Ostatnimi czasy na łamach CDA coraz częściej pojawia się temat
traktujący o mężczyznach których pochłonęły komputery oraz kobietach które nie często
potrafią się z tym pogodzić.
Miłościwie nam panujący pogląd na ten problem jest z grubsza taki:
"facet komputerowiec" to przede wszystkim umysł ścisły który nie potrafi myśleć
inaczej niż logicznie, obce mu są wzruszenia, a wszystko co widzi i czuje zamienia na
zera i jedynki. Natomiast kobiety, mają być delikatnymi istotami które ponad wszystko
cenią jedynie romantyzm, natomiast wszystko inne, co płynie z rozumu jest im obce.
Podobno na tym tle powstają najczęściej konflikty, gdyż kobieta nie
potrafi pogodzić się z faktem, że w życiu jej samca jest coś jeszcze, a nie daj Boże
absorbuje cenny czas!
Czy się zgadzam z tym poglądem? W pewnym sensie tak! Uważam jednak,
że jest on zbyt czarno biały. Nie chodzi mi o skrajne przypadki. Jedynie o to, że życie
jest pełne czyhających kompromisów, na które musimy się zgadzać, jeżeli zależy nam
na harmonii.
Jak już wspomniałem dla kobiet największym problemem jest
zaakceptowanie czegoś, co w ich mniemaniu jest konkurencją, w związku z mężczyzną,
dla nich samych. Kobiety tego typu jednak nie zdają sobie sprawy jak bardzo są w błędzie,
bo niby w jaki sposób komputer może je zastąpić. Przecież to jest zwyczajnie n i e m
o ż l i w e!!!
Według mnie, obawa ta bardziej jest związana z inną cechą jaką
posiadają chyba wszystkie kobiety. Chodzi mi o permanentną potrzebę czucia się
zdobywaną oraz podziwianą. Może potrzeba ta jest jak najbardziej słuszna i na miejscu,
ale w przypadku mężczyzn pochłoniętych jakąś pasją, niestety konieczność
okazywania względów nie stoi na pierwszym miejscu... a to rzeczywiście błąd:))
Więc czy związek pomiędzy kobietą, która kieruje się w życiu
jedynie sercem i uczuciami z nudnym mężczyzną myślącym bardziej logicznie od
komputera, jest możliwy? Tego nie wiem, ale jestem pewien, że wielu chłopaków siedzących
w tej chwili przed monitorem czeka właśnie na taką dziewczynę, która będzie na życie
patrzeć przez inne okulary niż oni. Bardzo możliwe, że teraz sobie jeszcze nie zdają
z tego sprawy, ale w odpowiednim momencie będą gotowi na taki związek.
Jedyny problem, to czy związek taki będzie trwały! Tego jednak nikt
nie jest w stanie Wam zagwarantować. Zresztą w miłości to już standard. Dlatego
pozostaje Wam spróbować, w sumie nic nie tracicie, a możecie jedynie dużo zyskać.
Nawet jeżeli okaże się to niewypałem, to z pewnością zdobędziecie doświadczenia,
które możecie skrzętnie wykorzystać w kolejnych podbojach:))
Tak samo z pewnością jest z dziewczynami które dzisiaj zarzekają się,
że "...nigdy w życiu..." Same jeszcze nie wiedzą, jak bardzo pewnego dnia mogą
się zdziwić, gdy spotkają na swojej drodze właśnie takiego logicznego
"typka" i zostaną z nim już na zawsze:)))
Jeszcze jedno... dziewczyny pamiętajcie, że Was na świecie jest
stanowczo więcej od mężczyzn, więc śpieszcie się:))))
Aha... live is brutal, have full of zasadzkas, but moros beautifullos
girlsos:)))
^LAMER^
{Od Qn`ika: bzdurą kompletną jest czrno biały pogląd - facet przed kompem to umysł ścisły!
Ja za takiego się uważam (siedzącego, nie ścisłego;), ale jeśli chodzi o
jakiekolwiek logiczne myślenie... Teoria w 100% mylna}