Nie tak dawno temu umar³o œwietne pisemko komputerowe, a mianowicie Gambler. Kupowalem te gazete od poczatku swojej przygody z komputerem, dopiero pozniej "przesiadlem" sie na CDA (2CD zrobilo swoje). Nigdy nie zapomne wstepniakow Aleksa i slynnych "zoltych stron"! Dopiero jednak nie dawno zrozumialem: Wy eliminujecie konkurencje!! Najpierw SS, potem Gambler. Dazycie do monopolizacji rynku czasopism komputerowych, czego dowodem moze byc Wasze nowe pismo .Net (swoja droga to jego reklama miedzy stronami AR jest calkowitym pogwalceniem regol panujacych w pismie. Nigdy nie bylo jeszcze reklamy miedzy stronami AR. Tak nie mozna panowie! Dlaczego to wszystko pisze? Bynajmniej nie uwazam, ze jestescie zli, ba jestescie REWELACYJNI!. CDA to prawdopodobnie najlepsze pismo o grach na swiecie (patrzac zupelnie obiektywnie). Bardzo dziwi mnie jednak dlaczego ta swietna gazeta (Gambler) upadla. Czyzby nikt nie chcial jej czytac? Nie sadze. Wydaje mi sie ze zniszczyla ja wszechobecna komercja. Co najgorsze, powoli mozna dostrzec ja i u Was. Nie dajcie sie! Prosze, zachowajcie styl pisma za wszelka cene. To naprawde jest bardzo wazne. Mam nadzieje, ze mnie rozumiecie. Nie przejmujcie sie zbytnio stwierdzeniem "monopolizaja" ale tak to wlasnie z zewnatrz wyglada.

Napisze jeszcze o innej sprawie: Piractwo. Troche nie podoba mi sie jak potraktowaliscie goscia, ktory narzekal na to, ze programy komputerowe sa drogie. Wiem, ze nie mozecie publicznie popierac piractwa, ale po pierwsze trzeba rozroznic piractwo rozrywkowe i programowe. O ile z cena gier zgadzam sie calkowicie (sa one w Polsce w porownaniu z innymi krajami i tak bardzo tanie, a winne sa nasze niskie zarobki), to trzeba sobie powiedziec szczerze, ze ceny wiekszosci programow komputerowych (np. MS Office, Corel Draw czy 3D Studio MAX) sa po prostu wyssane z palca. Producenci wiedza, ze moga ustalic tak wysokie ceny, gdyz zaplaca za nie glownie duze firmy i instytucje, ktore moga sobie na taki wydatek pozwolic. Co zas robia mniejsze firmy i prywatni uzytkownicy? Oczywiscie kupuja "piraty" poniewaz po prostu nie maja forsy. Nie zrozumcie mnie zle. W zadnym wypadku nie popieram piractwa, mimo to ja na przyklad nie moge pozwolic sobie nawet na oryginalnego Windowsa a co dopiero na Offica czy Corela. Sadze, ze ceny takich programow powinny byc znacznie nizsze. Wiem, ze piszac o piractwie bardzo sie narazam redakcji, ale mam nadzieje, ze chociaz troche mnie popieracie. No i to by bylo na tyle. Sorry za troche niespojny list ale tak wyszlo. Nie przejmujcie sie tez za bardzo uwagami, i tak jestescie najlepsi.

Pozdrowionka!
Aszu