Blah, blah! Jesienna chandra, psiakość, w pełni; aż się nic robić nie chce (kiedy
Wy to czytacie to święta za pasem, ale my piszemy te słowa w piekielnie jesienny dzień).
Najchętniej zapadlibyśmy w sen zimowy (Jedi zresztą już zaczął się otorbiać w
jakimś kokonie; ale to dla niego typowe, robi tak ze 3 razy w roku) i obudzili się w
momencie, gdy słoneczko za oknem grzeje, listki się zielenią, a do wakacji/urlopów
pozostało nie więcej niż 10 tygodni. Nawet nadmuchanie chomika Alfreda nie pomaga w wyjściu
z dołka (aczkolwiek nieźle się nim gra w kosza i dobrze się prezentuje na choince jako
futrzana bombka). Ba, nawet nowe gry nie cieszą, gdy za oknem szaro, deszczowo i bez
sensu. Jedyne, co trzyma nas przy życiu, to nadzieja na śnieżną, prawdziwą zimę i
Wasze listy. Zatem skończmy to gadanie i bierzmy się za zaległą korespondencję! Aha -
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. Ps. Z okazji świąt podwyższyliśmy
(jednorazowo) o 100% liczbę myśli miesiąca i pulę nagród dla autorów listów. Zatem
dziś rozdajemy dwie gry:
Myśli miesiąca:
1. Strzeż mnie Boże od przyjaciół, z wrogami sam sobie dam radę!
2.Wyścigi nie zawsze wygrywają najszybsi, a bitwy najsilniejsi
- ale tak należy obstawiać.
Carmageddon
Mam pytanie: czy Lifter jest wegetarianinem? Odniosłem takie wrażenie czytając recenzję
gry Carmageddon - z takim obrzydzeniem mówił o mięsie i to w dodatku świeżym! (...)
Ostatnimi czasy wszedłem w posiadanie tej gry (...) rzeczywiście nie jest to gra dla
ludzi o słabych nerwach (...) jakkolwiek gra mi się bardzo podoba (...) to nie mam
ochoty wsiąść do samochodu i rozjeżdżać ludzi na Marszałkowskiej (...) W sumie na
pewno nie jest to gra dla wszystkich (...) Muszę się zgodzić z Lifterem: politycy (...)
na pewno rozpoczną walkę z "wszechobecną przemocą w grach" (...) dojdzie do
tego, że "Przygody Smerfów" także zaliczą do "diabelskiego" grona,
wypaczających umysł gier! (...) Ps. Dzięki za kody do NFS2. Wiecie jak czadowo jeździ
się autobusem?
Artur "August!" Ciechomski, Warszawa
Lifter zalicza się jak najbardziej do grona mięsożernych (wegetarianinem to jest Yabol)
i uwielbia lekko krwiste befsztyki. Tym niemniej spożywanie całkiem surowego mięsa
(nawet świeżego!) budzi jego głęboką niechęć, podobnie jak i np. wizyty w rzeźni
trzy dni przed świętami, gdzie wyrabia się 300% normy na 3 zmiany. Stąd ta odraza do
ilości przemocy w Carmageddon. Sam przyznajesz, że nie jest to gra dla każdego. Stąd
ostrzeżenie dla np. nieświadomych rodziców, którzy chcieliby kupić "pod choinkę"
dla swego 5-8 letniego dziecka "jakąś grę z samochodzikami". No i jest to
woda na młyn dla tych, którzy za wszystko co złe winią "dzisiejszą młodzież,
pornografię, walkmany i gry komputerowe". Był już nawet w TV taki reportaż, gdzie
pani redaktor usiłowała wręcz wymusić na osobniku, który grał w Quake, żeby
powiedział, iż ta gra wzbudza w nim mordercze instynkty, że ma potem ochotę wyjść na
ulice i mordować. Na szczęście ten gościu nie dał się zwariować, co nie przeszkodziło
by w podsumowaniu stwierdzono... że takie właśnie gry są przyczyną wzrostu przestępczości,
itp. A co do Ps-a: wiemy, wiemy!
Dyplomacja w Clashu?!
(...) Muszę się przyznać, iż kupuję praktycznie wszystkie pisma, poświęcone grom na
PC, jakie wychodzą w Polsce {tu imponująca liczba tytułów - red.}. Dzięki temu mogę
m.in. porównać sobie opinie różnych ludzi na temat tej samej gry (często są bardzo
rozbieżne ale to jest w miarę zrozumiałe: każdy ma inny gust). Teraz jednak męczy
mnie inna sprawa (...) Czytam sobie recenzję Clasha w 10/97 CDA i tam czarno na białym
pisze, że w grze nie ma żadnej formy dyplomacji. Gram w Clasha (cool gierka) i
faktycznie, z tego co widzę na ekranie i w instrukcji - nie ma jej. A tymczasem w
recenzjach w pismach {tu wycięliśmy dwa tytuły - redakcja} recenzenci wspominają o
"dyplomatycznych machinacjach" i zachwycają się "wyraźnie zaznaczonym
motywem politycznym" (?!), że taka ona dobra i w ogóle sam miód (tam też jeden
recenzent wspomina o paru innych rzeczach, których za Chiny ludowe nie mogę znaleźć w
grze). Jak jest naprawdę i skąd takie "buraki" w recenzjach?
Robert Maliński, Opole
A jak myślisz? Fakty są takie: dyplomacji w Clashu nie było i nie ma! (no chyba, że
rozumiemy przez to np. ścięcie więźnia - ale to już stanowczo zbyt naciągana
interpretacja). I owszem, miała tam być, ale z rozmaitych przyczyn się nie zmieściła
(nawet we wczesnych beta-wersjach, w które sobie pogrywaliśmy, więc wiemy). Powiemy w
ten sposób: widocznie co poniektórzy recenzenci opisywali Clasha opierając się
bardziej na nieaktualnych materiałach prasowych (gdzie dawno temu pojawiły się
informacje o istnieniu dyplomacji w tej grze i o kilku innych elementach, które nie
znalazły się w ostatecznej wersji) niż na tym, co widać na ekranie i co pisze w
instrukcji - po prostu palnęli totalną 100% bzdurę, kompromitującą autora tej
"recenzji" (a przecież gierka po polsku, instrukcja po polsku, autorzy
"pod telefonem" trzeba tylko wykazać odrobinę dobrej woli...). Ale naturalnie
taka wpadka nie przeszkadza co poniektórym w rozgłaszaniu swej niesamowitej wiarygodności
i wytykania konkurencji, która jakoby recenzuje gry na podstawie press-packów, dem lub
pirackich wersji. Tak, tak: kto mieczem wojuje... hm, może zresztą lepiej zmieńmy
temat, bo leżących się nie kopie.
Pochwały i sugestie
Na początek kilka pochwał (żebyście czytali to dalej).
a) ogólnie jesteście OK. (OB. ;)).
b) podoba mi się, że dajecie użytki, choć przydałoby się trochę więcej programów
graficznych, czy muzycznych, a mniej infantylnych bajeczek dla dzieci.
c) dzięki za Scenę (dzięki wam dowiedziałem się, że coś takiego istnieje, a nawet
spróbowałem swoich sił).
d) dzięki za Królestwo Chaosu (nie gram w RPG, ale dział jest fajny).
(...) A co warto zmienić:
1) więcej użytków (patrz punkt b)
2) nie dawajcie opisów czy demek gier, o których sądzicie, że są do d*** (np.
RexBlade)
3) wprowadźcie konkursy: - Quake C (od podstaw), jakiegoś języka programowania,
programu do grafiki 3D, jakiegoś programu muzycznego.(...) Wycinając wstępniak i
zmniejszając ilość stron z tipsami (tzn. zlikwidować screeny), zmniejszając ilość
screenów, zwiększając ilość stron - można znaleźć miejsce na te kursy. Ps. Who is
Magpie?
RzUck, Brzeźnica
Co do sugestii - w momencie gdy to piszę pracujemy nad nowym układem stron, tak by zmieścić
tam większą ilość tekstów (w tym także użytków). Te "bajeczki dla
dzieci" (w liście był tytuł, który pozwoliłem sobie pominąć) też mają swój
krąg odbiorców, więc nie możemy o nich zapominać. W ogóle to planujemy by na CD
pojawił się taki kącik, będący jakby przedłużeniem "papierowego" CDA,
gdzie będą publikowane rozmaite artykuły, które nie zmieszczą się na tych (póki co)
108 stronach (naturalnie ze specjalną przeglądarką do stron). Na pewno będą tam jakieś
kursy - zapewne podstawy tworzenia grafiki 3D i Quake C. Co do kiepskich - naszym zdaniem
- gier, to publikujemy ich recenzje dlatego, że nie przyznajemy sobie prawa do nieomylności.
To, że jakaś gra nie podoba się recenzentowi, nie znaczy wcale, że nie spodoba się
nikomu. A jeśli gra jest faktycznie totalnym rzęchem, to warto ostrzec potencjalnych
klientów przed zakupem ewidentnego ***** w ładnym pudełku. Magpie to nasza nowa współpracowniczka
(cięty jęzorek, nie?).
Za mało strategii?!
Jestem miłośnikiem gier typu strategie i sportowe. Więc alarmuję: w CDA jest za mało
tego typu gier. Powinniście umieszczać jakieś stare gry w pełnych wersjach (...) oraz
tipsy do nich, ponieważ w waszej gazecie są tipsy (...) tylko do nowych gier. (...)
Poszerzcie Action Redaction (...) Dlaczego we wrześniowym numerze nie było znaku czyta
gra jest na kompakcie (...) Więcej solucji (...)
Radosław Zatoka
Stary, nie dołuj mnie! Zobacz w poprzednim numerze Action Redaction statystykę
omawianych gier - strategie to jedna z najczęściej recenzowanych kategorii! Sportowych
jest mniej, fakt, ale z winy producentów, a nie naszej. Tipsy do starszych gier masz na
CD. Pełne wersje programów to temat bumerang - stale powraca w Waszych listach. Gdyby to
była tylko kwestia naszej dobrej woli, to w każdym numerze CDA byłyby minimum 2-3 pełne
wersje gier i to w rodzaju Quake 2 ;). Ale niestety - za wszystko trzeba płacić. Tym
niemniej, jak widać na CD, coś dla Was przygotowaliśmy! Starsze tipsy znajdziesz na CD
(i to od paru numerów). We wrześniowym numerze nie było znaczków, ponieważ pojawiła
się rubryka "co na CD". Przy obecnej objętości CDA nie ma szansy na powiększenie
objętości jakiegokolwiek działu. I jeszcze jedna sprawa: w dalszej części listu miałeś
parę problemów (adresowanych do działu Pomocna Dłoń). Niestety, ale musimy być
stanowczy: w regulaminie tego działu stoi jak byk, że takie anonse MUSZĄ być wyłącznie
na kartkach pocztowych. Mimo tego sporo z Was przysyła je w listach. Do tej pory
przymykaliśmy na to oko. Ale ponieważ takich anonsów jest coraz więcej, to podjęliśmy
bolesną decyzję: od dziś anonse nadsyłane w formie listów nie będą publikowane
(wbrew pozorom przesyłanie ich w listach mocno utrudnia nam pracę). Możesz nas za to
znielubić, ale po to jest regulamin, by go przestrzegać. Porzundek musi być! Sorry,
nadeślij je jeszcze raz.
Master - szefom
Jak możecie odsyłać nas do innych gazetek? Samo CDA jest drogie, a plus PC Shareware i
Kawaii to majątek. Czy wy se z nas ludzie jaja robita? Mnie to już chleba brakuje,
matula już ostatnią kozę sprzedali (...)
Master, Master's Imperium
Jak możemy? O, na przykład tak: "to jest w PCS" ;-). Mówiąc serio CDA nie
jest z gumy i nigdy nie zmieścimy tam wszystkiego, co byśmy chcieli, nawet jeśli będziemy
stosować fonty o wielkości 1mm i wywalimy wszystkie screeny (nie mówiąc już o tym, że
o niektórych rzeczach - np. manga - nie piszemy DLA ZASADY). I nie ściemniaj, że
kosztujemy majątek - nie uwierzę, że jak stać Cię na komputer za ...dzieści milionów
starych zł, to w ciągu miesiąca nie masz paru zł na gazety. Mniej piwka, do szkoły
piechotą ganiaj, a zamiast Catsa kupuj Kawaii!
Kilka pytań
(...) Kiedy macie urodziny lub imieniny? Czy grę testujecie na wszystkich rodzajach
komputerów? (...) Na CD przydałby się więcej Desktop Themes. Czy mogę się spodziewać
czegoś a'la Kompendium Wiedzy? Pozdrówcie ode mnie Flippera (ma plusa, bo przeszedł na
waszą stronę). Ilu was jest i czym się kto zajmuje? (...)
Grzesio Świderek
Dodajmy, że pominęliśmy tu dobre pół strony zachwytu nad CDA, bo jesteśmy skromnymi
ludźmi. A odnośnie pytań: urodziny mamy w te dni, kiedy przypada rocznica naszych
narodzin ;-) (sorry, ale nie chcemy robić z Action Redaction koncertu życzeń dla
solenizantów). Gry testujemy tylko na PC-tach ;-). Desktopy - OK, postaramy się coś
zrzucić na ten (lub następny) CD. Kompendium Wiedzy - może, kiedyś? Flippera
pozdrawiamy! Ilu nas jest - sam ostatnio tracę rachubę (zerknij do stopki redakcyjnej, a
zobaczysz). Zasadniczo wszyscy zajmujemy się tworzeniem CDA; niektórzy wprawdzie mają
swoje "działki" (np. ja scenę i Action Redaction, Yabol - Królestwo Chaosu,
Draco - tipsy, Pomocną Dłoń, poradnik hackera, itp.) ale mówiąc w skrócie - gramy i
piszemy o swoich wrażeniach, oraz wykonujemy milion innych rzeczy, które powinni robić
redaktorzy gazety.
Mała prośba
(...) czy moglibyście zamieszczać więcej programów narzędziowych (...) dla Windows'95
a także proszę o ponowne nagranie emulatora Amigi 500, ponieważ nie mam dostępu do
wcześniejszych numerów CDA. (...) Proszę o kontakty do innych grup komputerowych (...)
Radosław Bukolt, Bydgoszcz
Programy narzędziowe - tradycyjnie już odsyłam do innego naszego pisma, PC-Shareware,
gdzie takie programy zajmują co miesiąc niemal cały CD. Naturalnie będziemy zamieszczać
je też na kompaktach CDA, ale na pewno nie w takiej obfitości, jak w PCS. Emulator Amigi
- niestety nie możemy spełnić tej prośby i to z kilku przyczyn. Ale możesz przecież
nabyć u nas numer archiwalny z tym programem. Adresów grup komputerowych nie podajemy
(no chyba, że ktoś sam nadeśle taki anons), ale poczytaj sobie jakikolwiek magazyn
dyskowy; są tam przecież (najczęściej) adverty, czyli namiary ludzi, którzy chcą
nawiązać korespondencję.
Teledyski i nie tylko
(...) Prosiłem Was o zamieszczenie na CD teledysku w formie .avi różnych zespołów
techno (The Prodigy, Apollo 440). (...) Oprócz dodatków do Duke'a i Quake zamieszczajcie
też misje do innych gier (Red Alert, Carmageddon, ew. Diablo). (...) Dlaczego wiesza mi
się Dark Colony (...) z Waszego CD?
Ziben, Wieluń
Nie możemy ot, tak sobie, zamieszczać teledysków rozmaitych zespołów. Po pierwsze nie
mamy do tego praw (przecież teledysk jest czyjąś własnością!). Po drugie nie jesteśmy
gazetą o muzyce. Po trzecie każdy taki "avik" to ze 100 Mb w plecy. Sorry, nic
z tego. Misje do innych gier - OK, postaramy się na następnych CD dawać nie tylko
Duke'a i Quake. Demo Dark Colony ma dość wyśrubowane wymagania sprzętowe - sprawdź,
czy masz w swoim PC-cie to, czego ono potrzebuje; innej rady niestety na odległość Ci
dać nie mogę. Mogę za to zacytować nadesłaną przez Ciebie piosenkę, którą śpiewał
ponoć jakiś Murzyn: "Gdy miałem rok - byłem czarny. Gdy dorosłem - byłem
czarny. Gdy umarłem - byłem czarny. A Ty? Gdy się urodziłeś - byłeś różowy. Gdy
byłeś chory - byłeś żółty. Gdy się opalisz - robisz się czerwony. Gdy umarłeś -
byłeś biały. I kto tu, do cholery, jest KOLOROWY?!". Cool!
Krytyka
(...) Skąd się biorą tacy wazeliniarze, piszące do Was listy przepełnione zachwytem
nad CDA? (...) CDA to pismo, w którym chyba rządzi zasada: byle jak największa objętość
(...) Przykładem tego wodolejstwa są tipsy i spis treści (...) mimo chorej opuchlizny
spis treści jest nieprzejrzysty (...) Opis zawartości CD - OK, ale powinien być zwięzły
i bez screenów (...) podwajacie ograniczenia wersji demo. Co do instrukcji obsługi
CD-Romów - nie róbcie sobie kpin (...) jak ktoś jest taki tępy, że nie może tego
rozgryźć, to powinien sobie spiłować kanty w komputerze, by sobie oka nie wybił (...)
Przywróćcie dział shareware, stwórzcie kącik z zagadkami i innymi rozrywkami wymagającymi
inteligencji (...)
Leszek G. Karnowski
Wiesz, stary, widzę, że chyba wychodzisz z założenia: kto ma inne zdanie jak ja, ten
jest idiotą. To, że masz zastrzeżenia do CDA nie oznacza przecież, że wszyscy
podzielają Twe zdanie, prawda? Uszanuj gusta innych i nie obrażaj ich tylko dlatego, że
wyrażają swoje opinie. Spis treści ciągle jest ulepszany i to, co widzicie w
najnowszym CDA wcale nie oznacza, że nie będzie już nic lepszego. Nie zgadzamy się, że
jest nieprzejrzysty. Tym niemniej Twe propozycje (pominięte w liście) ulepszenia spisu są
całkiem sensowne i postaramy się coś z nich wykorzystać. Tipsy - n-ty raz mówimy:
idziemy na jakość, a nie na masę (a ponadto od pewnego czasu masz na CD dodatkowe
tipsy, więc nie powiesz, że nic nie robimy by zwiększyć ich ilość). Screeny w
opisach zawartości CD są nieduże i jest ich tak niewiele, że ich wyrzucenie nic
praktycznie nie da. Niestety nie zawsze w demach podane jest co zostało okrojone w
demo-wersji, a gdybyśmy każde demo przechodzili od początku do końca, to nie starczyłoby
nam czasu na nic innego. Naturalnie będziemy się zawsze starać podawać - w miarę
swoich możliwości - ograniczenia wersji demo-gier. Spis zawartości CD-ROM... To, co
proste dla Ciebie, nie musi być proste dla początkującego. Nie powiesz mi, że urodziłeś
się z opanowaną obsługą czytnika CD! Pomyśl o tych, co właśnie kupili sobie
pierwszy komputer i ze strachem wkładają po raz pierwszy kompakt do napędu - to właśnie
im chcemy ułatwić życie. My nie możemy stwierdzić, że "a, na pewno sobie dadzą
radę"; zakładamy, że ci co NIE dają sobie rady z chęcią skorzystają z porad, a
bardziej zaawansowani po prostu je zignorują. Wiesz, to jest tak, jakby zawodowi programiści
stwierdzili, że "poradnik hackera" jest bez sensu i szkoda na niego miejsca, bo
oni przecież doskonale znają te wszystkie tricki. Od shareware jest PC-Shareware, na łamach
CDA ten rodzaj oprogramowania traktowany jest jako gość. Zagadki - szkoda nam na to
miejsca.
Krytyka 2
(...) Zbyt pozytywne oceny. W numerze 17 były tylko dwie gry poniżej 7/10 (...) Menu
(...) brak możliwości ustalenia ścieżki dostępu (...) Dlaczego nie ma już Świnki
(...) Więcej królestwa Chaosu. Mała objętość - zróbcie tak: dajcie dodatkowe 50
stron, z czego 20 to byłyby reklamy. (...) Zróbcie komiks (...) weźmiecie screeny z
gier i dorobicie do nich dymki z tekstem (...) Zamieszczajcie oceny programów użytkowych
(...) Więcej bajerów do Duke'a (...). Dawajcie jakąś fajną (...) grę na każdym CD
(...) Zróbcie podział tematyczny (...) Dlaczego wycinacie z listów nazwy
konkurencyjnych gazet? (...) Taki np. XXXXX (nie wycinać) [tym razem zamazaliśmy ;-) -
redakcja] czy XXXXX (tego też nie) [też zamazaliśmy] wcale tego nie robią, a mają się
dobrze. (...) Dobra, kończę, bo mi się brat w piekarniku przypala (...)
Krzysztof Zagrajek
No cóż, jeśli akurat trafiają się same w miarę dobre gry - to mamy jakąś
specjalnie zgnoić, by pokazać, że to potrafimy? Gwarantuję, że jak się trafi jakiś
badziew, to wióry z niego polecą. Inna rzecz, że w redakcji przybyło parę nowych osób
i nie nauczyły się jeszcze tego, że prawdę trzeba brutalnie walić między oczy - ale
sesje w Carmageddon powinny pomóc wyrobić sobie odpowiednie nastawienie do rzeczywistości.
Menu już wkrótce zostanie wzbogacone o możliwość wyboru katalogu i partycji dysku, do
którego ma się rozpakować gra. Na Świnkę ciągle brak miejsca, ale na pewno ta
rubryka będzie obecna na łamach CDA. Chaos pozostanie póki co w starej objętości. Mówisz,
by dać 50 stron, w tym 20 na reklamy? Hmmm, a znasz kogoś, kto chciałby je wykupić?
Ale nie pękaj - całkiem możliwe, że już wkrótce trochę przytyjemy... Komiks -
odpada, nie ma szans. Oceny użytków - my wolelibyśmy się w to nie bawić, ale jak
wielu czytelników będzie miało takie życzenie, to wtedy się ugniemy. Pełne wersje
gier - co powiesz na ten CD? A od stycznia - co miesiąc pełna wersja gry! Dodatki do
Duke'a - jak tylko coś się pojawi. Póki co są najczęściej same misje. Podział
tematyczny - to już wałkowaliśmy dziesiątki razy; jakoś nam się ten pomysł nie
podoba. Czemu wycinamy tytuły konkurencyjnych gazet? Bo taki jest dobry obyczaj. A że
XXXX i XXXX ;-))) tego nie robią? No cóż, jeśli ktoś głośno beka podczas posiłku w
restauracji, to jeszcze nie powód, żeby go naśladować. I WYJMIJ BRATA!!!
Jest erotycznie
(...) Dlaczego nie ma dema Wet?
Marek, Szczecin
Mógłbym powiedzieć, że nie mieliśmy dema - ale to nieprawda. Demo jest. Tym niemniej
po jego obejrzeniu (a także screen saverów itp.) po prostu zwątpiliśmy. Jak by tu
powiedzieć - jest... mocne. Na tyle mocne, że w trosce o małoletnich czytelników CDA
postanowiliśmy jednak go nie zamieszczać. Ja wiem, że to spieni ludzi powyżej 16-go
roku życia... Ale wiecie, co by się potem działo? Obrońcy Wartości, Oburzeni Rodzice,
Spienione Dewoty, Grzmiące Autorytety Moralne, Zniesmaczeni Czytelnicy, itp. zrobiliby
nam prawdziwy najazd w krucjacie o Czystość Obyczajów i Niedeprawowanie Naszych Dzieci.
Ale demka nie spisaliśmy na straty, więc nie traćcie nadziei, bo może, kiedyś, jak
Naczelny pojedzie na urlop...
Z życia redakcji
(...) Mam pomysł (nie, nie na grę) na nową rubrykę w CDA, w które j opisywalibyście
jakieś śmieszne, głupie, itp. z życia redakcji.
Igiełka, Barczewko
Hmm, wbrew pozorom nie ma ich aż tyle, by zapełnić nimi rubrykę, a nawet jak są, to
zwykle śmieszą tylko wtajemniczonych w realia naszego redakcyjnego życia. A jest ono
(wbrew Waszym wyobrażeniom) raczej monotonne (granie i granie), zaś sytuacja, w której
uwalony HDD niszczy efekt miesięcznej pracy, wcale nie jest (dla danego nieszczęśnika)
taka znów śmieszna. Ale jak się nazbiera nieco anegdotek, to może np. z okazji prima
aprilis zrobimy jednorazowy przegląd tych sytuacji?
Na listy odpowiadali:
Smuggler Niewyspany i Mr Jedi Otorbiony.