"RPG - z czym się to je?"

    Tiaa... Kącik RPG na CD-Action już wprawdzie mamy, ale... Nikt nie zamierza robić tu jakiejś konkurencji naszemu kochanemu czasopismu, więc przejdę od razu do rzeczy.
Kącik RPG na CoverCD dołączonym do czasopisma traktuje o KOMPUTEROWYCH grach Role Playing, ja natomiast zamierzam przybliżyć wam ich protoplastów - tzw. gry fabularne, lub z "angielska" pen & paper (czyli ołówek i papier). Wiem, wiem - ktoś teraz powie zapewne - "Kolejne Krainy Chaosu?! O Boże!! NIEEE!!!". Kącik ten na łamach CDA nie spotkał się
z wielkim uznaniem, a to pewnie z różnych powodów (nie wiem czy były to głosy ludzi uważających się za zwolenników RPG, a NIC nie wiedzących o ich (tj. gier) fabularnych odpowiednikach, czy też zupełnych laików w temacie, tudzież przeciwników podejmujących "świetą krucjatę mającą na celu obalenie satanistycznych sekt, jakimi są z pewnością
kluby zrzeszające 'eRPeGiemaniaków'")... No cóż, nie mam prawa kwestionować cudzych upodobań, jako że każdy prawo do własnego zdania ma. Nie chcesz? NIE CZYTAJ! W przeciwnym razie, jeśli ,tak jak u mnie, słowa "gry fabularne" powodują dwukrotny wzrost tętna, podwyższenie się poziomu adrenaliny we krwi i natychmiastowe pobudzenie
wyobraźni - witaj w klubie i zapraszam do lektury! Hm... Jeśli jesteś obeznany w temacie, to muszę cię zmartwić, drogi czytelniku, jako że nie znajdziesz tu nic nowego. Tekst ten przeznaczony jest dla totalnych newbie.
    RPG... Trzy literki, a zawierają tak wiele... Może powinienem zacząć od wyjaśnienia samego tytułu i pochodzenia owego "czegoś". 'RPG' to skrót od angielskiego wyrażenia 'Role Playing Game', co w wolnym tłumaczeniu można rozumieć jako 'Grę w Odgrywanie Postaci'. I na tym to polega! Od tej pory będę robił porównania do gier komputerowych, jako że
znacznie ułatwi mi to wytłumaczenie tego "fenomenu", jakim są eRPeGi. I nie! "Diablo" NIE jest grą Role Playing!! To zwykła zręcznościówka (tyle że na myszkę) z ELEMENTAMI RPG... Chcecie rasowego rolpleja? Pograjcie w "Baldur's Gate"! I właśnie do Baldursa zamierzam się w tym artykule odwoływać (przynajmniej w większości). W przypadku komputerowego RPG do gry wystarczy nam komp, krążek z gierą i oczywiście mnóstwo wolnego czasu (bo jest to zajęcie niezwykle wciągające), natomiast do "real-life'owego" grania musimy po pierwsze skompletować drużynę... i zaopatrzyć się w odpowiednio dobrego Mistrza Gry, of korz! Mistrz gry jest to taki gościu (lub kobieta), który zna wszystkie zasady rządzące systemem RPG (przykładem systemu jest "Advanced Dungeons & Dragons" wraz ze swymi "członami" typu "Forgotten Realms" czy też inny "Planescape" - na nich zostały
oparte najlepsze komputerowe erpegi) i pełni tą samą rolę co nasz CPU - innymi słowy kieruje przebiegiem gry. MG pełni rolę zmysłów graczy, to on przedstawia wam to co widzą, słyszą i czują wasi herosi. Jednym słowem - czuwa nad przebiegiem rozgrywki (no dobra, to są cztery słowa ^_^ ). Do was należy odpowiednie wczucie się w rolę i poprowadzenie swego nowo stworzonego bohatera po przygodę! Jak zapewne zauważyliście w grach komputerowych (Fallout, Baldur's Gate, Planescape:Torment, Final Fantasy etc.) postać waszego bohatera charakteryzują pewne współczynniki (Siła, Zęczność, Inteligencja itp.) - tak samo rzecz się ma w grach fabularnych. Owszem, często współczynników tych jest znacznie więcej niż kilka, ale wszystko służy tylko jednemu celowi - możliwie jak największemu urealnieniu rozgrywki. Tak więc postaci mają swój unikatowy wygląd zewnętrzny, historię życia, cechy osobowości i umiejętności - zupełnie jak my, nieprawdaż? Oni zyją! :) Mamy multum systemów dostepnych na rynku, a wybór tego "naszego" należy tylko do nas - nie jest ważne czy będzie to system fantasy, science fiction, horror, czy inny paranoidalny - ważne jest jedynie to, aby dawał nam maksimum przyjemności i satysfakcji... Tak... "Na czym właściwie polega to prowadzenie postaci?!?!" - zapytasz. Już spieszę z odpowiedzią. Drużyna składa się najczęściej z grupy 4-6 graczy i MG. Misiu Gry posiada tzw. scenariusz (ale
odkrywcza nazwa, nie? ;) ), inaczej zwany tez po prostu przygodą, który to mówi mu jak poprowadzić rozgrywkę, ukazuje różne sytuacje, które mogą zaistnieć podczas gry etc. Oczywiście scenariusze do gier RPG można znaleźć na necie, w różnych czasopismach poświęconych tym grom (polecam MiMa i Labirynt), lub... napisać je samemu!! Mistrz Gry przedstawia wam to, co widzą, słyszą i czują postaci waszych bohaterów, a wy ustosunkowując się do zaistniałej sytuacji (zgodnie oczywiście z zasadami danego systemu)
deklarujecie Mistrzowi czynności, które wasza postać w danej chwili wykonuje (jak atak czy też krycie się)... Hm... Sądzę, że najlepiej będzie przedstawić to obrazowo, znów posługując się przykładem Baldur's Gate.

Przykład I a la Real-Life.
    Siedzisz sobie właśnie przed kompem pogrywając w Baldursa. Znajdujesz się w mieście Beregost. Wchodzisz drużynką do jednego z domów, gdzie atkują cię cztery olbrzymie pająki! Rozpoczyna się walka. Klikasz mychą tam i sam walcząc, puszczając czary, zmieniając ekwipunek etc. Graficy juz postarali się o to, abyś wszystko widział jak na dłoni...
W tle przygrywa muza podnosząca nasze bitewne morale...
Tak to się przedstawia w zaciszu naszego domowego ogniska... heh A jak sprawa ma się z grami fabularnymi? Tutaj stworzenie odpowiedniej atmosfery spoczywa na barkach "biednego"
MG.

Przykład II a la fabularneu.
    Kilka słów wprowadzenia, żebyście orientowali się w sytuacji. Przeniosłem komputerową grę RPG na realia pen & paper. Grzcze to: Janek jako Khalid, Ania jako Jaheira, Robert jako Garrick, Kasia jako Imoen i Piotrek jako Troi. Paweł jest Mistrzem Gry. Opis ten nie podchodzi właściwie pod żaden system, chciałem stworzyc coś uniwersalnego...

Paweł: "Wchodzicie do zaciemnionego pomieszczenia... Juz po chwili daje się wyczuć delikatny zapach wiszący w powietrzu." | Rzuca kośćmi, testując cechy Troia, ktory jest Lowca i otrzymuje wynik pozytywny | "Troi, twoj mysliwski nos podpowiada ci, iż jest to woń zwierzęca..."

Janek: "Kładę dłoń na rękojeści miecza..."

Paweł: Jaheira posiada zdolność infrawizji, pozwalającą jej na częściowe widzenie w ciemnościach. | "Jaheira, widzisz lekkie poruszenie w kącie pomieszczenia, tuż za starą szafą, która stoi pod ścianą. Twój wzrok wychwytuje skupione w owym miejscu źródło ciepła. Niestety nie możesz nic więcej stwierdzić, jest za ciemno..."

Piotrek: "Wypowiadam zaklęcie 'Światło'."

Paweł: "Po chwili z dłoni Troia wytryska mały, pełgający płomień, którego już tyle razy używaliście do oświetlenia sobie drogi... Otoczenie lekko się rozjaśnia, na ścianach kładą się długie cienie... W dotychczas zaciemnionym kącie dostrzegacie poruszenie."

Piotrek: "Przygotowuję zaklęcie 'Kula Ognista'..."

Robert: "Naciągam cięciwę i kieruję grot strzały w miejsce, gdzie zauważyłem owy ruch."

Paweł: "Wielkie włochate cielsko, sześć chitynowych nóg i olbrzymie szcękoczułki połączone z jadowymi kłami... Fetor nasila się. Spogłądają na was oczy monstrualnego pająka... Dreszcz
    emocji przebiega wasze ciała w chwili kiedy daje się słyszeć delikatny terkot... Stwór rusza do ataku!!!"

Piotrek: "Szybko posyłam kulę ognia w jego stronę!!"

Robert: "Wypuszczam strzałę!"

Jaheira i Khalid przystepują do walki wręcz, wspierani poprzez magię Troia i celne oko Garricka. Imoen, będąc złodziejką, stara się schować w cieniu i zaatakować pająka od tyłu, gdy
tylko nadaży się ku temu okazja. Walka rozgorzała na dobre... (Nie)stety gracze nie wiedzą o "niespodziance", jaką zgotował dla nich Mistrz - z sąsiedniego pomieszczenia, zwabione
odgłosami toczącej się bitwy, wypełzają kolejne trzy pająki i atakują bohaterów z różnych stron....
Czy bohaterowie graczy przeżyją to śmiertelne starcie? Jak wpłynie na nich fakt, iż pająki są jadowite? :) Walka przebiega według zasad systemu, w którym przyszło im grać.
Następują kolejne rzuty kośćmi... Bogowie wiedzą jeno, jaki będzie wynik...

    Nie jestem z pewnością dobrą osobą, jeżeli chodzi o tłumaczenie róznych rzeczy. Wolę raczej poradzić pytającej osobie jakieś inne dostepne źródła. Zresztą trudno jest
wytłumaczyć cokolwiek na piśmie, a co dopiero tak trudną do pojęcia rzecz, jaką są gry fabularne. By je zrozumieć, trzeba zagrać! A wtedy z pewnością je pokochacie, tak jak i ja...
Nie ma nic tak przyjemnego, jak partyjka (zwana sesją, ale o tym kiedy indziej) roleplaya. Osobiście stawiam RPG wyżej niż każdy film, nawet wyżej niż każdą książkę (które także
uwielbiam). RPG daje wam większą swobodę, mocniejsze przeżycie. Nie jesteście już tylko biernymi świadkami wydarzeń rozgrywających się na srebrnym ekranie, czy też kartach
wpaniałej powieści - to WY tworzycie historię, będąc częścią fabuły, jesteście aktorami w tym fenomenalnym spektaklu.
    Poprawcie więc wasz skórzany kaftan na barkach, mocniej zaciśnijcie dłoń na rękojeści wysłużonego miecza i ruszajcie walczyć przeciwko hordom krwiożerczych zombie
i przerażających szkieletów... i niech tylko wyobraźnia będzie jedyną granicą!!

    Nastepnym razem (o ile oczywiście kącik ten trafi w wasze gusta) postaram się przyblizyć wam ogólne zasady rządzące systemami Role Playing i powiedzieć co nieco o samej
rozgrywce, tym razem od strony technicznej.

                                                                                        ==Polo==

Wszelkie uwagi, komentarze, pytania dotyczące powyższego tekstu etc. możecie kierować wprost do mnie na adres e-mail: polo08@kki.net.pl

Czekam z niecierpliwością na wszelkie wasze opinie!