SCENA PC - przeszłość, teraźniejszość i przyszłość


    W niniejszym artukule mam zamiar przedstawić Wam krótką historię
Sceny-PC, abyście wiedzieli co odpowiedzieć, gdy niezorientowany kumpel zapyta
Was co było na początku (poza chaosem). Oprócz tego zaprezentuję krótki
zarys tego co jest obecnie i co może się zdarzyć w najbliższej przyszłości.

    Historia Sceny-PC, jak można się domyślić, jest dość krótka, gdyż
sięga zaledwie 1992r. Wtedy właśnie na Scenie powstały pierwsze grupy: Kiwi
Birds i Elite (które później połączyły się tworząc Extravaganzę). Przez
długi okres czasu nic się nie działo, żadnych produkcji, grup
ani tzw. friendshipu, nie wspominając już o party. W roku 1993 do Elite
i Kiwi Ptaszków dołączyły m.in Adrar Design, Exmortis i Substance, a także
Technomancer jako tzw. wolny strzelec. Niestety wciąż nie było mowy o żadnych
większych przyjaźniach ani swappie, większość z tych grup nawet nie wiedziała
o istnieniu innych. Dopiero Internet i umieszczenie advertów w Imphobii
(największy diskmag na światowej Scenie) dało możliwość skontaktowania się
ze sobą polskich grup. W 1994r. na Scenie powstała polska sekcja grupy
Surprise!Productions. Oprócz tego nowa grupka The Edge wydała pierwszy
numer magazynu Bad News. Nie można powiedzieć, żeby był to mag typowo scenowy,
podobnie rzecz miała się z issue #1, które ukazało się 3 miesiące później.
Niemniej jednak dzięki niemu "coś" zaczęło się dziać na Scenie. W numerze
#2 BN'a powstał już dział SCENA i można powiedzieć, że PC miało swój
pierwszy zin scenowy. Dzięki niemu wiele grup mogło się bliżej
poznać i wymienić doświadczeniami, co wcześniej było raczej niemożliwe
z przyczyn technicznych. Niestety wszystko co dobre kiedyś musi się
skończyć, i tak po ukazaniu się Bad Newsa #2 ogłoszono, że mag zmarł śmiercią
naturalną. Z pewnością był to niemały cios dla wszystkich scenowców, gdyż
stracili swój jedyny magazyn. Pod koniec roku 1994 grupa Adrar Design
wpadła na pomysł zorganizowania party na PC. Na początku było to traktowane
jako żart, zarówno przez organizatorów jak i Scenę, lecz na początku 1995r.
ku zdumieniu wszystkich, pojawiło się oficjalne zaproszenie na pierwsze
polskie PC-party pod nazwą PRÓBA GENERALNA. Zlot odbył się 10/11 lutego'95
w Ostrowcu Świętokrzyskim. Frekwencja jak na tamte czasy była dość wysoka;
do Ostrowca przyjechało ponad 110 osób. Wreszcie nadarzyła się okazja
do wymienienia adresów, spotkania kumpli znanych tylko z korespondencji
i nawiązania nowych znajomości. W międzyczasie powstało kilka nowych
i dobrych grup, m.in Camorra, która wygrała ostrowieckie party demkiem GUST.
Party odbiło się dość głośnym echem na Scenie. Powstało kilkach nowych
diskmagów (śMOk by Adrar Design, Kasztan by S!H i S!P, Wildcard by Dark
Legions itd.), grupy planowały nowe produkcje. Dzięki PG Scena
zaczęła się powoli rozwijać.
W dniach 29/30 lipca '95 w Bydgoszczy zorganizowano kolejne party, pod nazwą
Computer Art Festival'95 (CAF). Organizatorami była grupa Dark Legions.
Party było multi-komputerowe: na PC, Amigę i C64. Ludzi było o wiele, wiele
więcej niż na Próbie, co było bardzo pozytywnym zjawiskiem, dowodzącym, że
coraz więcej osób interesuje się Sceną na "klonie". W PC-compos również
wystawiono więcej produkcji niż w Ostrowcu. Tym razem demo-compo wygrało S!P
z "Dreamstealem". Na drugim miejscu uplasowało się demko amigowskiej grupy
Technology, która w tamtym czasie utworzyła swoją sekcję PC (czy już
wspominałem, że Scena na PC rosła z party na party?). Mimo wszystko, pod
względem organizacyjnym party było totalną katastrofą (dla przykładu:
demo-compo na PC i Amigę było połączone!). W kilku magazynach było dużo
bluzgów na ten temat. Sprawa CAFu ciągneła się przez kilka miesięcy i była
bardzo rozchwytywanym tematem przez artykularzy. W październiku'95 stary
i dobry Bad News został reaktywowany. Z magazynu zawierającego 200kb artykułów,
stał się magiem z klasą. Textów było około 1 mega, obsługa SB
i GUS'a, ręcznie rysowane panele i cała reszta bajerów wyniosła BN'a na
szczyty.Mag był wydawany przez kilka grup: S!P, Substance i The Grid. W tamtym
okresie nowe ziny zaczeły się pojawiać jak grzybki po (kwaśnym :) deszczu.
Mniej więcej co miesiąc wypuszczano jakąś namiastkę, nędzną
imitację maga. Ta sytuacja również była szeroko opisywana w różnych
magazynach co ostatecznie doprowadziło do małej stabilizacji na "rynku"
magów. Grupki wydające cienkie ziny, albo zaprzestały produkcji swoich
"tforuf", lub połączyły się z innymi diskmagami, robiąc tym samym wielką
przysługę całej Scenie. Żebyście byli choć trochę w temacie, wymienię tu
kilka magów (już prawdopodobnie nie istniejących): Crazin, Bitmag, Sirius,
KKI, Korsarz, Wildcard, Niewypał, Reset, House-magazine. Nie wszystkie z nich
były złe, niektóre nawet nieźle się zapowiadały, ale autorom albo zabrakło
chęci, albo pomysłów, żeby dalej wydawać swoje dzieła.

28/29 stycznia'96 mieliśmy przyjemność odwiedzić kolejne party. Tym razem
była to już druga edycja najstarszego polskiego zlotu - Próba Generalna II
organizowana przez grupę ABsenCe (dawny Adrar Design i Amnesty). Termin
był trochę niefortunny, gdyż studenci mieli wówczas sesję i z pewnością
dlatego frekwencja nie była oszałamiająca. Rozwijająca się Scena PC znów
pokazała na co ją stać. Wystawiono kilka naprawdę dobrych demek i interek.
W demo-compo ponownie rządziła Camorra z Gustem II - Disgustem. Na party
wystawiono również 2 produkcje (demo i 4kb intro) słowackiej grupy MiST.
Po party nie zdarzyło się nic godnego uwagi; powstawały nowe grupy i magi,
inne rozpadały się. Można tu zauważyć, że Scena jest w miarę aktywna
jedynie w okresie party. Między nimi nie powstają ani nowe dema, ani intra.
Scenowcy zapadają w swego rodzaju letarg, aby później na party znów
wszystkich zadziwić nowymi efektami i szybszymi procedurami.
W kwietniu'96 wyszedł nowy, już czwarty numer Bad Newsa, tym razem
wydany pod szyldem Pulse. Jak można się domyślić, swoją klasą
przewyższał inne ziny o głowę, tym samym utrzymując swoją wysoką pozycję
na chartsach. Na szczęście (a dla BN'a niestety :) ) "wróg" nie śpi. I tak
w okresie wakacji '96 powstał nowy diskmag - Budyń. Jest to zin wydawany
przez ABsenCe, dawny magazyn Adrar'u - śMOk i Amnesty - Izwiestia, które
w wyniku połączenia grup stworzyły jeden mag. Jako pierwszy na naszej
kochanej Scenie był on w całości zrobiony w VESIe. Również pod względem
jakości paneli i textów nie ustępował on Bad News'owi. Obecnie na
Scenie mamy dwa magi, których PC nie musi się wstydzić: Bad Newsa i Budynia.
Nie powinny one jednak osiąść na laurach, ponieważ inne ziny tylko czekają,
żeby wypłynąć! (Issue #1 Budynia mieliście okazję podziwiać na styczniowym
kompakcie CD-Action. Numer drugi będzie dostępny niebawem).

Kolejnym zlotem scenowym po PG2 było party pod nazwą Delirium'96, odbywające
się w dniach 16/17 lipca'96 w Bukownie koło Olkusza. Organizatorami (jak
zwykle :) ) byli członkowie grupy ABsenCe. Party odbywało się podczas wakacji,
więc każdy miał czas, aby przygotować i dopracować swoją produkcję.
Właśnie dlatego w demo-compo wystawiono ponad 10 dem! Również inne
composy cieszyły się dużym zainteresowniem. Niestety zapowiedziany
na koniec sierpnia Intel Outside III pokrzyżował trochę plany organizatorów.
Niemniej jednak party było według mnie udane.

Wracając do Intela, który odbył się 28/29 sierpnia w Warszawie, trzeba
podkreślić, że w '96 roku był on przeznaczony także dla PC. Mimo tego
nie wystawiono zbyt wiele produkcji na PC. Na uwagę głównie zasługują demka
grup Exmortis i Pulse, które były zrobione rzeczywiście na światowym
poziomie. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym party
zerknijcie do raportu Visitora umieszczonego w jednym z wcześniejszych
numerów CD-Action.
Jak widać w 1996r. organizatorzy nie dawali spać scenowcom
organizując coraz to nowe party. I tak, pod koniec października (28/29)
miał miejsce następny zlot pod nazwą Digital Art 1.5 organizowany przez
MCT i Obfuscation. Pełny raport z party + stuff macie na styczniowym CD,
więc nie będę go tu opisywał. Podobnie rzecz ma się z Gravity'96, które
odbywało się 9/10 listopada, czyli tuż po DA15, co na pewno nie pomogło,
ani jednemu, ani drugiemu party (raport Scorpika z Grv96 jest w grudniowym
CD-Action). Trzeba przyznać, że Gravity było, jak do tej pory, najlepiej
zorganizowanym party w Polsce. Już samo invitation prezentowało się bardzo
okazale (dzięki grafice Lazura) i zapowiadało się na niezłą imprezę.
I tak też było, sponsorzy (RMF, Optimus, Sharp i CD-Action!) zafundowali
ciekawe nagrody rzeczowe. Sprzęt obsługujący party również był wysokiej
klasy. Niestety nie było i chyba nigdy nie będzie idealnego party...
W invitation zapowiadano wysokie nagrody pieniężne (np. 15 mln
starych złotych za pierwsze miejsce w demo-compo na PC), których ostatecznie
nie było. Organizatorzy jak zwykle tłumaczyli to małą frekwencją, ale moim
zdaniem nie jest to wystarczające wyjaśnienie. Powinno się lepiej przewidzieć
ile osób przybędzie, wszystkie dodatkowe koszty, a także ustalić z innymi
grupami, aby nie organizowały zlotów w tym samym czasie i tym samym nie
odbierały sobie wzajemnie publiki. Ostatecznie można nie obiecywać aż tak
wysokich nagród, gdyż poźniejsze rozczarownia są bardzo niemiłe, zarówno
dla scenowców, jak i organizatorów.
W ciągu tego roku odbyło się jeszcze kilka mniejszych zlotów komputerowych.
np. Staszic Compo III czy Poznań Summer Party, ale nie wydano tam nic
godnego uwagi (może oprócz intra GU-Star Camorry, które wygrało Staszica),
i było bardzo mało produkcji na PC (w większości jedynie modki i grafy),
więc nie ma sensu bliżej ich opisywać.

Podsumowując, rok 1996 można uznać za najobfitszy pod względem ilości party,
jak i nowych, wykonanych na wysokim poziomie, produkcji. Wiele grup z Amigi
i innych konsoli przeniosło się na PC, co z pewnością ożywi naszą Scenę.
Emigranci z innych Scen mogą wnieść zupełnie nowe pomysły. W tym roku
nastąpił największy rozwój Sceny od 1992r., powstało wiele nowych, acz
nie zawsze aktywnych grup, kilka nowych, dobrze się zapowiadających magów,
i wyłoniło się również dużo młodych talentów.
Na 15/16 lutego'97 zaplanowano już trzecią edycję Próby Generalnej
(zgadnijcie kto jest organizatorem :) ). Czytając ten artykuł będziecie
prawdopodobnie po tym party i mam nadzieję, że dobrze się bawiliście ;).
Jeśli chodzi o inne party, to będzie prawdopodobnie Delirium'97, być może
też Gravity i Digital Art. Los historycznego już Intel Outside'a IV stoi pod
znakiem zapytania; ptaszki ćwierkały, że Intelków już nie będzie. Ogólnie
rzecz biorąc w '97 roku party nie zabraknie, więc bierzcie się do roboty,
codujcie Wasze demka, komponujcie modułki i rysujcie grafiki i pokażcie
na co stać polską Scenę-PC!

    Zajmijmy się teraz przyszłością Sceny. Ciężko jest tu cokolwiek
przewidzieć, gdyż to co będzie zależy tylko i wyłącznie od nas samych,
lecz mimo wszystko spróbuję pobawić się we wróżkę :)

SCENA: z pewnością będzie szybko rosła, ponieważ jest czymś naprawdę
interesującym i wciągającym. Swego rodzaju oderwaniem się od świata
rzeczywistego i przeniesieniem się w świat phongów, magów, friendshipu,
party itd. Gwałtowny rozrost Sceny ma jednak dobre i złe strony.
Dobre; bo będzie więcej grup, będą powstawać coraz to lepsze
i oryginalniejsze produkcje, zamiast dwóch magów, będzie kilka(naście)
i to w dodatku na poziomie, na party będzie możliwość spotkania większej
ilości ludzi i w ogóle coś będzie się działo. Złe; gdyż mnogość grup
wcale nie oznacza, że będą one aktywne i tym samym będą wydawać nowy
stooph. Już teraz daje się zauważyć zjawisko, powstawania nowych grupek,
które nie robią nic, oprócz samego istnienia. Przeistoczymy się w coś
takiego co istnieje na Amidze: setki grup, dziesiątki magów, a i tak i tak
niewiele na przyzwoitym poziomie. W pewnym momencie może dojść do zaniknięcia
scenowego friendshipu, zaczną się ostre wojny... Nie chcę nikogo zrażać
do Sceny, a jedynie zachęcić do jakiegoś, choćby minimalnego
wysiłku i wkładu w jej rozwój, a nie tylko do biernego przyglądania
się wszystkiemu wokoło.

DEMA: przez jakiś czas na pewno będą stawały się coraz lepsze, powstaną
lub zostaną przeniesione z innych konsol nowe efekty i może wreszcie
grupy zaczną myśleć nad designem (prym wiedzie tu Camorra), a nie tylko nad
pokazaniem jak największej ilości efektów. Jesteśmy w okresie, gdy
standardem staje się, czy też nawet już jest Pentium, a bez 16MB RAMu nie
ma sensu uruchamiać Windoozów95. Taki obrót rzeczy jest wręcz idealny
dla coderów, którzy nie muszą zwracać już tak wielkiej uwagi na szybkość
procedur i optymalizację codu, tylko na same efekty. Przecież na Pentiumach
wszystko działa szybko :) Wychodzenie z takiego założenia jest moim zdaniem
błędne, powinniśmy popatrzeć na Amigę 500 i demka amigowskie. Co też ci
amigowscy coderzy potrafią wycisnąć ze swoich poczciwych maszynek!
Cały ten postęp techniki, jeszcze szybsze procesory, karty graficzne,
akceleratory, może niestety rozleniwiać.

GRAFIKI: trudno cokolwiek powiedzieć. Nie powinno być gorzej, bo gorzej
być już nie może :) Mówiąc serio to na Scenie PC dobrych grafików
mamy około... 10 (mówiąc optymistycznie). Z lamerstwem typu
skanowanie_obrazków_i_podpisywanie_ich_własną_xywką raczej nie powinniśmy już
mieć do czynienia.

MODKI: tutaj jest już lepiej niż z grafikami. Dobrych muzyków mamy
wielu, nawet bardzo jak na "ogrom" naszej Sceny. Odnośnie samych modków,
to jakość tych dobrych może się poprawić, ale nieznacznie. Za to ich
wielkość na pewno się zwiększy. Już teraz jest bardzo dużo modułów
po około 1MB. Jeśli chodzi o formaty, to .S3M i .MOD odejdzie niedługo
w zapomnienie. Natomiast format .XM (Fast Tracker) i dotąd może nieznany
.IT (Impulse Tracker) będzie tryumfował.

WYMAGANIA: jak już mówiłem coraz większy postęp w dziedzinie technologii może
rozleniwić niektórych coderów. Już teraz niektóre demka wymagają
8MB RAMu, nie wspominając już o GUSie. Często zalecane są karty SVGA
i standard VESA. Samemu można dojść do tego co będzie za jakiś czas.
Ostatnio Scena na zachodzie zainteresowała się językiem Java. Ten, jak
na razie mało u nas popularny język programowania, oferuje naprawdę
duże możliwości. Wyobraźcie sobie, że demka będą chodziły na wszystkich
komputerach, kompatybilnych z Javą, bez względu czy będzie to PC czy np. Mac!
Niestety Polska jest jak zwykle do tyłu i zanim cokolwiek z Javą związane
do nas dotrze, na zachodzie wymyślą już nowy standard :)

SIEĆ: robi się w Polsce coraz popularniejsza. Z dostępem też nie ma większego
problemu; w podstawówkach, pubach, liceach, na wyższych uczelniach, a nawet
przez modem z domciu (godzina kosztuje niewiele ponad 3zł). Duża liczba grup
ma własne strony WWW, distra na site'ach FTP
(np. ftp|www.hornet.org/pub/demos), nawet na IRC'u są kanały czysto scenowe
(np. #coders, #suomiscene, ewentualnie #amigapl, acz nie radzę :) ). Sieć
stała się dużą konkurencją dla tak dotąd popularnych BBS'ów. Z ostatniej
chwili: podobno Budyń będzie miał również swoją net'ową wersję.

I to by było na tyle, co i na przodzie ;) Powodzenia ^ adios!
   

Cortez / ABsenCe