Kobiety a sprawa Kompow
A wiec kobiety nie maja technicznej duszy? Czy to nie stereotyp tak jak ten ze kobieta nadaje sie tylko do bawienia dzieci i gotowania (że nie wspomne o tym jaki jest dla niektorych ideał kobiety - niska na metr, plaska głowa i dwa zeby z przodu - to, przyznajmy raczej skrajna(i nie moja )opinia;-)
Stereotypy stereotypy...Niemcy to namietni pozeracze parowek zalewajacy je morzem piwa, a jednoczesnie naród ludzi obowiazkowych, wrecz nudnych ,dla ktorych "rozkaz to rozkaz".Polacy to z kolei zlodzieje, pijacy, lenie, kombinatorzy(trzeba przyznać ze mamy na zachodzie wyrobiana marke:)).Jednocześnie ludzie ktorzy z z szarza ulanska ida na czolgi,piekielnie odwazni, ideowi, wrecz nadludzie.Mamy w to wszystko wierzyc? Ja jakos nie mam ochoty.Nie jestesmy zlodziejami(patrzac na wschod nabieram coraz wiekszej pewnosci ze tak jest) tak samo jak nie jestesmy narodem bohaterow (choc to drugie jest znacznie przyjemniejsze - milo sobie czasem przypomniec chlubne karty naszej historii - jedno ale - od razu pojawia sie poczucie wyzszosci i typowo polska megalomania) Ale do rzeczy - skoro nie jestesmy tacy jakimi nas widza ani tez tacy jakimi sami siebie widzimy, to byc moze prawda jest gdzies posrodku? Z tym ze sklonni jestesmy bardziej skłonni wierzyc w to co sami o sobie wiemy(ciekawe dlaczego;)I tak - my kochamy wierzyc ze bez nas wojna potoczyla by sie zupelnie inaczej, Niemcy pewnie gdzies podswiadomie wierza ze sa najlepsi we wszystkim(kto czytal "Poczatek"(czy jakoś tak) ten wie o co mi chodzi).
Za to zbyt czesto kierujemy sie tym co inni mowia o nas - wplyw otoczenia jest cholernie silny. I dlatego miedzy innymi piekniejsza czesc spoleczenstwa stroni od studiow tecnicznych w tym informatycznych-sam studiuje -jeszcze, wiec wiem co mowie - około 200 osob jest 5 studentek(uwierzcie - codzienne ogladanie tych kwadratoych nieogolonych geb i słuchanie ich bormotania nie jest niczym specjalnie przyjemnym:).A to dlatego ze ojciec ,matka, dziadek, babcia, wuj, ciotka, sasiadka i pani sprzedawczyni beda krecic nosem lub co gorsza powiedza ze tak nie wypada. Zona nie powinna byc madrzejsza od meza...A wyjatki, jak to bywa z wyjatkami tylko potwierdzaja regule.
Co to oznacza? A tyle, ze w niedalekiej przyszłosci - ktorą niektorzy juz dzisiaj zwa dumnie Erą Informacji, kiedy utrwali sie podzial na tych którzy wiedza jak taka "czysta" informacje posiasc, czynnych uczestnikow zycia, i z drogiej strony - na biernych konsumentow papki serwowanej przez media komercyjne, poglebia sie tradycyjne antagonizmy miedzy kobietkami a facetami.Własnie w takich chwilach zaczynam popierac feministki. Tutaj kochane panie jest pole do popisu. Nie w godnym podziwu uporze przywrocenia prawa do zabijania(nazywanym przez niektorych aborcją).
I jeszcze jedno-jeśli chodzi o stereotypy tak sie dziwnie sklada ze sa one przyjmowane nieswiadomie.Nikt przeciez nie powie - nie studiuje na studiach informatycznych dlatego że jestem dziewczyną - jakos tak sie utarlo i stalo sie oczywiste ze kobiety to : sekretarki, ksiegowe, modelki nauczycielki itd. Nikt tez o to nie pyta skoro to oczywiste.Ale to wcale nie jest normalne.Nie dla mnie. Ten kraj za duzo na tym traci dzisiaj ajeszcze wiecej straci w przyszlosci.I az chce sie zakrzyknac: Kobiety do klawiatur!! i drugie: Precz ze sterotypami!
To chyba koniec. Ciekawe czy ktos to przeczytal do tego momentu .Jesli tak to wspolczuje ci,bardzo ci wspolczuje drogi czytelniku. Zapraszam do polemiki.
Mofo z Debicy