Powitać!
Wreszcie się zebrałem i stukam ponownie. Tym razem postanowiłem
zapchać Wam skrzynkę odrobiną moich śmieci. Jest to theme
pack mojego autorstwa. Dałoby wepchnąć go na któregoś CD'ka?
Będę wdzięczny. Początkowo wysyłałem do Was trzy, ale pod
koniec mnie rozłączyło :( Thnx 2 TePsa.
Muszę też Wam podziękować, 3X thnx!
- za druknięcie mego poprzedniego listu
- za recenzję Diablo II (czy Yasiu zawsze dwa razy pisze
recenzje? :))
- no i za rzecz niebywałą - Fallout'a drugiego
Dżizus Krajst! Kiedy daliście jedynkę morda cieszyła mi się
niezmiernie. Gdy zobaczyłem F2 na CD nie uwierzyłem! Myślałem,
że może jakieś mega-demo specjalnie dla CDA, kilka miast do
przetestowania czy coś w tym stylu. Pomyśleć, gdyby rok temu
ktoś poprosił aby kiedyś ta gra pojawiła się w pełnej
wersji każdy popukałby się w czółko. Gratuluję. Trudno
jednak Wam teraz będzie przebić ten tytuł. BTW fajnie to
zrobiliście, "z okazji 50 numeru". Teraz oprócz
urodzin będziecie może w taki sposób świętować co 10 numer
pisma? Nie lepiej co piąty, albo co drugi? Nie, najlepiej róbcie
tak, jak każe reklama Żywca - z okazji braku okazji. A tak poważnie
to ciekaw jestem ilu osobom nie spodobał się prezent? Nie ważne,
liczy się to że dzięki niemu wynik Smugglerowego testu skoczył
mi o 300 punktów (przede wszystkim dzięki punktowi 18, uwierzyłem
że jestem Larą Croft!).
Skoro już jestem przy tym temacie... Są wakacje (kiedy to
wydrukujecie, o ile to zrobicie, pewnie już każdy dawno o nich
zapomni), a nadmiar wolnego czasu sprzyja siedzeniu przy kompie.
A jeśli dodać do tego Internet. Sam widzę to po sobie, kiedyś
dość rzadko włączałem blaszaka, a grałem najczęściej
jedynie w weekendy. Od czasu gdy sprawiłem sobie modem siedzę
dzień w dzień - pracuję nad stroną i najrzadziej co drugi
dzień sprawdzam pocztę... Tak więc dzień, dwa bez kompa
wytrzymam, ale tydzień, ciężko by było.
Piszesz Smuggler, że aby zaradzić komputerowemu uzależnieniu
należy się ograniczać i takie tam. Uzależnienie od komputera
jest takie samo jak od alkoholu, narkotyków, czy papierosów.
Najlepiej więc powiedzieć samemu sobie - jestem uzależniony.
Gdy już się to ustali trzeba... pójść na odwyk. Jeśli nie
ma się obowiązków związanych z pracą przy PeCecie, to po
prostu wystarczy nie włączać go. Jeśli jest inaczej, pracować
tylko na nim i gdy się skończy, od razu "cyk". Ew. można
powiadomić qmpli, że przez pewien czas nie będzie się
odpowiadało na maile, na pewno zrozumieją. Gdy minie miesiąc,
dwa, czy po prostu czas po którym przestanie się czuć potrzebę
grania można zacząć, po woli.
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała po tym jak przeczytałem
Twoje (Ty to czytasz Smuggler?) zwierzenia w arcie "Nałogowiec
- raz jeszcze", konkretnie punkt 3. Miałem podobną sytuację,
tylko u mnie wyglądało to tak: Pogrywam sobie w Fallouta, wyglądam
za okno, jeszcze jasno. Gram dalej, idzie mi świetnie i coś
mnie trochę oczy pieką, znowu spoglądam za okno, chyba się już
ściemnia, trzeba kończyć. Wyłączyłem kompa, i przyjrzałem
się temu "wieczorowi". Dziwny jakiś, żywej duszy na
dworze. Jak zlookałem że na zegarze było już po piątej rano
oniemiałem. Wtedy zdałem sobie sprawę, że "trochę"
za bardzo się zapomniałem i od tej pory już się kontrolowałem.
Ufff, zrobił się klimat jak w poradni Animowanych Kompucholików.
To musi być drażniące, pewnie qpę takich listów dostajesz.
Ale za to pomyśl ile zbawisz dusz :). Może zostaniesz xsiędzem.
Chcesz przyjmę Cię do swojej sekty na priesta.
Hehehe, fajną rzecz zlookałem. Swoją drogą szybki jestem, ale
jak się jedzie all time on Jet... O co mi chodzi? Ciekawy masz
skrót od nick'a - Smg, Sub Machine Gun? :) Mam propozycję, może
należało by stworzyć nowy dział na wzór AR o nazwie LO
(Lecznica Obłąkanych)? Dlaczego? Listy "Purystów",
Przemków Nowaków i takich jak Sz.P. (Szmieszny Palant) R.P. z
Lublina (vide AR 8/2000), a także wielu innych (nie chce mi się
doszukiwać w poprzednich numerach - szkoda czasu) zasługują na
trafienie do takiego działu. Nie szkoda Wam na to miejsca w
gazecie? A tak w AR pojawiałyby się normalne listy, a do działu
dla normalnych inaczej trafiałyby takie z których można by
się pośmiać.
I to by było na tyle. Pozdrovionka!
Shivo