylko
napiszą SW na opakowaniu to gracz pobiegnie kupić każdy bubel!
Chcę się w ogóle zastanowić nad całym podejściem ich
do nas. Według mnie oni zupełnie olali sobie fanów trylogii
Luke i ferajny. Bo na przykład
Phantom Manace i Racer są super gierkami, w większości
dopracowanymi i nowoczesnymi!
Może chcą po prostu wyrobić sobie markę na nowym epizodzie. A
fani klasycznej i tak kupią, co im rzucą do sklepu! Ha, to nie
tylko Force taki był. A Rebelion! Kupiłem go jakieś dwa miesiące
temu olewając ocenę CDA. Najpierw mnie wciągnął magią SW,
ale póżniej coraz bardziej wkurwiałem się niesamowicie irytującym
interfejsem oraz totalną nudą. Grałem, odłożyłem ją potem
na wieki na półkę! Tak to jest!! A X-wing vs. Tie Fighter!!
Miał być czymś wyjątkowym! I choć był dobry nie powalał na
kolana. Jedi Knight też nie był wspaniałym dziełem, choć
jego dodatek był całkiem, całkiem! Oprócz tego wypuszczają również
inne totalne shity, w których tworzymy ekosystem Naboo albo
prowadzimy roboty jak lemmingi!
No nie, te gry są nawet sympatyczne ( zwłaszcza te podobne do
lemmingów ) No ale panie Lucas to nie wystarczy! Kiedyś każdą
gierkę z logiem SW ubóstwiałem bez względu na jakość.
Jednakże opamiętałem się i nie dam się więcej nabrać.
Jedynie X-wing Aliance zasłużył na miano hita. Ale
to za mało mości panowie
Prosimy więc, wy którzy stworzyliście cztery wspaniałe filmy
nie nadużywajcie zaufania fanów! Przecież można stworzyć
tyle wspaniałych gier. Np. marzę o grach na podstawie części
4,5,6 napisanych tak jak gra PM. Ach, ucieczka z gwiazdy śmierci,
pojedynek z Vaderem!! Fantazja.
Ale trzeba wierzyć, że powrócą świetlane czasy i gry
produkowane przez Lucasarts będą powalać nas tak jak kiedyś
powalały nas Dark Forces, Rebel Asault 2, czy X-wing
Darth Rathan
P.S Czekam na wasze głosy w dyskusji
rathan@poczta.wp.pl