"Netoholizm"

Cze! Siadlem sobie wlasnie do kompika, aby cos skrobnac do Action MAGa... Tym razem nie bedzie to tekst o RPG, lecz cos luznego, o zgola innej tematyce... Hm, wlasciwie, to czuje sie w tej chwili jak pisarz doby socrealizmu =P Niby nie wiem o czym pisac, a pisze jednak, byle cos napisac (wiem, nikt tego nie zrozumie, tak zle to ujalem hehe), no ale coz czynic, kiedy Naczelny stoi nad toba i ciska pioruny wzrokiem drac sie: "Gdzie artykul do AM#5, Polo?!?!" :) Hm, moze przesadzilem, ale wzialem ta 'prace', wiec trzeba cos robic heh (Qn`ik, wiesz do czego pije :P ) To ja moze dzisiaj podziele się z Wami moimi przemysleniami na tematy IRCa i Internetu w ogole.

Czesto ostatnio slyszy sie (kto nie slyszal, ten sie zaraz dowie, a kto slyszal, ale sie nie przejal, najprawdopodobniej powinien się juz leczyc ^_^ ) o pewnej chorobie, zwanej Netoholizmem lub jakos bardzo podobnie. O co chodzi? Ano, o uzaleznienie od Sieci. Ktos teraz moglby sie oburzyc - jak to?! Od Sieci?! Ano, drogi Czytelniku, tak jest, nie przeslyszales sie - od Sieci! Ja tu wcale nie chce prawic Wam kazan i innych moralow, ale kiedy sam sie nad tym zastanowie, ta choroba ta staje sie dla mnie faktem, poniewaz nawet ja ja zauwazam (a bynajmniej nie napawa mnie to radoscia). Strach sie przyznac, ale nawet u siebie, chociaz mam nadzieje, ze stracony jeszcze nie jestem :-/ Macie dostep do Internetu? Nie? To na razie, poki co, Wam to nie grozi. Tak? Czujcie sie jak najbardziej zagrozeni! Jestescie podatni na kolejną zabojcza chorobe! Uzaleznienie od Sieci!! "Buahahahaha!! Ale pieprzy glupoty..!" Taaaak? Przestudiujmy to razem i sami zobaczycie do jakich wnioskow nas to doprowadzi...

Czy zdazylo Wam sie kiedys wrocic ze szkoly (pracy) i zasiasc przed monitorem, zapuscic IRCa i pograzyc sie w blogiej gadaninie ze "znajomymi"? Zaniedbaliscie obiadek czekajacy na Was na stole? Nie odrobiliscie lekcji? Zapomnieliscie cos zalatwic? Czy zdaza Wam sie, ze chcecie sie rozlaczyc z Inetem, poniewaz tak dyktuje zdrowy rozsadek, a jednak nadal nie mozecie kliknac na przycisk "Rozlacz"? :-/ Zostajecie wciagnieci w ta piekielna machine, z kazda chwila coraz bardziej pograzacie sie w Sieci... Jesli mialbym na szybko znalezc jakas analogie odpowiadajaca Internetowi, to byly by to... narkotyki! Tak! Obie rzeczy z poczatku daja Wam wielka przyjemnosc, nowa jakosc nowych przezyc, natomiast pozniej nie sposob z nimi zerwac... Pomyslcie nad tym... Po narkotykowej ekstazie przychodzi tzw. glod. Doly... A po Internecie? Bol glowy, bol kregoslupa, pieczenie oczu i RACHUNEK od szanownej TPSA ;P No coz, prochy tez kosztuja :P To wcale nie jest wesole... Zarowno jenda jak i druga rzecz mocno uzaleznia, a my powinnismy postarac sie z tym walczyc! I o ile WWW, FTP i inne takie same w sobie nie sa tak zle, to... strzezcie sie IRCa!! :P Internet Relay Chat jest najbardziej uzalezniajacym narzedziem w rekach Internauty... ehhh, ja tutaj mowie ze swojego punktu widzenia, na podstawie autopsji. Nie ma to jak spedzic mile chwile z netowymi znajomymi, pogadac sobie, czesto posmiac... Ktora to juz godzina...? 5? Ptaki cwierkaja za oknem... Kiedy ja ostatni raz widzialem ptaki...? Hm... na polu bylem... 4 dni temu... taaaa.... Jest to zjawisko szalenie destruktywne. Pomyslcie sobie, co z Waszymi przyjaciolmi? "Ja MAM przyjaciol!" "Gdzie? W Sieci...?" "Tiaaa..." Jaki jest sens miec multum przyjaciol, jezeli sa to tylko tzw. net-friends? Czy mozecie z nimi wyjsc z domu? Mozecie w cos pograc? Mozecie isc na zakupy? Do kina? Czy mozesz uscisnac mu dlon?? Wy sie nawet nie widzicie! A co sie wtedy dzieje z Waszymi 'zywymi' przyjaciolmi...? Ano, odwracaja sie od Was po kolei. Widujecie sie coraz rzadziej, a przyjazn nie pielegnowana, niestety, zanika! Kto potrzebuje za przyjaciela maniaka internetowego? Zwlaszcza, ze jesli przebywasz za duzo sam na sam z kompem stajesz sie od niego uzalezniony... Czasami moze sie zdazyc, ze nie jestes pozniej w stanie porozmawiac z nikim o niczym innym niz komputer...

Jak by nie bylo, kazdy medal ma jednak dwie strony. Powiedzialem o uzaleznieniu, wiec teraz przyszedl czas na to, abym przedstawil i plusy (a sa takie!) Internetu, z uwzglednieniem IRCa zwlaszcza... Gadacie sobie z tymi net-friends i co? No i najlepiej jesli sa to osoby z kanalu Waszego miasta... W ten sposob mozecie poznac nowych przyjaciol! Dawniej sam w to nie wierzylem i rzecz taka wydawala mi sie conajmniej absurdalna... Przeliczylem sie :) W Necie jest naprawde pelno fajnych ludzi! (Nie)stety jest tez wprost proporcjonalnie roznych czubow =P W tej chwili (nawet jesli nie czytaja CDA) chcialbym pozdrowic cala #trzebinie, a w szczegolnosci: czarna, Natalke`, rosie, MonIKE^, AMo, grroowwa, chmurke, a juz NAJGORECEJ WESOLA :)))))
Po drugie, osoby na Sieci moga Wam czesto pomoc w rozwiazaniu roznych problemow, mamy przeciez nawet kanaly tematyczne :) Ogolnie, Internet jest ogromna baza danych, lecz nalezy nauczyc sie szukac... Nie bladzmy zatem w slepych uliczkach, zycze Wam abyscie sie nie uzalezniali od Sieci, ale mimo wszystko potrafili spedzic w niej mile chwile.

Jesli chcecie ze mna porozmawiac, to jestem na #actionmag, #cdaction i #trzebinia. Tam zawsze mozna mnie znalezc. Oczywiscie nie 24h/d! =) Nie mam stalki, a poza tym staram sie pozostac 'zdrowym' :) Na kanal #actionmag zapraszam swoja droga, jest to Oficjalny Kanal Action MAG, a Pana Mikela uprzejmie prosimy o _usuniecie_ BOTa imieniem Filozof z naszego kanalu, albo w koncu bedzie musialo dojsc do jakichs przykrych konsekwencji...

Hm... jezeli ktos ma jakies uwagi na temat powyzszego textu, albo ochote na mala polemiczke :) to zachecam (oprocz kanalu) do pisania na: polo08@kki.net.pl

==Polo==