|
Kontakt: actionmag@pf.pl |
(...) h) w dziale gry maja byc opisy gier czy eee solucje, porady. No czy moga byc moje
obiektywne recenzje gierek ;) (he, he, obiektywne, a to dobre) i) czy tylko ty masz dostep do skrznki pocztowej AM (tak z ciekawosci) Dlugo czekalem zeby ukazal sie AM i uwazam ze jest wspanialy!! CIESZ sie, pierwsze co na new CDA ogladam to AM. Rathan Ciekawym na czym polega cala ta idea tworzenia AM - zdaje sie, ze jestes zapalonym
fanem CDA i chyba zwrociles sie z prosba do redakcji o przyzwolenie na popelnianie takiego
maga, ale ciekawi mnie tez na czym polega czuwanie Smuggiego nad zawartoscia AM - czy masz Broos Li Cze Qn'ik po przeczytaniu listu Debrisa z Działdowa postanowiłem się głębiej zastanowić nad tym czym się staje CD-Action. Po paru godzinach medytacji doszedłem do wniosku, że CDA traci swój niepowtarzalny klimat. Dowodem na to może być fakt, że kiedyś do czytania jakiejś gry podchodziło się z ochotą i zapałem bo każda epatowała świeżością i tym czymś czego nie da się opisać. A teraz choćby nie wiem jak dobra gra była by opisywana nie potrafię przeczytać całego tekstu (a czytać bardzo lubię). Recenzje stają się po prostu nudne. Nie mogę się zgodzić... Raz, że do CDAction ciągle napływa nowa krew, to jednak i ci starzy wyjadacze recenzji są w coraz lepszej formie... Problem może być gdzie indziej: to Tobie się może zmienia gust... Niepowtarzalne poczucie humoru Smugglera i Jediego zaczyna się przejadać. Czyżby zabrakło im pomysłów. Jednak pojawił się promyk nadziei, pewien powiew świeżości wniósł ... Action Mag. To właśnie w nim odradza się klimat dawnych numerów CD-Action. To znak, że nadzieja nie umarła i stare dobre czasy mogą powrócić. To co napisałem jest moją własną opinią więc ktoś mógłby się ze mną nie zgodzić. A co do pomysłu nie komercyjnego zinu to podpisuję się pod tym. Jestem chętny do współpracy więc, a znam się trochę na HTMLu i jakiś fajny tekst mogę napisać bo mam talent. Nie ma jak skromność. ;P (Dla zainteresowanych - w tym numerze AM można znaleźć jeden tekst autorstwa Pigmeya... To recenzja Faraona) A za pozytywne opinie o AM dziękuję... I przyznaję Ci w jednym rację - to jest rzeczywiście niekomercyjny zin (chociaż reklamodawców uparcie zapraszam... Tymczasem żaden się nie zgłosił!;)), w którym jeszcze wiele może Cię zaskoczyć... Pigmey Cze! Oczywiście, że można!!! :) I wiesz co, Twoje texty sa naprawde swietne. Art "Feminizm" wzbudzil w moim domu ogromne emocje. Moja mama, ktora stroni od komputera jak diabel od swieconej wody zasiadla przy nim i zaczela sama pisac, ale ze prad wylaczyli stracila ochote. Przy kolacji odbyla sie goraca dyskusja dotyczaca aborcji. Wlasnie texty, ktore do tego sklaniaja sa naprawde dobre. Nie mysl ze sie podlizuje;PPP, ale dawno w domu nie bylo takiej atmosfery, a i podyskutowac jest fajniej od jedzenia i ogladania telewizji. To tyle, dzieki. BATON PS.Moja mama z niecierpliwoscia czeka nastepnego AM;) Zaczynam teraz rozumieć, dlaczego można pracować za marne pieniądze w gazecie... Właśnie dla takich tekstów. Po prostu jestem autentycznie szczęśliwy. :) Dla jedengo takiego listu warto AM robić! Big THX! :) Moje spostrzezenia: Ten mag jest naprawde dobry! Rzeczywiscie dobrze by bylo, zeby byl
wiekszy. Czytanie opinii, polemik, itd. roznych czytelnikow jest naprawde ciekawe. Poza
tym, jest to mag czytelnikow CDA i, jak widze oni go tworza. Czegos takiego wlasnie w CDA
brakowalo. Popieram, popieram i mam nadzieje, ze sie magazynek rozrosnie. Cieszę się z kolejnej pozytywnej opinii... Tak się
zastanawiam, jak AM wypadnie w pierwszej ankiecie... A co do rośnięcia - ciągle rośnie
w texty (a w tym numerze wyjątkowo dużo ich), ale to już nie ode mnie zależy. Jego
wielkość dostosowana jest do ilości materiałów. Dobrze by było, żeby każdy kącik prowadziła inna osoba (sorry Qn`ik ale jesteś wszędzie. Nie chodzi mi o to, że Cię nie lubie, wręcz przeciwnie - Twoje texty czyta sie bardzo dobrze, ale jest przecież dużo innych ludzi chętnych do pomocy w prowadzeniu Action Maga). Lamerowi się udało (nie wiem ile białych kopert Ci dał ;-), ale to dopiero jeden kącik który prowadzi ktoś inny niż Ty. Qjon Niestety, ale w AM niema kącików jako-takich. ;) Praktycznie jedynym takim kącikiem była właśnie Pomocna Dłoń, którą oddałęm z ulgą. :) To, że większość rzeczy w AM robię ja nie wynika z mojej chęci sławy, lecz raczej z konieczności - przecież nie oddam działu "Texty". Ja muszę wszystko czytać - odpowiadam za to, co tam napiszecie. ;) Tak więc przepraszam - ciągle będzie mnie dużo, chociaż... AM to przede wszystkim teksty - a moje wśród nich znaleźć jest niemałą sztuką. Jednak - postaram się oddać poszczególne kąciki ludziom - Polo wziął już dawno RPG Chamber (która się ponoć wyczerpuje...), teraz Linux Corner, Rathan i Klepa mają kącik Star Wars... A będzie tego więcej - nie myślcie, że ekipa AM jest "skrystalizowana"... Oj nie - taka nigdy nie będzie! Praktycznie każdy, kto wysłał swój tekst do AM stał się równocześnie współtworzącym (I dlatego też w AM się NIE pojawi stopka redakcyjna)! 1. Wywalcie mp3 z Enrycze. Fajnie było raz ale po co zwiększać objętość AM co miesiąc. Mogą za to być inne fajne empetrójki. :) Oczywiscie, ze wywalilem - tylko texty zostaja, takie prezenty sa jednorazowe. :) 2. Wasza Pomocna Dłoń powinna wchłonąć tą z CDA. Tez to mowilem Smuggiemu, ale mi nie chcial jej oddac... Wiec mu robie konkurencje ;) 3. Podobnie solucje, każdy kto przysyła solucje do CDA, które są umieszczane w Bonusie powinien właśnie do was je kierować. A to juz nie do mnie, ale do Smuga... Adres zapewne znasz. :) Widzę, że ostatnio macie tu w Action Magu ostrą polemikę na temat :
Virtua Fighter vs Mortal Kombat. Wqrzył mnie list niejakiego Jaszczura.
Człowieku, czy ty myślisz? Porównywać bijatykę 3D i 2D!! Zmądrzej! Poza
tym Mortal to jedynie sieczka na to kto szybciej wstuka fireballa.
Virtua Fighter 3 podobnie jak i podobne bijatyki (np. Tekken 3) polega
na TAKTYCE. Waląc bez namysłu w klawisze (jak w MK) nie przejdziesz
nawet pierwszego przeciwnika.
Ja do Mortala poza tym to nic nie mam. Jest to gra dla rozluźnienia
emocji i stresów. W Virtuala i Tekkena grasz dla satysfakcji, dla
uczucia, że udało Ci się przechytrzyć przeciwnika. Ja tam uważam, że takie polemiki są bez sensu, każdy ma swój gust. Tak więc NIE powiem, że moim zdecydowanym faworytem jest Virtua Fighter. ;) |
| WebDesign: gildor@poczta.fm |