Część!
Piszę po raz pierwszy(ale nie ostatni). Gdy przeczytałem Podscriptum do listu o
Gwiezdnych Wojnach to mi szczęka opadła.
Qnik mówi że zamiast Natalie Portman Lucas powinien zatrudnić eskimosa.
Chodzi mu o to że i tak dziewczyny nie widać bo ubrana jest w 100 kg ubrań i pokryta
tapetą. Qniku - posłuchaj uważnie.
W drugiej części filmu królowa Amidala (tytułu proszę nie pomijać) {zyjemy w demkratycznej dyktaturze, więc mogę się o niej zwracać jak
mi się żywnie podoba:P} będzie zakochana w Anakinie. Czy ktoś wyobraża sobie
małego eskimosa całującego Anakina:))))
{i owszem... Jak ciągle tyle pudru będzie to coś miało na
twarzy, to może być nawet małpą}
Niektórzy może to lubią, ale nie ja i reszta fanów.
Co do JJB( Jar Jar Binks). Jest wyjątkowo cienki. Na łeb na szyję biją go R2D2 i C3PO.
Został tylko stworzony po to by małe dzieci mogły się pośmiać. Panie Lucasie fani
obracają się w trumnach. Filmu nie robi się dla wszystkich, ale dla fanów. Tak samo
można nakręcić Matrixa gdzie by się nie bili(dla dzieci), Cypher nie pił by bimbru
ale sok pomarańczowy(też dla dzieci), a zamiast zabijania by się całowali:)))
{Tu akurat niewiele się pomyliłeś - nieco zbliżona do Twojej
wizja Matrixa była przedstawiona w oryginalnym scenariuszu Wachowskich...}
Zresztą gdyby przyszli tylko fani poprzednich części Lucas by i tak dużo zarobił( nie
mówiąc o gadżetach z filmu).
Qnik też narzeka że nie ma scen rozbieranych:)
Oj Qnik film jest o dziejach galaktyki. To nie jest film erotyczny.
{To jest film o NICZYM. Jest po prostu zły i tyle! A nie chcę się
powtarzać - mój stosunek do scen lekko erotycznych już jasno przedstawiłem}
Zresztą o jakiej scenie rozbieranej mówisz? Bohater ma dziewięć lat, a jego
ukochana-12-13.
{BWACHACHACHA!!! Amidala miala 13 lat? Może wg fabuły. Ale
wyglądała na 18 i o to właśnie chodzi}
Sam widzisz że nie może być o tym mowy.
{ależ może! Coście się tak uparli, że chcecie scenę
łóżkową? Ja po protu bym wolał, aby Natalie portman zrzuciła z siebie 3/4 ubrań -
film by tylko na tym zyskał}
Czytałem że narzekasz na brak przekleństw.
{KRWI!!! No nie - tu już mnie solidnie zdenerwowałeś... Naucz
się, proszę, czytać ze zrozumieniem textu. Ja to POCHWALAM. To jest ewenement - to
świadczy o geniuszu Trylogi - gdyż tego się nie zauważa! A ten mi mówi, że ja
NARZEKAM... :<}
Bardzo dobrze że ich nie ma. Mi nie pasuje Darth Vader mówiący "O kur....wa
rebeliancka flota się rozje.....bała":)
To by nie były te same Gwiezdne Wojny.
Widziałem że nie czepiałeś się efektów graficznych.
Cóż zrobiła je moja ulubiona filma - Industries Light and Magic.
{Industrial}
Ci sami robili Matrixa.
{?!! Serio?! Tego nie wiedziałem...}
Mówisz także że Lucas poszedł na kino familijne i na komercję.
Do końca nie mogę się z tym zrobić. Na pewno to nie to samo co pierwsza trylogia, ale
gdy byłem w kinie to dzieci zasypiały.
{a to już nie świadczy o tym, że film nie był infantylny, ale o
tym,ze był nudny}
Najgorsze było to że jakaś baba na głos czytała tekst dziecku. Przecież po to
jest wersja dubingowana. To była anegdotka nie dotycząca mojej wypowiedzi.
Niestety - ten kto napisał list myli się ( chodzi mi o Lamera)
Mówi że nie ma krwawej sceny. Jest. Kiedy Maul przeszywa Qui Gon Jina swoim świetlnym
mieczem
{Ty widzisz sporo rzeczy, których nie ma! Powiedz mi, zauważyłeś
KREW?! Nie - to chamski komiks, nędzna bajka wypaczajaca rzeczywistość SW!}
(ostatnio gdzieś przeczytałem - laserowa szabla:))))))))))
{Bo tak się to powinno prawidłowo tłumaczyć, specjalisto.
Oryginał to "lightsaber" - sprawdź w słowniku}
Jeśli ktoś ma ochotę na porozmawianie ze mną o Gwiezdnych Wojnach to proszę
napisać:zette@polbox.com
Pamiętajcie: musicie coś wiedzieć o SW. Nie tylko filmy. Piszcie z odpowiedzią na
pytanie - Do jakiej rasy należał Wielki Admirał Thrawn?